Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość złabardzozłaonaaa

NO NIE MOGĘ JUŻ Z NIM!!!!!

Polecane posty

Gość złabardzozłaonaaa

JUZ Mam dośc! mówię mu jasno, ze to koniec, ale on wierzy, bo mysli , ze bedzie jak dawniej, ze pogadam i mi przejdzie, ale ja juz mam dosc!!! dosc tego, ze nie robi nic dla nas, nigdzie nie chodizmy bo on nie ma ochoty albo kasy albo inne wymówki!! jak stare małżenstwo, co weekend w domu! ja 19, on 21 lat...to co mam sie zachowywac jakbym miała 40!!? w płaczu mu teraz wypomniałam przez telefon wszystkooooooo! i co on na to? =" nie chce tego sluchac, zadzwonie niedługooo" a ja mu truję, że to koniec, że tym razem na poważnie, że juz nie odbiorę telefonuuu! a on to bagatelizujeeee.. mam dosc, juz jestem wrakiem człowieka, pomijaja fakt, ze go naprawde kocham ale po tych 2 ltach mnie wykonczył, ja sie naprawde starałam!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
sorry za literowki ale pisze w złości i szybkooo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lila...
ja mam to samo. i tez jestesmy ze soba 2 lata....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lila...
wczoraj mi napisal ze jak mi zalezy to mam do niego przyjechac. nie pojechalam. kocham go ale mam dosyc jego zachowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
no naprawde idzie sie wykonczyc, ja swoich znajomych w ogóle zaniedbałam, nie mam ich od 2 lat, tylko on, szkola i tak sie koło zamyka, juz mam dosc, tyle co łez wylalam, tyle razy co mnie oszukal, ze spi a bawil sie z koleżkami.. na dodatek, ze przezywam wszystko potrójnie, bo jestem bardzo wrażliwa..Boze, nie wiedzialam, ze milosc moze tak bolec;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JESTEŚ HISTERYCZKĄ
facet nie ma kasy a ty mu jeszcze dupę trujesz że nei wychodzicie i schizy zakąłdasz przez telefon z taką babą to faktycznie czysty relaks i aż się chce spotykać.... nie oboiecuj mu tak tego rozstania bo jeszcze się ucieszy i odetchnie z ulgą.... zarób sama na kino, pizzę i piwo i potem go zaprosć zamiast fochy stroić durna baba, wiesz dobrze co zrobić by spieprzyć związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
po 1 sze to ja tez mam kase, jesli tak to place za nas i nie ma problemu, chodzi o to, ze ma 21 lat a bez matury, z jednej policealnej do wywalili bo nie chodzil ,. teraz sie zapisal znowu na inny kierunek, bez pracy .. chyba mam prawo wymagac by zaczął cos robic w swoim zyciu a nie spac do 12, 13 :O sama szukam dorywczo mimo,ze jestem w szkole sredniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trrrrrrrrrrrrrrretttt
my tez nigdzie nie chodzimy i jakos mi to nie przeszkadza,wrecz przeciwnie my lubimy w domku siedziec ze soba,no ale my sie kochamy i wolimy ten czas spedzic ze soba,dodam ze to jest dlugi zwiazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
no ok, Tobie moze to pasuje, ale ja sie dusze, ja mam taki charakter, ze lubie imprezy, lubie sie tez napic, pobyc z ludzmi, a on nie ma wiecznie ochoty lub cos innego, a znam jego znajomych dobrze... i mi nie pasuje, ze ciagle w domu, ze idziemy raz na kilka miesiacy gdzies.. on moze i mnie kocha, jest wrażliwy, ale to chyba ejszcze dziecko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lila...
my wychodzimy raz na 2 miesiace do mojej kolezanki ale on siedzi i nic sie nie odzywa a jak wracamy to ma do mnie pretensje ze gadalam z nia a jego mialam gdzies...dyskotek nie lubi, napic sie z nim winka wieczorkiem tez nie moge....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
on tylko duzo gada, noiby jest w tej policealnej, od pazdziernika ma pracowac.. ale on to robi bo musi, rodzice go nie bede utrzymywac... ! nie mam na to siły juz zwyczajnie, on nie widzi nic, bo jak mam pretensje to on gada, ze narzekam i tyle, boze az mnie tu nosi, jak ten gosc mnie irytuje...!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem ludzi którzy chcą skończyć coś a tego nie robią,zmieńcie numer i tyle,bo jak facet słyszy że nie odbierze się już od niego telefonu a odbiera to daje mu to raczej do myślenia,jak raz ktoś przecież zawiedzie i nic nie robi dla siebie to raczej już się nie zmieni Ja kiedyś byłam w związku gdzie faceta nie umiałam "ustawić" wiele rzeczy mi się nie podobało u niego,zakończyłam związek,teraz koleś ma 30 lat mieszka z mamą żali się,że zerwała z nim dziewczyna bo powiedziała,że nie widzi z nim przyszłości-okazuje to że jest mu z tym źle,ale nic nie zamierza zmieniać i tak od wielu już lat,bo znam go 6 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złabardzozłaonaaa
saleminkaa- ja wiem, najelpiej bylo zmienic numer, ale wiesz co odkryłam.. ? ze ja tak napawde bym chciala z nim byc pomijajac pewne kwestie, ja mam problemy z emocjami, jestem kobieta bluszczem, kocham go, staram sie, on to wykorzystuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×