Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nagietek czerwony

martwie sie, co sie stalo??

Polecane posty

Gość nagietek czerwony

hej....niewiem, zaczynam panikwac. Zaczynam sie martwic o mojego meza. Juz powinien byc w domu a nie odbiera, nie odpisuje na smsy..... przesadzam???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambino25
napewno cos go zatrzymalo, gdzie pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
nie wraca z pracy...byl u kumpla, godzine temu napisal mi smsa ze juz wraca i ze jest pod wplywem, czegos ie spodziewalam:/ odpisalam mu ze jak bardzo, nie odpisal mi. Potem jeszcze 3 razy mu napisalam smsa, raz dzwonilam, nie odbiera, nie odpisuje...nic, zero. Niewiem co sie stalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
to jest jakies pol godziny jazdy autobusem, moze nawet nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambino25
prowadzil auto pod wplywem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
autobusem, nie autem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może czeka na autobus
albo autobus się zepsuł. Albo zgarnęła go policja, może pod wpływem zasnął na przystanku czekając na autobus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
nie no..raczej chyba nie. Nie sadze. Napisal mi smsa to chyba w ciagu 5 min jak ja mu odpisalam by nie zasnal...a moze w autobusie zasnal...??Niewiem. No ale co by nie bylo to martwie sie coraz bardziej, znowu dzwonilam i nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
kuzwa...nigdy tak nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
no..chyba bede musiala tak zrobic o ile sam nie zasnal na kanapie....ale nie chce wyjsc na idiotke, bo jak maz sie w koncu zjawi to moze sie dowiedziec ze dzwonie po ludziach i wyolbrzymiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
pozatym co on mi powie??Ze wyszedl od niego jakis czas temu, bo przeciez maz sam mi pisal ze juz wraca, bylo to prawie poltorej godziny temu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz moja droga
zapewne siedzi jeszcze gdzies w pubie i pije dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze spotkal kogos znajomego i poszedl do jakiegos baru? dzwon do meza ile wlezie moze w koncu odbierze pijaczyna;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
jezu...dzwonilam do jego brata bo byl z nim, powiedzial ze jakies 2 godziny temu sie rozstal z nim i on jechal do domu, ze tez od niego nie odbiera telefonu....niewiem juz, zaczynam sie bardzo bardzo martwic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
nie byli w pabie tylko u kolesia...no ale by mi napisal ze jedzie jeszcze gdzies, a na pewno by mi nie pisal ze juz wraca do domu... wiem ze mial kom na wykonczeniu, nie chce tez tak dzwonic do niego non stop zeby mu nie padla calkiem, zeby mogl mi w koncu cos odpisac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesc kon
i co dalej nie odbiera? zadzwon do tego kolegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może czeka na autobus
No to bierz taxi i przejedź się tą trasą od kolegi do domu. Może gdzieś po drodze go znajdziesz. A tak ogólnie to lubi sobie popić i pobalować poza domem, czy raczej jak mówi, że wraca, to jest w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jutti
Raczej poszedl jeszcze na piwo ale jak nie wroci w ciagu 2h to lepiej zacznij go szukac noce sa zimne a nigdy nic nie wiadom rozni chodza o zmierzchu po miescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
ale dzwonilam jeszcze nie raz i nie odbiera wcale, od jego brata tez nie odbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
nie no, jak mowi ze wraca to wraca, nie ma tak ze jeszcze gdzies jedzie, jak juz to na pewno by mi napisal. Bylo kiedys kilka sytuacji ze zasiedzial sie gdzies ale mi napisal o tym czasem zapominal ale jak byl juz mocno wypity, jednak zawsze odbieral telefon... Nie moge jechac, mamy 2 dzieci ktore wlasnie spia, nie moge ich zostawic samych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyczysc i opchnij na allegro
kiedyś wracałam z pijanym kumplem, ja wysiadałam wcześniej, mówiłam mu "tylko nie siadaj" a miał dosłownie z 15 minut jeszcze, on usiadł i tak usnął i 10 GODZIN jeździł tym tramwajem hahahhahahha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
Boze, boje sie, dalej nie odbiera...jak wroci to go zjebie albo niewiem co zrobie...mam wielka nadzieje ze nic sie niestalo. Nie byl jakos specjalnie wypity, bo napisal mi smsa bez bledow, co raczej nie zdarza sie jak mocno popije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
smieszne ale mnie nie jest do smiechu...ja tu juz wychodze z siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek czerwony
no zajebiscie...!!Juz mu sie poczta wlancza......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahaha dobre:D kurcze to autorko masz niemały problem... moze wyjdz chociaz przed dom... a nie wiesz czy bardzo pijany byl jak wychodzil? moze zadzwon do tego kupla i zapytaj czy duzo wypili. U mnie ostatnio przed dom mlody gosciu szedl pijany przewrocil sie i usnal. Wszyscy mysleli ze mu cos sie stalo, chcieli dzwonin po karetke ale ten sie jeszcze przeciagnal i bylo wszystko jasne:D lezal tak moze z 20 min potem wstal i poszedl dalej:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesc kon
współczuje ci ze musisz sie denerwowac. pewnie zaraz przyjdzie i okaze sie ze to było cos banalnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pogromczyni meskich serc
wstrzymaj sie jeszcze troszke i dzwon do kolegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×