Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zrozpaczony_T

Czy żona mnie zostawi....

Polecane posty

Nie wiem gdzie pisać o tym ale mam straszny problem.. jakieś 2 miesiące temu żona poznała w pracy gościa który ma dobrze gadane, potrafi trafić komplementem i do tego pisze wiersze... spotkali się kilka razy ale ja od razu się zorientowałem i miałem rozmowę z żoną która oznajmiła że to już koniec. Gość jednak nie popuścił i nadal ją odwiedza w pracy a ona lubi jego towarzystwo. Jesteśmy razem 18lat i NIGDY nie miałem takiej sytuacji. Żona amantów zawsze równo gasiła ale ten ją czymś ujął. Kocham ją ponad wszystko i jestem totalnie rozwalony obecną sytuacją. Powiedziała mi wczoraj całą prawdę, płakała i mówiła że jej z tą sytuacją bardzo ciężko, że on chociaż ma żonę i dzieci powiedział że na jedno słowo ich zostawi. Żona mi powiedziała że ma totalny mętlik w głowie i że nie chce nikogo skrzywdzić a tym bardziej mnie i że sama nie wie co ją do niego ciągnie. Poprosiła o kilka dni aby sobie przemyśleć całą sytuację. Wiadomo że w naszym życiu była już jakaś rutyna a ten nowy wprowadził coś innego. Nie chcę jej stracić i zrobię wszystko aby tak się nie stało. Szczęście w tym że za kilka dni jedziemy razem na urlop do ciepłych krajów i chciałbym się tam pokazać z jak najlepszej strony, udowodnić że to tylko zauroczenie. Również w codziennym życiu chciałbym coś pozmieniać, być lepszy, starać się bardziej. Głównym problemem jest to że facet umie doskonale rozmawiać z kobietami ja niespecjalnie i wiem że to właśnie tym ją ujął. Co Waszym zdanie powinienem zrobić??? Chcę o nią walczyć!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problem jest taki - kobiety sa smieszne i zrezygnuje z wszystkiego dla emocji nawet z ciebie a za 2 tyg on ja rzuci kiedy juz przeleci i ona zrozpaczona bedzie przepraszac cudowac, a wypiepsz ja z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wezmą do schroniska
Ja bym sytuację rozegrała zupełnie inaczej Jak piszesz koleś "ma gadane". Skąd wiadomo, że on tak lekko odejdzie od żony i dziecka? Że odejdzie na skinienie jej palca? Nie wiesz czy on już takich zabiegów nie prowadził z innymi kobietami? Faceci to jednak tchórze i w sytuacjach kiedy kobieta coś postanowi, szybko uciekają na łono "niedobrej" rodziny. Inna sprawa. Długie małżeństwo, na pewno dawno zapomniałeś jak powinno dbać się o żonę. W zasadzie jak o nią dbałeś? Jeśli ona nie wie, zastanawia się i jeszcze ci o tym mówi, to miej jaja i zachowaj się jak facet. Nie ma wakacji, pokazywania się od najlepszej strony, niech wybiera. Taką postawą niczego nie zdziałasz, zapewniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sam się kiedyś śmiałem z takich leszczy co to żonie nie potrafią pokazać - dobrze doradzać na zimno - ja ją kocham i nie chcę jej stracić. Ona mówiła mi że sama siebie nie poznaje, że tak ją wzięło, że go przecież nawet nie zna tak naprawdę. Wczoraj strasznie ryczała i mówiła że nie wie co zrobić. Nie byliśmy na urlopie 2 lata - ciągle praca, dom, rutyna - więc może po tym wyjeździe stwierdzi że to co ma jest najważniejsze.. Wiem, powiecie że ze mnie totalny złamas ale kto z Was ma 18 letni staż (13 jako małżeństwo)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spoko on ja zostawi i ona wroci ale widzisz jakie one sa - zawsze pojdizie do lepszego nawet z takim doswiadczeie my faceci tak nie mamy bo mamy logike w tych sprawach a one emocje ty bys nie zrobil tak ze wzgledu na nia i dzieci dom a ona dla kilku chwil uniesienie zrezygnuje z wszystkiego a i tak on ja oleje bo jak ci mowie facet nie zorbi tak tylko beize ja wykorzystywal sexualnie - pomoczy tooche i sciemni ze jednak mam zone nie moge a ona znoe plac przeprosiny rozwiazanie - niestety olac jak wybierze jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wezmą do schroniska
