Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość i co ja mam zarobić ? ? ?

rodzina męża

Polecane posty

Gość i co ja mam zarobić ? ? ?

im dłużej ich znam, tym mniej lubię :( i to jest problem Teścia lubię, teściowej i szwagierek niestety nie Są mocno obłudne, niestety wszystkie 3. Przykładowo jedna wypisuje do mnie na gg, linki mi wysyła z jakimiś dedykacjami, pisze mi, że mnie kocha A wiem, że jest o mnie zazdrosna (o wykształcenie i o to jak sobie radzę w życiu) i uważa, że ukradłam jej brata .... \(wiem to od męża, zwierzył mi się kiedyś). Druga - odzywa się jak coś chce, najczęściej chce pożyczyć pieniędzy na wieczne nieoddanie. Kilka razy jej odmówiłam i nagle - kontakty sie mocno zmniejszyły, nadal pisze - ale zawsze jak cos chce. Ogólnie nie za bardzo mam z nimi o czym rozmawiać, inne rzeczy nas interesują, nie te światy można tak w sumie napisać Nie wiem co zrobić, ale kontakt z nimi mnie strasznie męczy Są jakieś kulturalne sposoby na mocne ochłodzenie relacji, ale tak by się nikt nie obraził?? męzatki ze stażem proszęęę o pomoc Dłużej tych kobiet nie zniosę Mam dość POMOCY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ythhhhhh
hmmm moja przyszła szwagierka wyzej sra niz dupe ma :D z mama, faceta nie rozmawiam wcale bo patrzec na nia nie moge :D a zona brata, mojego mena uwaza sie za wybitnie wykształcona :D bo przeciez to pani magister a wypowiedziec sie dobrze nie umie do tego cicha alkoholiczka :D tez z nia nie rozmawiam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ythhhhhh
najwazniejsze zeby miedzy Ciebie a twojego faceta sie nie wtracały :) moje sie niestety wtracaja;/ i dla tego tam nie jezdze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
czy się wtrącają to nie wiem Nic do mnie takiego nie dochodzi Ale czy mu coś nie szeptają i nie gadają to nie wiem Wiem tylko, że bardzo je interesuje ile on zarabia - mamusia i córunie bardzo lubią pożyczać kasę Mamusi także zapomina się oddać np 4000 zł od ponad roku Zresztą mamunia jego w ogóle lubi kasę - wyskoczyła do mnie ostatnio z tekstem - że ja będę bogata to będę jej mogła coś kupić np telewizor płaski, bo teraz ma stary i wolałaby płaski .... masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak to jest niestety że w pakiecie z facetem dostaje się rodzinkę.Często tak bywa.Ja swojej przyszłej rodziny nie znoszę.Matka mojego faceta to czarownica długo by opowiadać dlaczego tak myślę:) Ojciec ma swój świat.Jest myśliwym i nic prócz zwierzyny go nie interesuje którą namiętnie potem obwiesza cały dom:/ o rodzeństwie się nie wypowiem bo poniżej poziomu Z racji a raczej chęci zachowania anonimowości nie powiem więcej bo po tym co bym napisała od razu by było jasne o kogo chodzi:) małe miasteczko i jego uroki:/ Jaka na to rada? olewać unikać i się nie przejmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
wiem, że olewać - olewam :D ale jak unikac, żeby nie było za mocno widać?? wiecie nie chce nieprzyjemnych akcji, bo po co? ale męczyć się z idiotkami też nie chcę Zresztą wstyd sie z nimi (siostrami) na ulicy pokazać, bo to laski typu: czarny wlos, skora heban czarny, kolorowo krzykliwie ubrane Takie krolowe kiczu brrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata prawniczka
a nie mozesz ich po prostu olać? nie przejmować sie i traktowac jak powietrze? :) niech sobie zyją gdzies obok, a ty po prostu nie zawracaj sobie nimi glowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unikaj spotkań i nie sil sie na sztuczna wylewną życzliwość.Bądź uprzejma ale rzeczowa.jak sobie dasz teraz wejść na głowę to po tobie.W żartach dużo można odmówić i więcej powiedzieć niż poważnie. Zbywaj je pod byle pretekstem w końcu się zniechęcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
no bez ceregieli - tak przy calej rodzinie powiedziala A ja jej wtedy: wie Pani byc bogatym to wzgledne twierdzenie dla kazdego oznacza cos innego Co chwila przygaduje, ze w moim zawodzie to bede robic kase Narazie jeszcze nie zarabiam duzo, poczatki to i malutko Ale rzeczywiście jak pojdzie dobrze to mam szanse na duza kase Z powodu jej postawy podpisalam z mezem intercyze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tu się śpiesz an spotkanie, innym razem bądź umówiona z koleżanką, czy z kosmetyczką albo zachoruj na zakaźna chorobę....ja na szczęście nie mam takiego problemu gdyż unikamy się z moja przyszłą rodzinką wzajemnie.Każdy z innych powodów ale jednak. Braci mojego faceta olewam a oni mnie i nie lubię tworzyć sztucznych aluzji...jakos tak czasem jest że ludzie ni cholery nie mogą sie dogadać i nic się na to nie poradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
prawniczko czasem sie nie da olac, rodzinne spotkania itd obiady itd albo jak ktos wypisuje do ciebie codziennie na gg to co wtedy? odpisuje raz na kilka dni, a tak udaje, ze mnie nie ma na gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z mężem że Cię to krępuje i żeby porozmawiał z matką.innego wyjścia nie ma. Nie po to była intercyza z mężem żeby opłacać przyjemności jego mamy(ale tego mu lepiej nie mów:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
