Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość noż k.... jego mać

Wk.... się w pracy

Polecane posty

Gość noż k.... jego mać

Dzisiaj usłyszałam, że latam za kolegą z pracy, bo czasem wychodzimy z pracy razem, bo akurat on idzie w kierunku gdzie zachodzę do sklepu.. Ale, to, że to on cały czas do mnie przychodzi pogadać, czeka na mnie pod szatnią, gdzie mu np. dosyć często mówię żeby nie czekał bo nie idę w jego stronę, to już nikt nie zauważa. Chyba przestanę się do niego odzywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
kolega jest nawet przystojny, ale ludzie w pracy opowiadają że ma partnera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
Nie jest ani przysytojny ani mądry podszywie. Kompletnie nie w moim typie. Co nie oznacza, że nie mogę sobie z nim czasem porozmawiać chyba? Od razu gadają, że lecę na niego. Noż k.... Jeszcze jak mu mówię żeby coś przyniósł na salę, bo potrzeba, a takie są jego obowiązki, to drze się na cały korytarz "Dobrze Kotek". Wk... się dzisiaj i powiedziała, że dla niego nie jestem żadnym kotkiem. Dobra koleżanka z pracy, mówi żeby olewać, to co gadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja myślę, że
a kutasa chociaz dużego ma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
Nie wiem, nie interesuje mnie jego członek :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość revanol
ja już nie wiem, który to podszyw a który nie :) też miałam kolegę takiego, ludzie myśleli chyba, że jesteśmy ze sobą, bo on mi nawet kwiatka był w stanie podarować...a mnie było głupio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
Drugi wpis, to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
Ten kolega kompletnie nie w moim typie. W dodatku pies na baby. Ma narzeczoną, a lata za jedną, mnie zaczepia, umawia się z jeszcze jakąś. Współczuję jego narzeczonej. Opowiada w pracy o niej wszystko, nawet, to kiedy ma okres i np. to, że jak byli na biwaku, to tak ostro uprawiali seks, że cały namiot się trząsł, aż pies chciał się na niego rzucić albo to, jak go uda bolą po ostrym seksie z jego K. Facet ma 24 lata :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość revanol
;) :) :) ograniczyłabym kontakt do niezbędnego minimum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość revanol
niedługo będzie mówił, że z tobą sypia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noż k.... jego mać
Tydzień temu koleżanka powiedziała mi, że opowiada, że się ze mną umówił, co było kompletną bzdurą. W czwartek szłam do pracy i słyszę, ktoś za mną biegnie, a to on :O Potem powiedzą, że spędziliśmy ze sobą noc, skoro do pracy razem przychodzimy :O Wk.... się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×