Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Smuttnna

Chcę pogadać :((

Polecane posty

Gość Smuttnna

Witam!! napiszę krótko swoją historię. związałam się ze swoim przyjacielem. po pewnym czasie zaszłam w ciążę. zamieszkaliśmy razem. było naprawdę super. pomagał mi, dogadywaliśmy się. urodziłam miesiąc wcześniej. malutka leżała tydzień w szpitalu. mój, teraz juz były, facet zaczął coraz więcej pić :( aż któregoś dnia coś mu odwaliło i latałam razem z meblami po pokoju :( na drugi dzień spakowałam siebie i córeczke i wróciłam do swoich rodziców. minęło już 2 miesiące, doszliśmy przez ten czas do porozumienia. pomaga mi, żałuje i takie tam... a moja nienawiść zniknęła. a mi zamiast przechodzić uczucie do niego, to coraz bardziej tęsknię. męczę się tu okropnie. z dnia na dzień mam coraz większego doła. chciałabym, żeby mnie stąd zabrał, ale to nierealne. nie wiem może to przejściowy kryzys, ale momentami nie wytrzymuję i wyję :( wspomnę jeszcze, że 3 lata temu wyjechałam do innego miasta, a teraz jestem w swoim rodzinnym :( bo tam bym się sama nie utrzymała z dzieckiem. tutaj juz nie ma przyjaciół, większość wyjechało, albo maja juz swoje rodziny, swoje życie. i tak siędzę w tej norze, głupoty mi do głowy przychodzą. a tak szczerze to nawet nie mam ochoty nigdzie wychodzić. juz nie wiem co mam ze sobą zrobić!! nie chcę do niego wracać, bo wiem, że jak facet raz uderzy to zrobi to i drugi raz!! boję sie tego!! ale tak tęsknię, wariuję!!!! może któraś z Was była w podobnej sytuacji, jak sobie poradziła?? pizcie dziewczyny, może mi to coś pomoże :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
Wiem i dlatego nie wrócę, ale mimo tego uczucia wróciły i jest mi ciężko :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwazam że nie powinnaś poświęcać się ani dla dziecka ani dla niego... dziecko można wychować samej ... ja kopneła bym go w zadek... wadomo... bedzie ci ciezko i pewnie juz jest ale pomysl o swojej przyszłości i dziecku czy chcesz aby ogladalo codziennie zahukana mame martwiaca sie czy nie dostanie lania od ukochanego tatusia. Nie rób nic przeciwko sobie i myśl racjonalnie. Wiem że łatwo się mówi skoro nie mam takich doświadczeń. Przemyśl to raz jeszcze i wybierz co uwazasz za słuszne. Miłość nie wybiera ale czasami zaślepia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lody waniliowe:)
Musisz to przetrwać, nie możesz do niego wrócić, pomyśl o dziecku, przecież nie chcesz żeby kiedyś w przyszłości patrzyło jak on Cie bije, nie rób tego dziecku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
Żebym nie myślała o dziecku to bym została. wtedy uciekłam bo bałam się o swoją córke, o siebie też. nawet nie wyobrażacie sobie co tam sie działo. jak w jakims filmie :( i nie rozumiem tego, że po takim czymś nadal go kocham!! potrzebuję, żeby ktos pogderał mi własnie jak wy :) bedzie mi łatwiej. bo jak już pisałam nie chę do niego wracać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meeriii
zalezy co ci dokładnie zrobił, ale skoro tak tesknisz to po co sie meczysz ,daj mu ostatnia szanse. Miałam podobną sytuacje i ciesze sie ze wybaczyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acc24
Smutna najtrudniej jest zrezygnować. Świadomie powiedzieć nie, dziękuję. Wierzysz że można się zmienić w ciągu 2 miesięcy???? Można powstrzymać się od pewnych ale czy na zawsze ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleee
uważam ze dobrze ze od niego odeszlas,zrobilas to w dobrym momencie.i nie wracaj do niego chdzby nie wiem jak cie blagal.majac dziecko nie ryzykuj powrotu do niego.bo nie wiadomo czy on dziecka bic nie bedzie i Ciebie ....jak raz uderzyl ,uderzy drugi raz ,to raczej pewne znam taka osobe ktora nie potrafi od takiego kogos odejsc..ty jestes na tyle madra ze to zrobilas.mniej o nim mysl ,zacznij swoje zycie od nowa,kiedys znajdziesz prace zaczniesz pracowac napewno kogos poznasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
chcesz wiedzieć o zrobił?? zlal mnie bo był tak nawalony, że ledwo na nogach stał, a ja prosiłam go, żeby położył się, ale on nie zaśnie póki nie zapali, więc poszedł do sklepu po drodze rozwalił szybe w toalecie i czajnik. wrócił i zaczął awanturę!! rozwalił meble, podciął sobie żyły!! policja przyjechała, wezwali pogotowie. ja w tym czasie jak go nie było zaczłam się pakować, ale on zaraz wrócił i zaczął mnie ztraszyć, że mnie zabije jak będę próbowała odejść. poczekałam az zaśnie spakowałam się i wyszłam z córką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acc24
żobacz ile zrobiłaś dla siebie i dziecka. Nie zmarnuj tego. Nie wracaj. Jest powiedzenie kiedy zamykasz jedne drzwi drugie się otwierają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
2 miesiące było ok, a teraz mi odwaliło :/ i nie prosi, ni błaga, żebym wróciła. mówi, że wie co stracił i że załuje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W jakimś temacie tutaj jedna dziewczyna napisała, że nie mogła oderwać się emocjonalnie od narkomana. Powiedziała mądrą rzecz: Całe szczęście, że on nie chciał mojego powrotu. Twój też nie chce, więc wykorzystaj taką furtkę i uciekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
wiesz,on mi nie powiedzal, ze nie chce, żebym wróciła. wiem, że chce, ale mi tego nie mówi :| dziwne ;\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, Ty sobie po prostu wmawiasz, że on kocha i tęskni. Napisałaś: " i nie prosi, ni błaga, żebym wróciła" Wiesz dlaczego? Bo zwyczajnie nie chce, więc przestań się oszukiwać, bo jesteś właśnie standardową ćmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smuttnna
chyba standardowa idiotką, bo wiem na czym stoję, wiem jak to moze się skońzyc, a nie potrafię zakończyc tego zwiazku :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×