Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kazimierz_1979_Krakow

Jak skończyć z onanizmem ?

Polecane posty

Gość Kazimierz_1979_Krakow

Mam w tej chwili 31 lat. Od sześciu lat jestem uzależniony od samogwałtu,pornografii, fantazjuje na tematy seksualne, mam skłonnościsadomasochistyczne. Jestem bardzo nieczysty Nie mam jeszcze dziewczyny tylko przyjaciłkę z którą się przyjaźnie od 5 lat. Kiedyś się w niej zakochałem, ona nie postrzega mnie natomiast jako męzczyzne lecz tylko jako kolegę. Szanuję to ale przyjaźnimi się spotykamy, rozmwaiamy na różne tematy także wiary. Ona jest samotna (nie ma chłopaka), czy fakt spotykania się z dziewczyną do której sie coś czuje (celowo nie mówie, ze kocha bo to coś wielkiego) a ona wyraźnie mówi że tego nie odwzajemnia nie jest marnowaniem czasu lub zagrożeniem dla czystości ? Wielokrotnie podejmowałem próby walki z tymi grzechami nieczystymi po pewnym czasie ulegałem znów. Głównym powodem tego, że ulegam jest takie poczucie że jak mam jakiś problem to chcąc go rozładować np. masturbuje się. Czy można się uwolnić od tego typu złych skłonności, bo to przecież grzechy śmiertelne zamykające drogę do Komunii Świętej i zbawienia ? Czy mógłbym otrzymać praktyczną poradę ? Odczuwam też często w momentach refleksji moralnej że jestem tak bardzo oblepiony grzechem, że nawet to co było niby dobre (np. jakieś akty cierpliwości, praca, pomoc innym) są skażone złymi intencjami (pychą, zazdrością, nienawiścią, niewypowiedzianych liczeniem na rewanż, dobre czyny są pod wpływem chwilowego impulsu a wiec nie wynikają z trwałej cnoty), nie dostrzegam w sobie prawdziwej bezinteresowności czy możliwe że jestem opętany przez szatana ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szympans@z@miasta
utnij sobie fiuta albo idź do psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale masz problem - :):):)
mam 34 lata i konia walę od zawsze (jak pamietam). jarają mnie nie tylko laski ale i zwierzęta oraz faceci gł. murzyni. weź jej powiedz niech ci da albo chociaż zrobi loda (mi przyjaciółka mojej lady robi loda jak poprosze). człowieku wyluzuj :) jest git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×