no włąśnie Czarny pseudonimie czasem tak jest, że sie nie da z kims dogadac czy polubić I tak właśnie jest z rodziną mojego męża Za nic nie dam rady polubić jego matki czy siostr A naprawdę się starałam na początku Bylam mila itd Ale = nie dalo sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
heh tak wprost mu nie powiem Ale on na pewno nie będzie oczekiwał po mnie, ze coś kupię jego matce teraz czy w przyszłości Zresztą - nie ma takiej opcji, by moja kasa trafiał do rąk jego rodziny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i co ja mam zarobić ? ? ?
a na dodatek umiejętnie matka im usiluje manipulowac - jak sie tylko nadarzy okazja to powtarza, ze jej brakuje pieniedzy Przyklad: rezygnuje z internetu, bo nas nie stac musimy ciąć koszty (oplata za internet 8 zl!! wiec grosze) A idę do lazienki i tam np papier toaletowy za 15 zl i kosmetykow cala masa za kupe kasy Ale jeczy do meza mojego, ze malo ma kasy chyba po to zeby jej dal Jest straszna Szkoda mi meza, bo miec taką matkę to porażka I mam dylemat - nie znosze jej, ale z drugiej strony szkoda mi jego i nie chce go dobijać Echh ciezkie jest dorosle zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość synowa w ciazy
nic sie nie przejmuj..nie jezdzijcie do nich za czesto i tyle. A jak chce sponsora to niech sobie znajdzie gdzie indziej. A jesli bedzie tobie jakies aluzje na temat prezentow robic to przeciez mozesz jej odpowiedziec ze wy tez macie na co wydawac i ile to tobie rzeczy sie marzy a wiesz ze i czasu i zycia by braklo by na wszystko zarobic albo ze zamiast na telewizor to wolalabys WASZEMU DZIECKU NA KSIAZECZKE WPLACIC...albo niech ona podniesie swoje kwalifikacje i byc moze sama na telewizor zarobi.:P z takimi to nie ma co sie szczypac, krotko zwiezle i na temat!... U mojego meza tez panuje ciemnogrod:O....sa na mnie zli bo zabralam im synusia i braciszka czyt. sponsora:D.....a tak naprawde gdyby nie ja to siedzialby w zagrzybialym domu z banda prostackich debilow do utrzymania...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no poziom kultury teściowych z
waszych opowiadań to mizerny Ja też nie lubię swojej teściowej, ale to dłuuga historia :) Powiem tyle, że od początku wiedziałam, że nic dobrego z tej baby Przykład: byłam z jej synem jakieś pół roku, a ona do mnie z tekstem, że on dostał tylko kawalerkę i nic wiecej nie dostanie ... Nie wiem za kogo mnie uważała? za dziwkę, która poluje na faceta z kawalerką ? żałosne Ale chyba mierzyła mnie swoją miarą - stara krowa Jeślibym była do niej podobna to zostałabym ze swoim poprzednim facetem, był bardzo bogaty Ale to tępe babsko i pewnych rzeczy nie pojmie Ona leci na kase to mysli ,ze kazdy Załosna krowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość są też chyba i fajne teściowe
ale to jak z yeti :D nikt nie widział nikt nie słyszał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chora z ości
hello Moja tesciowa to stara krowa jak pisał ktoś wyżej :D wredne niemiłe gówno Ufff sory, ze tak pisze Ale musze sie wyzyc! bylismy u nich na obiedzie oprocz nas tesc, szwagierka A jego stara z kuchni wola mnie po imieniu, zebym przyszla jedzenie wziac z kuchni i zaniesc do pokoju ... Mysle sobie OK, dla siebie i meza wezme, w koncu nie trzeba nas obslugiwac A ta pizda mi podaje talerz i mowi to dla kasi ... czyli jej corki Co za wieśniara pierdolona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aspire 28
Mysle ze 90% tesciowych to wredne s...ki. Ja na szczescie mam super tesciowa. Kobieta do rany przyłóż, ale sie nie wtraca, jest taktowna, mozna z nia pogadac na wszystkie tematy, kulturalna. Nie mam do niej zupelnie nic, bardzo ja lubie. Wspolczuje wszystkim dziewczyna, ktora maja małpy a nie tesciowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ci fajnie, ze masz
fajną teściową Ja tego szczęścia nie mam :) Moja "matrona" jest nie do zniesienia jak dla mnie Taka damulka, och ach a wiocha z niej wyłazi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ci fajnie, ze masz
a po co ci autorko był maz z takiej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety Ja także nie masz szczęścia do teściowej przyszłej. Malo tego teściowej, ale także siostry mojego narzeczonego. Jak ktoś wyżej napisał, podobnie i u mnie one we dwie można tak powiedzieć wyżywają się na mnie za to, że wchodząc w związek z moim A. zabrałam im jednocześnie synka SPONSORA I NIAŃKĘ dla dzieci siostry. W związku z tym pworwadziłam w nasze już narzeczeńskie życie i mam nadzieje przyszłe malżenskie pewne zmiany i tym bardziej one uważają, że jak to tak może byc, ale ja sie nie przejmuję. Jedno jest pewne, że mój ukochany ma przynajmniej super teściową, bo moja mama to niebo a ziemia z tamtą i podobnie jak ktoś wyżej napisał, dzięki mnie będzie miał przynajmniej normalne życie, a nie ciągłe tylko wykorzystywanie, sponsoring, niańkowanie itp i siedzenie samemu w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ci fajnie, ze masz
powiedzcie kobiety matki - czemu nie dajecie swoim synom założyc normalne rodziny tylko trujecie i usiłujecie niszczyć ich związki ? Jeszcze do tego toksyczne sisotry .... Moja znajoma wyzywała przyszła zone swojego brata od kurew, klocila sie z nia, obmawiala .... masakra jakas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×