Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość AnnnaaaaKkaaa

Mój syn-metamorfoza

Polecane posty

Gość AnnnaaaaKkaaa

Wstyd sie przyznac ,ale moj syn od zawsze miał baardzo lekki stosunek do dziewczat,on ma aktualnie 21 lat Przykro mi mowic tak na swoje dziecko ale zachowywał sie jak dziwkarz, delikatne rozmowy nic nie pomagały,kazdą dziewczyne miał co noc inną, szlajal się z przeróznymi zdzirami, ogolnie w miesice miał ksywe "alfonsa" Cięzko mi jako matce było to tolerowac, mąż nic sobie z tego nie robił,a wrecz był dumny z syna ze ma takie powodzenie Bardzo bawił się zawsze uczuciami dziewczyn, nie jedna długie depresje przechodziła przez mojego wlasnego syna, z tego co sie kiedys do kuzyna wygadal, ja podsluchalam to potrafił miec 3 inne "laski" dziennie, a raczej zaliczyć tyle Otoz poznał od sierpnia bardzo skromną cicha niesmiała "myszkę" Bardzo sie zmienił , ogolnie inny facet, wogole do teraz z zadną dziewczyna go nie widzialam jak z nią. Ona niekidy przychodzi do nas do domu bo marcin pomaga jej w chemi, ma 17 lat Bardzo dzuewczynke polubiłam, ale jest taka bezemocjonalna, ma puste oczy, powiedziala mi kiedys jak zeszla do kuchni po husteczki, ze Marcin jest dla niej zwykłym znajomym, i nikim wiecej bo sama wie ze to dziwkarz, i nie wierzy w jego przemiane, i zreszta nie musi sie zmieniac dla niej bo z kurestwa nie da sie wyleczyć, ale utrzymuje z nim kontakty bo jest jej pomocny w nauce Ale syn sie w niej zakochał, zdradził mi ze jak kiedys tydzien bez sexu nie mogl wytrzymac, to teraz odkąd poznał Magdalenke, od 2 miesięcy nawet za zadną sie nie obrócil, i obiecał nie dotknac Magdy bez jej zgody, a to jest jak na jego poczynania przeszłosciowe wrecz Kosmiczna metamorfoza On naprawde zmienił stosunek do wszystkiego, nie chodzi na bimby, uczy sie na studia, nie widzi swiata po za nią, ale ona sobie taka opinie wytworzyła na jego temat i mysle ze cięzko bedzie jąprzekonac Ostatnio syn sam mi sie prawie wypłakiwał ze przez jego poczynania z laskami stracił dobra twarz i czuje sie jak szmata męska ktora nie ma szansy u kobiety co kocha On przeszedł metamorfoze,Czy wypadaz ta dziewczyną porozmawiac jak kobieta z kobietą, tak obiektywnie? czy sie wogole nie wtracac? Syn mnie prosił o pomoc, ta dziewczynka ona jest naprawde godna uwagi, bardzo skromniutka, naturalna z wyglądy,, żadne tam lakiery, make upy,pochodzi z ubogiej rodziny, ale to nam nie przeszkadza, jestesmy dosc majętni, syn od zawsz markowo sie ubierał, i ona powiedziala ze nie pasuje do naszego swiata bo jest zahukana jak na nasze tradycje Mowilismy jej ze wcale nie prawda, ale ona uwaza ze mowimy to z grzecznosci, ja chcialabym miec taką synową, anie jakąs łajze i kurwe co syn wczesniej sporwadzał przez tyle lat do domu Mmam prawo sie wtrącic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wtrącaj sie bo po co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A porozmawiaj
A porozmawiaj!!1 A czemu by nie?> jak jej syn poprosił o pomoc to matka przeciez moze sie wykazac pomoca, jest to kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta 29 pielegniarka
ydzien temu pisalas,ze jestes szarą myszka, która marzy o poznaniu chłopaka teraz pod tym samym ip piszesz zmysloną historię wez dziewczyno lepiej zaczij dbać o siebie, chyba ze jestes tak brzydka ze nic ci nie pomoze tylko da ci chwilowa ulgę pisanie zmyslonych postow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnnaaaaKkaaa
Przepraszam bardzo, ale pisze zupelnie szczerze, zadnej innej sytuacji nigdy nie opisywalam na kafe Nie wiem, moze tro zbierznosc nikow, nie jestem zalogowana, tamta historia co napisalams nie byla przezemnie opisana Ja traktuje powaznie sprawem prosze o powazne odp Pozatym nie pisalabym pod tym samym nikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jako matka
jako matka mozesz pomoc synowi acz nie musisz, ja bym pomogla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak był taki
Jak był taki co to nie Ja to niech teraaz sam wychodzi z opresji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wtrącaj się absolutnie
metamorfoza, akurat. Pogadasz z dziewczyną, ona się w nim zakocha. On ją przeleci i zostawi jak tamte. Takie nawyki nie znikają. A dziewczynka, ma 17 lat, to dziecko jeszcze, aczkolwiek bardzo mądre. Dobrze, że dostrzega barierę pomiędzy wami, a nią. No i niech sobie synuś sam radzi jak piwka nawarzył, a nie mamusię wysyła, żeby sobie potem mógł poużywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak już ją "zdobędzie" to i tak zostawi.I dziewczyna będzie cierpieć.Ja bym się nie mieszała. Spodobało mu się że jest trudniejsza i od razu na niego nie poleciała i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A jak naprawde
A jak naprawde jej syn się zmienił?? przeciez nie wszyscy zachowują sie przez całe zycie jak sie za mlodu zachowywali, ja kiedys lubialam sobie od czasu do czasu skreta zapalic, a raczej dosc czesro,. teraz jestem juz ustatkowana zyciowo, mam rrodzine i zmienilam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za młodu? jej syn ma 21 lat więc wątpie że nagle wydoroślał bo się zadurzył. Po prostu nie mieszałabym się do tego.Zresztą czułabym się co najmniej głupio gdyby mama musiała przekonywać do mnie jakiegoś chłopaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A jak naprawde
Ale weźcie pod uwage że lufzie się zmieniają, nie zawsze prostytutka/dziwka pozostanie nią Czesto "wychodzi " się z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×