Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bifbifeibfie

Matko, do wypłaty jeszcze 20 dni a mi zostało

Polecane posty

Gość bifbifeibfie

tylko 600 zł :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała_murzynka
phi. Ja mam na życie 500 (po zapłaceniu za akademik): na jedzenie, ciuchy, kosmetyki, kino, dojazdy, alkohol, imprezy, ewentualne prezenty jak jest potrzeba ...i starcza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pwfntughbak
jak to się robi? też tak chcę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja łowię w kałuży
trzeba kombinować :P palę codziennie 1-2 paczki fajek, piję dużo alkoholu, potrzebuję wiecznie ciuchów, pepsi srepsi red bullów, biletów, na drobnostki ... a mam tylko 100 zł na mies :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała_murzynka
po pierwsze, jako studentka zabieram z domu obfitą wałówkę:P więc kwestia obiadów odpada, zakupy robię w biedronelli (zresztą niewiele jem), karta tel za 50zł wystarcza mi na 3 miesiace bo wykupuję pakiety tanich rozmów do rodziny i chłopaka, jak chce sobie kupic jakis ciuch to odkładam sobie kasę juz miesiąc wczesniej (np 50 zł w styczniu, 70 w lutym i dopiero idę po spodnie czy buty) zresztą staram się kupowac na wyprzedazach albo allegro. Kosmetyki tez nie jakies super (do sephory nawet nie wchodzę) ale SORAYA, MAYBELLINE czy RIMMELL, czyli tak pośrodku;) a czasem nawet cos tanszego okazuje się OK. do fryzjera nie chodzę bo strzyze mnie kolezanka fryzjerka za przysłowiową złotówkę;) bilety-studenckie na szczęscie. Ksiązek nie kupuję-korzystam z biblioteki, gazet tez nie, ani plyt....ale jak tylko się usamodzielnię finansowo mam zamiar to nadrobic:) najwięcej wydaję na imprezy i alkohol....ale cóż trzeba miec cos z zycia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bifbifeibfie
ja mam jeszcze dwa koty na utrzymaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja łowię w kałuży
mówię-kombinuj. ja kombinuję całkiem legalnie i żyję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała_murzynka
pasztet z kota :P ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdffds
mi zostało tyllko 1500 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bifbifeibfie
pasztet z kota hahahha :D podobno długo się gotują :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika dzika
łowie w kałurzy- inaczej sie żyje na studenta, żarcie drogie, nie każdy z domu może wałówe zabierać. jak masz 30 na karku nie pójdziesz do mamy- daj obiad bom głodna, kup chleb itd. życie. ciesz sie studenckim life i korzystaj z niego. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika dzika
kurde sory za te rz w kałuży:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łowię w kałuży
chodzi o to, że ja mam 100zł na swoje potrzeby, też się uczę. tylko 100zł mam ... dlatego kombinuję, a moje wydatki przekraczają 1000zł na mieś... nie mam długów ... nie daję dupy ... myślę ;) pieniądze są naokoło, trzeba mieć głowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała_murzynka
te! kałużnik! podziel się pomysłem z bidną studenciną :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcę dotykać ładnego biustu
sptrytna kobieta zawsze znajdzie jelenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bifbifeibfie
a sprytniejsza sama na siebie zarobi 🖐️ ten miesiąc taki bo zaszalałam (i mam jeszcze zamiar (cool) z meblowymi wydatkami, i o to się boję, że mi później na zycie nie starczy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bifbifeibfie
:classic_cool:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o dżizas
ja tez mam cos kolo 600 stow mieszkam z rodzicami i chlopakiem, mamy po 28 lat :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam z moim to samo
nie martw sie mi zostalo cale 700 zł, z tego musze utrzymac 2 osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tryrtyery
ja kupuję tanie żarcie kosmetyki ze średniej półki, ale przeciez kosmetyki kupuje się rzadko, nie co miesiąc tylko rzadziej. Perfumy - tylko odpowiedniki. Ciuchy: w lato kupuję zimowe, w zimę letnie i dzieki temu jestem super ubrana za grosze. Kupuję na allegro. Jedzenie czasami od rodziców... itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biała_murzynka
starczy ;) uwierz mi. 600zeta na 20 dni to sporo kasy. Wiadomo,ze jak przywyklas do zycia w luksusach to będzie cięzko, ale na studencką kieszen to niemałe pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łowię w kałuży
na imprezy chodzę na krzywy ryj, zawsze ktoś poratuje browarem, albo przysiadam się do stolika przy którym ktoś nie dopił piwa i je wypijam, fajki też sempię od znajomych i od obcych. Jak jestem głodna to idę do pobliskiej kebabowni, staję na wprost sprzedawcy i tak długo patrzę mu w oczy z miną zbitego psa, że daje mi jeść za darmo. Jak chcę nowy ciuch to wygrzebuję sobie z kontenerów PCK, nawet nie wiecie jakie perełki ludzie wywalają :-) jak więc widać, nie trzeba mieć kasy, żeby żyć jak pan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tryrtyery
łowię w kałuży >> to jakis zart? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łowię w kałuży
nie, a wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bifbifeibfie
luksusów to ja moze nie mam, ale dawno nie musialm oszczedzac. nie to ze sie po Sfinxach rozbijam czy ciuchy diora, nie :D ale wolalabym miec tak z 1200 zł jeszcze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łowię w kałuży
to nie ja pisałam to 'nie, a wygląda?' :P jest miliony sposobów, by zdobyć pieniądze legalnie. np grając w zakłady bukmacherskie i in możliwości jakie daje lotto. to tylko taki przykład, trzeba mieć na prawdę szczęście. każdy dzień daje okazje do tego, by od kogoś niewinnie wyłudzić pieniądze. okłamując, manipulując. to bardzo źle brzmi, ja wiem ... ale właśnie na tym, polega moje życie. :P ale to już trzeba być chujem żeby tak robić (jestem dziewczyną) :P ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łowię w kałuży
dobre to z tym sępieniem :D to też jest sposób w desperacji :D ale ja wolę coś bardziej hardkorowego :P okłamywanie to znaczy :P a żeby mieć jelenia, to trzeba się z nim dupczyć, ale to sponsoring :O już lepiej znaleźć jelenia, co go się trzyma na smyczy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hopeee
ja mam 4000 kredytu do oddania, rachunki zapłacone...2 dzieci... nastolatki... na utrzymaniu i mąż i zostało mi 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×