Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anja_rudnik.

Czy zostałam oszukana ????????????????????????

Polecane posty

Gość anja_rudnik.

Wczoraj poszłam pierwszy dzień do pracy w sklepie. Stałam na kasie. Wcześniej nie miałam doświadczenia ( to moja pierwsza praca , mam 20 lat ) więc na kasie pomagała mi kierowniczka zmiany. W tym sklepie jest bardzo duży ruch , dosłownie nie było kiedy cokolwiek zjeść ale najgorsze było to że czasami musiałam radzić sobie sama bo kierowniczka musiała obsługiwać innych klientów ( momentami duże kolejki się robiły ). Pracowałam 12 godzin i z góry było ustalone że jeżeli dobrze się spiszę to będą spore szansa na zatrudnienie mnie. Ale szef mówił też przed pracą że tu przychodzą od kilku dni na jedną zmianę też inne osoby i sposród tych wszystkich wybrana zostanie jedna z nas. Niestety nie radziłam sobie najlepiej i w pewnym momencie zrozumiałam że nie mam tu czego szukać. Czułam też że kierowniczka nie jest ze mnie zadowolona i szef który czasami mnie podpatrywał też nie. Pod koniec mojej pracy liczona była moja kasa i okazało się że brakuje 20 zł. Po pracy poszłam do szefa i zostałam zaskoczona bo powiedział że może dać mi szansę żeby przyjść jeszcze na jedną zmianę i wtedy podejmnie już ostateczną decyzję. Ale chwilę wcześniej powiedział mi że te 20 zł które mi zabrakło będzie pokryte z mojej kieszeni. Za pracę dostałabym 60 zł a dostanę 40. Mam pytanie : -Czy w związku z tym że byłam uczennicą ( nawet miałam przypiętą plakietkę z napisaem - uczestnik szkolenia ) miałam obowiązek ponosić odpowiedzialność materialną ??????? -Czy myślicie że może szef zakosił specjalnie te 20 zł żeby mi mniej zapłacić ? (kiedy ja poszłam w przerwie jeść to on stawał na moim stanowisku, czy jak wychodziłam do toalety ) ? Czekam na opinie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znuuuudzona
Nie,chyba że podpisałas wczesniej odpowiedzialnośc jakaś.A ten szef to pewnie zarabia dodatkową kasę na takich jak Ty-przykro mi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja_rudnik.
Może nie to że zarabia w ten sposób kasę. To jest bardzo duży sklep. Było ogłoszenie w gazecie o pracy. Z resztą on mi zapłcił i z góry powiedział że dostanę 60 zł za tą dniówkę. Niektózy szefowie to w ogóle uczą za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja_rudnik.
Aha ... no i pomimo tego że chciał dać mi szansę to postanowiłam zrezygnować z pracy. Przestraszyłam się że mogę się pomylić kiedyś o więcej i byłby kłopot. Tak to pewnie bym przyjęła propozycję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjgkjhf
widać nie bylo tak źle skoro cię przyjął, a co do kast trudno powiedzieć, może zakosił, a może rzeczywiście ty się rypłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak wlasnie
12 godzin i 60 zł??? chryste!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anikaaaaa
a nie zastanawiało cie to ze mimo ze niezbyt dobrze sobie radziłąs proponuje ci prace w jeszcze jeden dzien??? Moze wtedy tez cie wrobi w ''znikniecie kasy''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja_rudnik.
nie przyjął mnie tylko stwierdził że może dać mi jeszcze jedną szansę na wykazanie się. Powiedział że jeżeli na następnej zmianie szło by mi lepiej to wtedy byłyby duże szanse. Mówił szczerze o konkurencji ale stwierdził że nieźle liczę ( inni mylili się o większe kwoty czasem ) i może to da mi szansę. Nie przyjęłam jednak propozycji. Ale twoim zdaniem faktycznie musiałam z własnej kieszeni te 20 zł oddać ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też pracowałam w takim sklepie i jest jedna jedyna reguła której powinni się trzymać i kierownictwo i inni kasjerzy, że jak Ty masz kasetkę i stoisz za kasą TO NIKT INNY NIE MOŻE MIEĆ KONTAKTU Z TWOIMI PIENIĘDZMI BO TY ZA NIE ODPOWIADASZ, a z resztą idąc na przerwę zamykasz kasę i masz przy sobie klucz oni nie mogę siedzieć na Twojej kasie i mieć styczność z Twoimi pieniędzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anikaaaaa
ja parcowałam 3 lata w skelpei.... znam sie an tym . To jest cos takiego ze nieasz w twojej sytuacji odpowiedzialnosci. Odpowiedzialna jest osoba która cie uczy!!!!!!!! I to ona powinna oddac te 20 zł ze swoejj kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja_rudnik.
tak , 60 zł za 12 h. 5 zł za godzinę. Mało ale zwróć uwagę na to że ja sama to mało pracowałam bo z reguły stałam z kierowniczką i ona mnie pilnowała. Czasem podczas dużych kolejek sama musiałam sobie radzić. Poza tym moja wydajność pracy była ze 2 razy mniejsza niż innych osób na zmianie. Oni robili to wszystko bardzo szybciutko a ja tak trochę jak ślimak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znuuuudzona
dziewczyno Ty sie jeszcze obwiniasz???? dopiero sie uczysz i masz prawo robic to wolniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nic nie musiałaś oddawać i potraktowano Cię nieuczciwie. I nie zgodziłabym się pracować całymi dniami "na próbę" bez żadnego papierka skazana na łaskę lub niełaskę kierownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×