Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prawdziwa przegrana 30

moje życie to pozory

Polecane posty

Gość prawdziwa przegrana 30

Moje życie to jedno wielkie oszustwo. Wszystko to pozór. Dla obcych ludzi czy w pracy wszystko jest ok., ale to, co w domu to porażka. Użeranie się z pijącym mężem, problemy finansowe, mam dość. Uśmiecham się , w środku krzyczę z rozpaczy. Pozrywałam wszelkie kontakty ze znajomymi, jeżeli z kimś rozmawiam, to przypadkowo. W domu non stop awantury i brak miłości. A jednak mnie ktoś jeszcze toleruje i nawet usilnie zaprasza do siebie. Czy mam jej powiedzieć, że nie przyjadę? Jak to wytłumaczyć? Sory, mam depresje i nie jestem w stanie cieszyć się twoim szczęściem, bo wiesz, wyć mi się chce? Przecież nie pojadę do kogoś i nie zacznę z miejsca opowiadać o moich problemach. Chodzi o kiedyś bliską mi koleżankę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwa przegrana 30
na dodatek tu tez nikt nie odpowie. żyć się nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja stawiałam....
jedź, może nabierzesz dystansu .... a tak ogólnie rzecz ujmując to czasem warto z kimś pogadać, komuś sie zwierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja w zeszlym roku nie poszlam
ale na co cie zaprasza ta koleznka? na pogaduchy, na impreze? ja bym poszla... a nuz okaze sie twoja bratnia dusza znowu.... moze ona ma tez problemy... a poza tym zamierzasz meczyc sie z mezem cale zycie? macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwa przegrana 30
nie wiem, co zamierzam. to znaczy wiem, ale to jeszcze nie teraz. jej się powodzi, że ho ho. super mąż, własna firma, dom. zero problemów. pisze mi na gg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×