Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamaaaaana

mąż małolat?????

Polecane posty

Gość załamaaaaana

Witam! chciałam się wyżalić i zarazem poradzić...... może ktoś z was doradzi mi coś , a wi ęc: mam męza, jestemsy razem 3lata, mamy dziecko (1,5 miesiąca). Mąż zawsze był kochanym czlowiekiem wobec mnie, starał się, spedzał ze mną miło czas, chciał duzo sexu, poprostu był dla mnie idealem! chcielismy mieć dziecko, n awet zazdroscilismy innym ze mają dziecko, ale od kiedy byłam w ciąży wszystko sie popsuło: przestał się starać , przestał ze mną sie pokazywac na miesscie, a jak juz gdzies szedł to jakby z przymusu, wszystko takie wymuszone, musiałam sie prosic o kazde wyjscie, o kazdy spacer... jak urodziło się dziecko, on się cieszył, kupuje wszystko co trzeba dla dziecka: kremy, balsamy, ciuszki, pampersy, chusteczki itd,,, nosi ją na rękach, kładzie na brzuchu i tuli.... ale jest taki problem że: -on nie chce wyjsc sam z wózkiem na spacer np. na 2 godzinki (prosilam go o to żeby poszedl na spacer z wozeczkiem a ja sobie odpoczne, cos zrobie dla siebie)-z nami pojdzie we trojke ale sam nie -on nie chce dawać mi pieniędzy (a ja nie mialam macierzynskiego wiec nie mam kaasy!a przeciez powinien dac chociaz 100zł) -a najbardziej denerwuje mnie to że ja mam nieprzespane noce, on do dziecka nie wstał nidy! a móglby wstac bo nie prtacuje codziennie,a pozatym jest ochraniarzem, nie męczy się, w weekendy stoi na bramce na dyskotece, denerwuje mnie to że ja mam nieprzespane noce, gdy wstaje w nocy po 5-6razy do dziecka on ma zatyczki w uszach(stopery) lub stoi na bramce i w tym czasie ma imprezke z kolegami-niby to ich praca, niby jest w "pseudo-pracy" ale tam pije, czasem z nimi pali trawę, gadają o głupotach, jednym slowem ma wielką imprezke co weeekend, a ja nigdzie nie moge wyjsc!!!! nawet do sklepu sama nie moge isc, wszedzie z dzieckiem..... (raz w tygodniu z łaską zostanie z dzieckiem na 3 godz).... co robic????? (tylko nie piszcie" zostaw go""....) a ja nie daje rady, ciezko mi samej opiekowac sie noworodkiem, potrzebuje wsparcia, jakiejs pomocy slownej... atu nic.... wieczna krytyka, texty typu :" ciesz się, bo moglabys miec gorzej... i nie mów ze jestem na baletach i imprezce bo jestem w ciezkiej pracy!!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załąmaaaaaaanaa
dodam jeszcze że: -moja matka pracuje w sklepie ale raz w tygodniu ma wolne więc zawiozłam w ten jej wolny dzien dzieciątko do niej, ona sie lubi zajmowac dzieckiem! chcialam skorzystać z okazji ze bedziemy sami, chcialam zrobic romantycvzny wieczor zeby sie zrelaxowac, zaczelam sie kąpać w pianie, prosilam by sie przyłaączył, albo chcialam poójsc na miasto do kina, albo na spacer, a on ze mu sie nie chce itp , włączył tv i właćzyl gierki na komputerze i grał!!!!!! -nigdy nie kąpał dziecka ze mną, mowi że sie boi, pozatym ucieka z domu jak najwiecej i robi wszystko by go nie było!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z dzieckiem, to co ma dziecko ma żone.. i tyle, nie wywiązuje się z tych ról.. tylko je pełni. Spelnil swoje marzenie. a ty teraz bedziesz musiala liczyc tylko na siebie... nic z tym nie zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załaaaaaamanaa
najgorsze jest to ze np.jakby małą byla chora, cos bys ie stalo to sama mam jechac do szpitala, sama do lekarza.... polrazka;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że to znowu Ty... i że już urodziłaś. Pisałaś tu kiedyś. Kojarzę Cię. Wtedy zastanawiałaś się co z Wami będzie i Ty wyprowadziłaś się do matki. I pytanie było czy pozwolić mu jeździć w party-carze czy jak to się pisze :P Aleś Ty dziewczyno za przeproszeniem głupia po co wracałaś do niego... Cóż sama tak chciałaś, więc teraz nie narzekaj bo masz to na własne życzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×