Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pablo2323

niedostępna czy niezainteresowana?

Polecane posty

Gość pablo2323

Mam do Was pytanie. Mam ogromny problem. Poznałem dziewczynę tydzień temu na weselu, oboje byliśmy świadkami. Było fajnie, bawiliśmy się razem dwa dni. Po weselu jednego dnia ona dzwoniła do mnie później ja, aż do piątku kiedy to grupką z wesela umówiliśmy się na kręgle. Na kręglach też fajnie się bawiliśmy ale przez ten cały czas nie okazywała, że jej na czymkolwiek zależy, ale i nie odtrącała mnie. Na pytanie czy spotkamy się na jakimś piwku odpowiedziała, że zobaczymy. Ani tak ani nie. Później dzwoniłem do niej ale nie pytałem się o spotkanie, tylko na takie pogaduszki, ale ona sama od siebie już nie dzwoni. Pytałem się jej koleżanki o co chodzi to odpowiedziała, że z nią tak łatwo Ci nie przyjdzie ale żebym nie rezygnował. Ale nie chce się narzucać. Co mam zrobić proszę o pomoc bardzo zależy mi na tej dziewczynie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem podobna do niej... uważam,że facet powinien przejąć inicjatywę.. zaproponuj spotkanie,dzwoń wysyłaj sms-y.. jeżeli jej będzie zależało spotka się ...zawsze odpisze na sms

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pablo2323
ale tez nie dajesz poznac po sobie ze Ci zalezy? Bo ja jej nie moge rozgryzc. Spotykalem sie z paroma dziewczynami i zawsze wiedzialem czy chce czy nie chce. na propozycje spotkania mialem jasna odpowiedz: bardzo chetnie albo nie i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pablo2323
tylko ze prawdopodobnie przez to ze nie moge jej rozgryzc tak mnie Ciagnie do niej. Nie jestem jakims gowniarzem co sie napalilem ale nie moge o niej przestac myslec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to może tym razem zadzwoń do niej z konkretną propozycją wypadu do kina czy na piwo jak powie kategorycznie nie to przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz ...a nie że Ty dzwonisz do niej i o pierdołach opowiadasz ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pablo2323
Chodzi mi oto zeby sie nie narzucać bo przez to mogę ja sploszyć a bardzo mi na niej zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale chyba nie wydzwaniasz do niej codziennie i nie męczysz ją smsami prawda ?....więc co się stanie jak zadzwonisz z jakąś propozycją spotkania ...a po za tym jak w inny sposób chcesz okazać dziewczynie swoje zainteresowanie ...jak będziesz milczał i czekał na nie wiadomo co to nigdy się nie przekonasz czy ona by chciała być z Tobą czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pablo2323
No od soboty mozna powiedziec ze dzownilem do niej codziennie, ale tak jak wspomnialem nie pytalem o spotkanie. Tzn w pewnym sensie bo wczoraj przejezdzalem kolo jej pracy i zaproponowalem ze odwioze ja do domu, ale to bylo pol godziny przed jej wyjsciem i nie mogla wyjsc wczesniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miej jaja :))
idź na całość, jak nie ta...to inna. kobiety są różne, widać ta lubi być zdobywana.albo jej nie zależy, wróżką tu nikt nie zostanie,żeby dać Ci jednoznaczną odpowiedź,ale spróbuj.jeszcze z nią nie byłeś, jak da kosza, to szybko zapomnisz i pójdziesz dalej. swojego czasu też lubilam być oschła i czekać. i łaskawie się zgadzać ^^ myślę,że to może wynikać z jakiegoś niedowartościowania - jak będziesz się starac, będzie się czuła lepsza.....taką trzeba kochać do bólu albo od razu dać sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo2323....sorry ale dupa z Ciebie bez urazy skoro przejeżdżałeś koło jej pracy zaproponowałeś odwiezienie a ona nie powiedziała nie a jedynym problemem było to że nie może wyjść wcześniej to czemu nie powiedziałeś że zaczekasz ? to tylko było pół godziny a ile mogłeś zyskać ...ech faceci bez wyobraźni jesteście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pablo2323
Twoja wypowiedz duzo mi pomogla. faktycznie może i opłaci sie starac bo nic nie trace. Zadzwonie do niej jutro dzisiaj jeszcze odczekam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mistrz Swiata
A tam, dupa. Jakby jej zalezalo to by latala za Toba. Jak kobiecie jakis facet sie podoba to zrobi wszystko by z nim byc. Ja bym ją olal na pare dni, 0 odzewu i zadzwonil w piatek wieczorem-sobote - umowil sie. Jesli odmowi, niech spada. Jesli powie tak, to ok. Jak na razie to ona ma Cie za chlopca na posilki. Nie sluchaj tamtych kobiet. Prawda jest taka, ze w wiekszosci przypadkow one nie potrafia doradzic. Jesli bedziesz sie znowu staral to nic nie zmieni. Juz dosc duzo zainwestowales "siebie" w te interakcje. Teraz niech ona cos da. Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humor sobie poprawiłam
"A tam, d**a. Jakby jej zalezalo to by latala za Toba. Jak kobiecie jakis facet sie podoba to zrobi wszystko by z nim byc. " buhahahaha:-D:-D:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humor sobie poprawiłam
nie zachowuj się jak cipa, tylko jak mężczyzną i ją zdobywaj;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PABLO232
co masz na mysli zeby ja zdobywac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humor sobie poprawiłam
zaproś ją gdzieś, po prostu wyjdź z inicjatywą, fajnym pomysłem:-) przecież nie powiedziała Ci "nie":p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia
Jesli nie jestes na totalnym glodzie to moja rada - daruj sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczorem juz
dezwij sie do niej raz a konkretnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaha hahh hhhhhaaaaaa
masz gotowa recepte od jej kolezanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pablo232
Pomoże mi ktoś? Co ja mam o tymmyśleć? Nie mogę sobie dać z nią spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szu szu szuuuuuuuuu
to nie mogliście się już umówić na konkretny dzień w przyszłym tygodniu? według mnie to ona nie chce za bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szu szu szuuuuuuuuu
a Ty mogłeś od razu zapytać jaki dzień jej pasuje i byś miał 100% jasność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pablo232
To jak nie chce to czemu nie powie odrazu tylko mydli oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę że powinieneś ją jeszcze "po-napastować", nie rezygnować i wykazywać jej naocznie, nausznie i jak jeszcze można że jesteś zainteresowany. Niektóre dziewczyny to prawdziwe wyzwanie. I to jest piękne będąc (nie zawsze rzecz jasna) potwierdzeniem że trud powynosi wymierne efekty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szu szu szuuuuuuuuu
nie wiem czemu... faceci też tak robią i też tego nie rozumiem... a stanęło na tym,że masz zadzwonić jeszcze,żeby się ugadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pablo232
Do tej pory miałem zawsze klarowne sytuacje. Widziałem, że któraś jest zainteresowana albo nie. Ale możliwe jest to, że tej nie mogę odkryć to dlatego mnie tak ciągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pablo232
Stanęło na tym, że się zdzwonimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szu szu szuuuuuuuuu
ja Cię doskonale rozumiem, bo sama mam bardzo podobną sytuację z pewnym facetem... i też nie wiem co myśleć :( możesz się do niej w przyszłym tygodniu odezwać (teraz przez te parę dni nie dzwoń i nie pisz w ogóle!) i przypomnieć,że mieliście się spotkac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×