Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość makabra19

co o tym mysleć?

Polecane posty

Gość makabra19

Mój facet ma nieciekawych kolegów, czesto opowiada mi jak to tamten mimo narzeczonej kocha sie regularnie z dwoma dupodajkami, jak jego przyjaciel zdradził kobiete, i mimo ze go praktycznie nakryła to i tak wszystkiego sie wyparł, uwierzyła. gdy wychodzi, umówiawia sie z nimi, pisze że bedzie grzeczny, ciagle upomina, ze mam być spokojna, to tym bardziej sie martwie... coraz mniej ufam... co z tym zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajednaaaa
wiesz... uwazaj na niego... moj na poczatku byl gnojem, olewal mnie itp... pozniej to siezmienilo... ciagle mowil, ze mnie kocha, staral sie... a teraz? zero szacunku, cieszy sie, gdy widzi moj placz... a robie dla niego wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
ja tez juz troche przepłakałam... nie lubie, jak nagle sie dowiaduje, ze wrócił na impreze z której razem wracalismy! zwłaszcza, ze zawsze obiecuje co innego. Kocham go, po za tym ogólnie jest nam bardzo dobrze. Ale jak tylko ktos do niego zadzwoni jak zacznie gdzies sie bawic, to od razu ma robaki i musi tam leciec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
ja praktycznie pzrez niego straciłam takie codzienne znajomosci, chce sie z kimś spotkać -to nie, nie moge, bo akurat chciałby sie ze mna zobaczyc. postawie sie, spotkam sie z kolezanka, to potem obraza ze byłam za długo. Lubiłam nocowac razem u kolezanki, troche smiechów, troche nauki, teraz nic. a on coraz czesciej gdzies wychodzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajednaaaa
Mam podobnie. Nawet nie spotykam się z przyjaciolkami, widujemy sie tylko na imprezach, czyli raz na miesiac lub 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajednaaaa
Jego mamma ma problem, mowilam, zeby zostal z nia, ze nie przyjade dzisiaj. On niby taki zdolowany, a pozniej poszedl do kumpla. I jak rozmawial ze mnie przez telfon, to oczywiscie pewny siebie, zeby pokazac, jak mnie nie szanuje. A teraz sie nie odzywa, nigdy tak nie robil, a jasie denerwuje i nie wiem, co on tam z nim robil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
U mnie dokładnie to samo. chociaz predzej czy poźniej pojawiaja sie jego koledzy i siedzie z nimi, a coraz mniej mi sie podobaja, skoro swoje kobiety traktuja jak jakies szmaty. ; / tylko po co mi o tym wszystkim opowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
właśnie gdy mam jakies pretensje, ze poszedł gdzies, wczesniej sie upierajac, ze nie pójdzie. Mówie poprostu, ze mi sie to nie podoba, ze powinniśmy to zmienic, to wtedy robi z siebie ofiare\, meczennika, robi ze mnie winną ze wszystkiego, wyjmuje jakies stare brudy, sugeruje, ze mozemy sie rozstać, a jak juz ja nie reaguje z tej bezsilnosci, gdy czuje ze mnie traci, to nagle przeprasza... wykancza mnie to czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajednaaaa
Amoj wlasnie nie wylazi z kumplami... I dlatego teraz tak sie martwie... Ech, rozumiem Cie;/...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
skoro nie wychodzi, to czemu Cie to martwi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
Mój prowadził imprezowy tryb życia. wielka miłosc itp z jego strony, i mnie tez potem wzieło, pół roku bylismy sam na sam, zadnych jego kolegów, jak juz to wspólne wyjscia. a teraz coraz częściej odwrotnie. nawet teraz. w nocy dopiero idzie do kolegi, drażni mnie to bo maja na to cały dzien, ja chce gdzues wyjsc - nie, musimy sie akurat spotkać. czasem mówi wprost ze dzwoniła jego była, dla której zmarnował w sumie kilka lat swojego zycia. potem jak to jego koledzy postepuja. przeraza mnie, ze jest tak tym wszystkim przesiakniety, nie chce w niego patrzec jak w obrazek jesli mnie skrzywdzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
np. musiał sie spotkac z kolega, późno w środku nocy, po odjechaniu ode mnie, było naprawde późno, pojechał do kolegi jak sie okazało, tłumaczac, ze musi mu pomóc. Kolega podobno nie radził sobie ze złamanym sercem. Kobieta go zostawiła. Koniec końców wyszło ze on ja zwyczajnie zdadzał, ona to odkryła. dla mnie to chore. Kazdy facet naokoło zdradza kobiety. otoczenie mojego faceta, to co z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
nikt nie odpowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
Czy faceci tak generalnie maja, i juz nic nie da sie z tym zrobic? ; p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiek612
??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
hm, co misiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sedftgyhuijko
moim zdaniem to glupota kobiet ktore mysla cipa i hormonami to bez granic po co w ogole radzic cipie -jak bedziesz gotowa na rozum daj znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabra19
to już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×