Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ciulowa

Żal

Polecane posty

Gość ciulowa

Mam do siebie żal. Żal o to, że zjadłam ten kawałek ciasta z galaretką. Kusił mnie od 2 dni. 4 łyżeczki ciasta wessałam do swojego żołądka jak odkurzacz. Nie mogę patrzeć się na słodycze. Te wszystkie potrawy zniechęcają mnie do dalszej realizacji diety. Plusem jest to, że mieszkam na stancji. Kumpela wczoraj robiła naleśniki z bananami i czekolada, myślałam, że odlecę. Zamknęłam się w pokoju i włożyłam słuchawki na uszy tylko żeby nie słyszeć smażących się naleśników. Skoro wytrzymałam już 2 tygodnie bez słodyczy to nie mogę tak o... zjeść snikersa... Mmm... snikers! :D A jest ze mną jeszcze gorzej jak przychodzi do mnie kumpel ze stancji i częstuje mnie delicjami z malinową galaretką. -chcesz? -Yyy... Hmm.. nie dziękuje. Jestem na diecie -No proszę, kto Cię zachęcił? -Marek... -Marek? -Tak Marek, wyciąga mnie z łóżka o 5.50 rano i mam biegać z Nim 3 km. O 21 tak samo! -Uuu... no widzę to mobilizacja jest! (a ja tylko gapie się jak wcina te delicje i rozpływa mu się czekolada między zębami. ) Dobrze, że mieszkam od rodzinnego domu 70 km. Mama zawsze coś chowa w szafce słodkiego. Większość rodzinnej wypłaty zawsze szła na jedzenie. Zawsze żywność wyższego gatunku. Ja z kolei mało zarabiam i zawsze kupuje w sklepach ogólnopolskich. Na firmowe ubrania też mnie nie stać, ale nie raz trafie tam na jakiegoś Adidasa czy Riverse w lumpeksie. A co do jedzenia to ja chyba jestem głodna wtedy gdy mi się nudzi :P Żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×