Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cholercia:(

Znajomi nie maja dla mnie czasu .... zostałam sama

Polecane posty

Gość cholercia:(

dochodze do wniosku ze nie mam nikogo... mam przyjaciol tylko wtedy gdy cos potrzebuja, albo jestem ''przy kasie'' ... teraz zostalam sama :| a nie bede sie wpraszala do kogos... prawidziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie jakie to prawdziwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam tak samo ...
nie łam sie ... mnie tez potrzebuja od poniedzialku do piatku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholercia:(
Czy ja wiem ? Jedna kolezanka ze swoja ''paczka'' wyjechaly do lublina na weekend...pozwiedzac, mnie nie zaprosila mimo ze bylam z nią jak dzwonila do nich ..przykro mi sie zrobilo :( druga teraz jest w kinie (widze po opisie) , z druga kumpela... glupio mi dzwonic i sie narzucac.. moge z wami ? najgorsze jest to ,ze ja daje z siebie wszystko gdy tylko ktos czegos potrzebuje..gdy ja mam problem - kazdy sie odwraca :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholercia:(
wiesz...ja bardzo nie lubie sie narzucac... nie chce zeby mnie gdziekolwiek zabieraly z łaski :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam tak samo ...
pozostaje ''odsiać'' plankton a zostana ci najbardziej wartosciowi ... ja mialam tak samo , i nie zauwazalam jednej dziewczyny na uczelni , zawsze byla mila dla mnie , i wkoncu zostalysmy przyjaciolkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfamorska
jeśli zawsze wychodzisz z założenia, ze każda propozycja z Twojej strony to narzucanie się, to nie dziw się obecnej sytuacji. twoja postawa może sugerować, że to Ty nie masz ochoty na kontakty z nimi... To działa w 2 strony-> zasada lustra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 32 latek
Słuchajcie mialem 60 osób na telefonie i nagle ta liczba zaczeła spadac błyskawicznie .dlaczego a no dlatego ze : Gdy dzwonilem , pisalem czesto słyszalem te same spiewki ze brak czasu , za zajęci itp OK ja to rozumiem ze czasami człowiek zajęty i nie ma czasu , ale C man zeby to trwało wiecej niz rok ? Ile razy pisalem , dzwonilem proponowalem spotkanie na piwo czy cos to za kazdym raze to samo .......Stwierdziłem ze nie ma sensu trzymac tych ludzi bo poco ? po co zaśmiecac telefon skoro i tak nic z tego nie wyjdzie . Usunełęm 40 numerów i zostało mi tylko 20 . Oni mają mój numer wiec jak sobie przypomną to niech dzwonią , prosze bardzo tylko czy ja wtedy sam im nie odpowiem tego co wiekszosc mi . Rozumiem , praca , obowiązki , inne zajęcia ale bez przesady ....aby całkowicie tracic kontakt ? Naprawde tego nie rozumiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co tu "rozumieć"? nie maja chęci na kontakt, to nie dzwonią. niektórzy wolą przepić całą forsę niż raz w miesiącu doładować telefon, inni wydaja wszystko na ciuchy i kobiety lekkie, a znajomi, jak cierpliwi, to sami zadzwonią. takie są realia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×