Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość DAriiiaa

Dojrzały związek

Polecane posty

Gość DAriiiaa

Tak się zastawiam jaki jest odpowiedni wiek na poważny związek tzn kiedy człowiek jest na to gotowy. Jak to wy widzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JamCi
Ja sądzę,ze tak 25 lat.Coś takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest pytanie.Kiedy człowiek jest na to gotowy... Raz niedojrzały a raz już zbyt "wyrobiony".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OgłupionaNastolatka
PILNE!!!!!! Nie wiem gdzie mogę o tym porozmawiać, może tutaj się uda. Chciałabym opisać mój przypadek. Mam niecałe 16 lat, jestem w 3 gim. Poznałam przez neta ciekawego chłopaka. Ma 22 lata. Zazwyczaj szukam sobie chłopaka 18-25 lat, ponieważ jestem dość dojrzała i na ich poziomie. Chłopak ten jest miły, mądry, studiuje, widziałam, że faktycznie mogę mu zaufać. Znam jego nazwisko, widziałam jego różne fotki, co jakiś czas wysyłaliśmy sobie nowe. Problem polegał na tym, że on chyba nie rozumie co to znaczy dojrzały związek. Albo może nie tak, on rozumie co to znaczy, bo już takie przeżył, ale nie wie kiedy można go zacząć. Niestety mieszka on bardzo daleko ode mnie, napisałam do niego w sumie przez przypadek i tak się poznaliśmy. Chciał do mnie nawet przyjeżdżać raz na jakiś czas. Wszystko było fajnie, dopóki nie zaczęłam z nim chodzić, na razie przez neta. Myśleliśmy o prawdziwej miłości, o poznaniu sie w rl i spotkaniach. Mówił, że potem może się nawet przeprowadzić, bo i tak chciał kończyć studia gdzie indziej, więc za jakiś rok, mógłby mieszkać niedaleko mnie. Ale on zaczął się za bardzo spieszyć. Po ok. 2-3 tygodniach znajomości (tylko przez neta!) chciał już chociaż kilka moich fotek w bieliźnie. Te zgodziłam się mu dać, bo wiem, że jest w porządku i ich nie wykorzysta. Można mu zaufać. Ale gdy chciał takie nago lub chociaż bez staniczka, zdenerwowałam się na niego. Przecież my się nawet jeszcze nigdy nie spotkaliśmy! Nie zrobię takiej rzeczy dla kogoś, kogo nie znam, mimo że mi na nim zależy. Ej no, bez przesady. On mi to potem wyrzucał, że już od kilku tygodni wgl. nie chcę go zaspokoić, że nie chce mi się pisać z nim cyberków. Nie potrafił zrozumieć, że nie mam humoru i że wolę popisać o czymś innym, jak kiedyś. Wtedy gadaliśmy, np. o książkach i wielu innych ciekawych rzeczach. Nie tylko o seksie i cyberkach ; / Tęskniłam do tego. W gruncie rzeczy nie dałam mu takich fotek, ale on miał mi to za złe. Uznałam, że jego zachowanie jest agresywne, ponieważ mnie ciągle namawia, próbuje zrzucić winę, wzbudzić litość. Niech się nauczy SAM zaspokajać. Niedługo po tym miał urodziny. Powiedział mi, że zanim przyjedzie (miał przyjechać w weekend tego samego tygodnia, kupił nawet bilet), żebym mu się pokazała nago lub chociaż bez staniczka przez kamerkę, żeby mógł choć przez chwilkę się zadowolić. Jako prezent. I na to tym bardziej się nie zgodziłam. To tak jakby mu bardziej członkiem zależało. Nie mam zamiaru tego robić, zanim go dobrze nie poznam. W końcu powiedziałm mu, że zdałam sb sprawę, iż już go nie kocham, że nie potrafię być z kimś takim, a dodam, że rozmawiałam z nim o tym wiele razy. Chłopak się obraził, mówił że mnie kocha, że go skrzywdziłam, i że prawdopodobnie się nim bawiłam. To nieprwada. Kochałam go, zanim nie zaczął mnie zmuszać. Potem już po prostu nie potrafiłam. I moje pytanie polega na tym, że chciałabym wiedzieć czy mam rację. Bo on mi powiedział raz, że skoro nie byłam gotowa na DOJRZAŁY POWAŻNY związek, to trudno O_O A moim zdaniem dojrzały związek polega na tym, że najpier dwoje ludzi się poznaje, dopiero jeśli znają się jakiś dłuższy czas, można myśleć o seksie, pokazywaniu się nago czy pettingu. Czy moje rozumowanie jest słuszne? Dobrze zrobiłam tłumacząc mu to i zrywając z nim? BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I POMOC. :) Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×