Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tyska9191

rak

Polecane posty

Gość tyska9191

Moja mama ma raka pluc, jest po pierwszej chemii (juz tydzien) tylko raz wyymiotowala, wlosy jej nie wypadaja, ale lezy calymi dniami bo jest slaba... czy to jest normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
ok 30 lat, ale teraz nie pali no i nie pije kawy, mysle ze to moze byc dlatego ze nie ma kofeiny organizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
w plucach i na niektorych czesciach ciala guzki, ale te guzki zaczely sie po chemii zmniejszac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlosy zaczynaja wypadac na poczatku 2 cyklu. Jaki schemat dostaje? Alkaloidy barwinka (Vinorelbine), doxorubicyna, docetaksel, zwiazki platyny? cos z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
niestety nie wiem co dostaje:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogorek bez skórek
po pierwszej chemii nie ma widocznych zmain w wygladzie, gorzej bedzie po 3, 4 itd wtedy zapewne straci włosy i bedzie sie zle czuła, zycze jej powodzenia i duzo wsparcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
teraz tez sie zle czuje, jest oslabiona, czy to moze oznaczac ze umiera? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zawsze tak jest,każda chemia dla mnie była nowym wyzwaniem nie było ani razu tak samo/ samopoczucie /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja siostrzenica przechodziła raka kilka lat temu (w wieku 7-9 lat). Od jej urodzenia mieszkałam z nią i byłyśmy jak siostry... Choroba ciężka, podobnie jak proces leczenia, ech... Rak płuc, tak jak u Twojej mamy... Włosy mogą w ogóle nie wypaść, ale jest na to naprawdę mała szansa. Po pierwszej chemii raczej nie wypadną, dopiero po którejś z kolei, a wypadanie będzie stopniowe... W końcu będzie wystarczało pogłaskać się po włosach, żeby na dłoni została spora kępa włosów a na głowie (niesubtelnie ujmując) "łysy placek". Okropieństwo, naprawdę współczuję... Wymioty są normalne, jeszcze pewnie pojawią się gorączki... Jeżeli będziecie miały jakieś wątpliwości, coś będzie bardzo uciążliwe lub nurtujące to najlepiej skonsultować się z lekarzem prowadzącym. On bazuje nie tylko na bardzo dużym doświadczeniu, ale i indywidualnych wynikach Twojej mamy, także na pewno lepiej wszystko objaśni, a po co macie się jeszcze bardziej martwić... Gorąco życzę powrotu do zdrowia! Jestem jak najlepszej myśli, choć naprawdę robi mi się przykro, gdy myślę o Twojej ciężko chorującej mamie... Bądźcie silne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie umiera. Chemia dziala toksycznie na wszystkie normalne tkanki organizmu, na komorki ktore sie szybko dziela. Na szpik, dlatego moze miec oslabiona odpornosc (chociaz powinna przyjmowac neulaste), na komorki okladzinowe zoladka, na komorki jelit. Dodatkowo dziala neurotoksycznie, uszkadza komorki obwodowe i centralne wiec mama ma prawo zle sie czuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeju, dziewczyno, spokojnie! To, że jest słaba, to norma! Będzie jeszcze słabsza, omdlenia mogą się zdarzyć również! Oczywiście w takim wypadku to już trzeba dzwonić po lekarza, ale pamiętaj, że to normalne w takiej sytuacji! Chemioterapia jest naprawdę wyniszczająca dla organizmu, trudno spodziewać się wigoru po osobie ją przyjmującej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
czyli moge byc spokojna i te samopoczucie wcale tego moze nie oznaczac, czy bedzie sie czula jeszcze gorzej czy teraz z jej samopoczuciem moze byc coraz lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogorek bez skórek
ZALEZY od stadium raka, w jakim czasie go wykryto i co zrobiono zeby zapobiec przezutom, ile twoja mama ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3mam kciuki !!!!!!!
wspieraj ją :) będzie dobrze...musi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
moja mama ma 48 lat, gdy byla zdrowa byla pelna wigoru , jest bardzo silna psychicznie, rak z tego co wiem byl wykryty po paru miesiacach, byla robiona chemia( nie wiem jaka), jezdzi codziennie na kroplowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogorek bez skórek
samopoczucie zalezy tez duzo od psychiki, wraz z blsikimi wspierajcie ja calymi silami! jej spsob myslenia jesli bedzie poytywny to potrafi czynic cuda... powanzie, bedzie wszytsko jak najlepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staraj się aby mama za dużo nie leżała bo to dodatkowo osłabia lepiej w pozycji półsiedzącej a nie w betach i w miarę możliwości spacery,powietrze jak najwięcej ruchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
ale ona jest tak oslabiona ze nie da rady chodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogorek bez skórek
i oczywiscie jak najwiecej witamin i odzywek, oprocz tych ktre dostaje w szpitalu, doradzcie lekarza sie jakie beda najlepsze, to pomoze organizmowi szybciej wrocic do normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyska9191
dziekuje za pomoc i dobre slowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×