Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość agrafka2805

zaproszenie na ślub

Polecane posty

Gość agrafka2805

Witam Wczoraj dostałam zaproszenie na ślub koleżanki, który ma się odbyć za tydzień. Przyznam, iż zaskoczył mnie list z zaproszeniem, bowiem nic wcześniej nie wiedziałam. Głupio mi nie iść, jednakże z drugiej strony kilka dni przed to chyba za mało-przynajmniej dla mnie, bowiem kompletnie nie wiem czy dam radę pojawić się w miejscowości oddalonej o 100km za kilka dni na kilka chwil. I zupełnie nie wiem, co zrobić. Przyznam, że gdybym wiedziała troszkę wcześniej, zupełnie inaczej bym zareagowała, inaczej ułożyłabym sobie czas, ale również dotarcie do celu. I nie wiem, co zrobić. Kompletna pustka...Może ktoś mi poradzi w tej sprawie, bym mogła uspokoić myśli w głowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz na ten slub, zapomniala cie wczesniej powiadomic i tyle. ale idz jak jest bliska i masz ochote potancZyc. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boje się powiedzieć komukolwie
tydzień przed ślubem ...? Żart ? Ja bym nie poszła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slub czy wesele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hrtyjkijhg
dokładnie, pewnie goście rezygnują i koleżanka ma wolne miejsca przy stole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slub czy wesele?
osobiscie bym nie poszla, chociaz z drugiej strony perspektywa darmowej weselnej wodki jest bardzo kuszaca... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
Dostałam zaproszenie na sam ślub i to dokładnie tydzień przed. Nie jestem zaproszona na wesele, więc nie wiem co zrobić. Tym bardziej, że jest to niemal 100km do pokonania w jedną stronę, by być na ślubie. I kompletnie nie wiem co począć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
Głupio mi się nie pojawić, bo jednak dostałam zaproszenie na wspomniany już ślub, jednakże zupełnie jest mi to nie na rękę, tym bardziej, że spadło to na mnie w, dosłownie, ostatnim momencie. Wiadomo, że miło jest, kiedy na ślubie pojawiają się bliscy nam ludzie, ale ja zupełnie nie wiem, co teraz zrobić i w jaki sposób zareagować na to zaproszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicaczek
Na sam ślub? No litości .... Chyba koleżanka ma nie równo pod sufitem. Ja bym nie poszła dla samej zasady, nawet jak kościół byłby pod moim domem. Takie zaproszenia wysyła się przynajmniej 6 miesięcy wcześniej ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slub czy wesele?
eheheheheh jak sam slub, to nawet nie probuj sie tam wybierac! sawuar wiwr sugeruje rozdawanie zaproszen najpozniej do miesiaca przed slubem, wiec kolezanka po prostu chyba okazala brak szacunku do twojej osoby :o bez sensu teraz szukac na szybko ciuchow, jakiegos prezentu/kwiatkow, transportu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
No właśnie. Początkowo pomyślałam, że pojadę,jednakże sama forma tego zaproszenia, jak również termin nie skłaniają mnie do podjęcia powyższej decyzji. Coraz bardziej skłaniam się do tego, by pozostać w domu i nie wybierać się na ślub. Ale jednak coś mnie w środku "gryzie" i chyba jest mi niesamowicie przykro z tego powodu. Dziękuję za poradę. Życzę dobrej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wysłałabym pocztą telegram gratulacyjny i po sprawie. Albo zadzwoniłabym z życzeniami dzień lub dwa przed ślubem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
Dziękuję za pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie to jest glupota:D jak mozna wyslac tydzien przed slubem zaproszenie i to tylko na sam slub a nie wesele. Byloby mi wstyd dawac takie zaproszenie... nie poszlabym na pewno:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
Po przemyśleniu zaistniałej sytuacji myślę, że jednak nie pojawię się na ślubie. I chyba nawet nie muszę tłumaczyć się ze swojej nieobecności, gdyby zaistniała taka sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laskaa
na wesele Cie nie zaprosili? Nie poszlabym, cos mi tu nie pasuje, a po 2 tydzien przed?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że nie musisz się tłumaczyć, bez przesady. W moim regionie nie wysyła się zaproszeń na ślub, tylko zawiadomienia. I wtedy zazwyczaj taka osoba przechodzi do kościoła złożyć życzenia. Moim kuzynkom mieszkającym 300 km ode mnie wysłałam takie zawiadomienia - to jedna zadzwoniła, a druga przysłała telegram. Jechać 100 km na sam ślub też by mi się nie chciało. No chyba, że miałabym w perspektywie coś więcej np. spotkanie z jakimiś znajomymi z tego miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agrafka2805
Ja wczoraj odbierając różności ze skrzynki dostałam właśnie zaproszenie. To mnie zdziwiło, jak i termin, ale mniejsza o to. Co więcej, przed chwilą dostałam wiadomość na "naszej klasie" z ponownym zaproszeniem na ślub i co najśmieszniejsze-zapraszająca mnie "psiapsióła z czasów studenckich" prosi o numer telefonu, który od lat mam taki sam, ale ponoć nie można się do mnie dodzwonić, co innym jednak się udaje, aby porozmawiać zanim dostanę pewien list - czyli już przyczytane przeze mnie zaproszenie. Zwaliła mnie z nóg. Po prostu już nic nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smigła
na pewno ktoś odmówił i wysłała zaproszenie do ciebie. albo zadzwon i powiedz, że jesteś nie przygotowana np.finansowo. albo idz i baw sie dobrz a w kopertę daj 100 zł bo na więcej cię nie stac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smigła
nie doczytam że to tylko ślub. to jest takie grzecznościowe ;powiadomienie o ślubie. wyslij kartkę z życzeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie to trzeba mieć coś nie tego z głową, żeby zapraszać na sam ślub bez przyjęcia, osobę która musi w tym celu przejechać aż 100 km :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosnaaaa yupiiii
a jak dla mnie, to liczą na prezent i tyle 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na tydzień przed slubem??? ja bym nie poszła..to po prostu brak kultury...zeby zaprosic kogos na slub,wesele to zaprasza sie minimum miesiac przed a nie tydzien przed..ja bym nie poszła bo moze mam inne plany,a moze nie mam pieniedzy...ty też nie idź..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×