Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lena21**

potrzebuję porady...:(

Polecane posty

Witam Was kochani:*...hmm potrzebuje waszej pomocy w pewnej sprawie bo sama chyba nie potrafie obiektywnie spojrzeć na to wszystko ...a mianowicie hmmm może zaczne od początku:byłam z chłopakiem prawie rok..było wporządku między nami do czasu...zostawił mnie mówiąc ,że nigdy nic do mnie nie czuł chociaz jak bylismy razem zapewniał,że mnie kocha...bardzo cierpiałam po tym rozstaniu...ale ja nie o tym..więc ostatnio bardzo zaprzyjaźniłam się z jego bratem-Dawidem...tzn.zawsze odkąd pamiętam świetnie się rozumieliśmy ..mamy podobne zainteresowania poglady na zycie itp...ostatnio duzo się z nim spotykałam..na początku były to spotkania czysto koleżeńskie jednak ostatnio Dawid wyznał że wiele dla Niego znacze ..zapytał mnie czy ma jakiekolwiek szanse u mnie,że bardzo mu na mnie zalezy i wie że to trudna sytuacja bo jest bratem mojego byłego ..ale że romawiał z nim i Łukasz nie ma nic przeciwko temu gdyby cos między nim a mna zaiskrzyło...szczerze mówiąc ucieszyłam sie bo Dawid zawsze mi sie podobał..jednak patrzyłam na Niego wcześniej tylko i wyłącznie jak na brata mojego chłopaka..teraz jednak gdy wyleczyłam się całkowice z uczucia do Łukasza(minął juz ponad rok..jak zerwał ze mna)to patrze na Dawida zupełnie inaczej tez bardzo mi na nim zalezy jest nam razem cudownie jednak ukrywamy nasze uczucia...udajemy ,że jestesmy tylko przyjaciółmi...jednak gryzie mnie to bo mimo tego ze Dawid jest dla mnie wszystkim to nie chce ranic niczyich uczuc i nie wiem czy dobrze robię zaczynąjac ten związek:(..boje sie urazić uczucia Łukasza i jego rodziny i komentarzy naszych wspólnych znajomych typu"była ze starszym teraz wzięła się za młodszego brata..."..wiem ,że nie powiedzieli by tak nigdy bo jestem lubiana i wiedza ze nigdy nikogo nie miałabym odwagi skrzywdzić...ale niektórzy moga tak pomyslec..nie wiem co mam robić:(??? szczerze nie obchodzą mnie komentarze znajomych ..ale nie chciałabym w jakikolwiek sposób psuc relacji między Dawidem i Łukaszem:(...wiem to chora sytuacja i nigdy bym nie pomyslała,że kiedykolwiek będe stała przed takim wyborem ale serce nie sługa...wiem ,że gdybym nie spróbowała mogłabym do końca zycia żałowac ,że cos pieknego uciekło nam koło nosa .byc może miłośc na całe zycie..:(((co mam zrobic ..prosze was o radę:*..pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość badz z nim=)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo mimo tego ze Dawid jest dla mnie wszystkim chyba troche za wczesnie na takie słowa, no ale juz - nie czepiam sie nie wiem w czym tkwi problem i dlaczego troszczysz sie o uczucia faceta ktory Cie rzucil i nigdy nie kochal... jedyne co rozumiem to reakcja otoczenia i Twoje obawy z tym zwiazane ja bym zaryzykowala mimo to, minelo sporo czasu i z bylym juz jest odpowiedni dystans. Moze byc z tego cos fajnego, otoczeniem sie nie przejmuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruwkaZed
Bardzo skomplikowana sytuacja. Ale kiedys tez w podobnej bylam. I zaryzykowalam. Mysle ze jesli jest miedzy Wami tak fajnie i tego chcesz, tez powinnas podjac to ryzyko. Ludzie moga sobie gadac, tacy sa. A jak iini zobacza tez ile dla siebie znaczycie, zmienia nastawienie...widocznie to nie tamten brat byl Ci pisany, a kto wie czy nie ten?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×