Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kejt13

Kocham Go

Polecane posty

Gość Kejt13

i nie wiem co zrobić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ??/co???
troche nie jasno przedstawiłaś temat.. możesz go rozwinąć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale problem
i nie wiem już kim mam być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
kocham go. kochałam od zawsze. byliśmy blisko, ale nie okazywałam mu tego uczucia ze strachu przed utratą. udawałam, że to nic większego i nie pozwalałam mu się do mnie zbliżyć, a kiedy już pozwoliłam, to znów zachowywałam się pod wpływem strachu niedostępnie. bo myślalam, że on nie chce związku, wszyscy, którzy go znali mowili, że jest tylko amantem. a nagle zjawiła się inna, która dawała mu wszystko co chciał i narzucala się mu caly czas i zrezygnowal ze mnie, a teraz nie mamu już kontaktu. kocham go jak nikogo na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekształtek
z kąd ja to znam ale za puźno już na żale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Opowiedz nam Waszą historię
jaka smutna historia:( Pewnie teraz bijesz się z myślami i obwiniasz siebie za to co się stało:( ale nie słusznie, bo gdyby kochał cię ponad wszystko, nie zrezygnowałby z ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekształtek
fakt ,tez tak myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
obwiniam się, bo on był indywidualistą, niezależnym od nikogo, nie wzorował się na nikim, miał szerokie towarzystwo, ale nie trzymał się w grupie. nikt go nie potrafil rozgryźć, a ja byłam pierwszą, ktora była z nim tak blisko i to z jego inicjatywy. jednak mając w świadomości jego historię, myślałam, że nic nie zmienię i nigdy nie będzie mój. dlatego nie musiał mnei kochać, wystarczy, że dotarlibyśmy się do siebie, z czasem by to przyszło. ja go pokochałam i on jeszcze na sam koniec próbował mi pokazać że mam szansę, że to może się udać, zostawiał tamtą, wracał do mnie. ale wciąż się bałam. i w końcu go straciłam.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolita15
więc zrób coś z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolita15
nie wiem już co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czester31
Odzyskaj go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolita15
tylko nie wiem jak. nie znam sposobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
właśnie, też nie wiem co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj miałam bardzo podobnie
nic nie rób jak macie być razem, to będziecie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj miałam bardzo podobnie
ja z moim kochaniem też rozchodziłam się i zawsze na zawsze!! i co?? do 2 miesięcy max wracaliśmy do siebie. Też bałam się, że go stracę, też popełniłam kilka błędów i co?? straciłam ale wracał i ja wracałam, bo żyć bez siebie nie umiemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
ale on też wracał. 10 miesięcy. choć nie widział dokładnie, ze coś czuję, to wracal do mnie. aż zdecydował, że woli taką która się nie zastanawia. i nie mogę wiele kiedy jest z inną. a nie wierzę w to, że jeśli ma się z kimś być to się będzie. bo każdy ma los we własnych rękach, nie ma żadnej siły, która nas złączy pomimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spartoliłaś to teraz zawalcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
chcę walczyć. mogę walczyć, bo wiem, że to była moja wina. ale nie wiem jak mu pokazać że chcę jednak, naprawdę mi zależy i zrobię wszystko. nie ma sposobu żeby mu to pokazać, skoro ma dziewczynę. choć raczej jej nie kocha. jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spartoliłaś to teraz zawalcz
puść wodze swojej fantazji, udowodnij mu to co tu napisałaś nie czekaj na cud, to Ty musisz to naprawić jak schrzaniłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kejt13
czyli powinnam mu to udowodnić. tylko nie wiem, czy będzie chciał słuchać, skoro jest już z kimś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spartoliłaś to teraz zawalcz
nie masz nic do stracenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×