pewnie że łatwo doradzać na zimno, ale moim zdaniem trzeba zachowywać się logicznie w porządku, nie mam stażu 18 lat, ale z drugiej strony można zapytać co robiłeś przez te 18 lat żeby żona cię kochała? Faceci przypominają sobie, że mają kobiety najczęściej w takich chwilach. Nie próbuję cię szufladkować, bo cię nie znam. Ale napisz jaki byłeś? Jakie było wasze małżeństwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to dodam że xx lat temu na początku małżeństwa ja byłem całkowicie nie fair wobec Niej, piłem i nawet na noc czasami nie wracałem - tak panienki też były i byłaby głupia gdyby się tego nie domyśliła. Było blisko rozwodu ale mi wybaczyła i zaufała ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wezmą do schroniska
"ty bys nie zrobil tak ze wzgledu na nia i dzieci dom a ona dla kilku chwil uniesienie zrezygnuje z wszystkiego a i tak on ja oleje bo jak ci mowie facet nie zorbi tak tylko beize ja wykorzystywal sexualnie - pomoczy tooche i sciemni ze jednak mam zone nie moge a ona znoe plac przeprosiny" świetne zdanie o niespełnieniu kobiet i tchórzostwie mężczyzn. Niespełniona kobieta będzie szukała nowego uczucia. Mężczyzna się zazwyczaj nie rozwiedzie, bo po 1 dziecko, po drugie musiałby oddać połowę majątku na który pracował większość życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie - byłem nijaki i wiem że jest w tym też moja wina - nie wybielam się - od jakiegoś czasu zacząłem się zmieniać, robię kolacje ze świecami, wyręczam ją z różnych obowiązków, prawię komplementy - późno się zorientowałem ale może da się to naprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będzie dobrze:)
Urlop to świetny pomysł.Pokaż jej,że życie jest kolorowe,pełne emocji.Nie wiem gdzie się wybieracie,ale wykup jakąś wycieczke fakultatywną,niech przeżyje z Tobą coś emocjonującego.I zrób wszystko,żeby dowiedziała się żona tego drugiego.Ciekawe,czy wtedy taki zorro z niego będzie.Walcz,bo warto.Skoro się kochacie,to musicie wszystko przezwycięzyć.Daj żonie kwiatka bez okazji,przytul,pocałuj,napraw cieknacy kran.Od tak,po prostu,to naprawde działa.Jestem kobietą i wiem co mówię.Zauroczenie trwa chwilę,a docenia się życie na codzień.Głowa do góry i życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może łatwiej Ci jest i będzie ją zrozumieć ... ja przerabiam podobny scenariusz, ale u mnie ona nie ma takich wątpliwości, refleksji ... już prawie przestałem wierzyć w cuda ... jeden cud przyszedł dziś. Takie nieproszony gość, ale jak go nie wpuścić do domu i nie przyjąć pomocy, którą zaoferował ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze swojego doswiadczenia wiem ze jak facet zaczyna sie starac, zabiegac, robic kolacje ze swiecami, latac z kwiatami itd to kobieta go zbywa, dla niej taki facet jest poprostu nudny i przewidywalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znalazłem jego, jego żonę i dwójkę dzieci na nk, w sumie to moja żona mi powiedziała jak dzieci mają na imię bo on ponoć też dużo o nich i o żonie opowiada. Wysłałem wiadomość do żony amanta ale nie odpowiada, syn ma dopiero 16lat a córka 20 więc może ją uświadomię... ale jeżeli on naprawdę chce odejść to tylko mu to ułatwię a wtedy już nie odpieprzy się od mojej żony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wezmą do schroniska
Zacząłeś się starać jak pojawił się konkurent, prawda? Jak żona przyjmuje nowego ciebie? Jak jest między wami pomimo, że jest ktoś inny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sid, akurat na moją to chyba działa bo zawsze jak jest jakaś niespodzianka to się cieszy jak dziecko a może chodzi tylko o odmianę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wezmą do schroniska
czyli dzieci już prawie dorosłe hmmm.... a jaki jest jego stan majątkowy? Mężczyźni, którzy mają wiele do stracenia finansowo nie odchodzą.Chyba znam zbyt wiele takich przypadków. Trzymają kogoś na boku opowiadając bajki dopóki kobieta nie zrobi się wymagająca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrozpaczony_T --- No to skoro to na nia dziala to kontynuuj dalej to co sobie zaplanowales, pamietaj tylko zeby nie przesadzic, zaglaskac na smierc tez sie da :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie tymi zabiegami powstrzymałem szybki rozwój sytuacji jedyne czego nie potrafię to słodkie gadanie... a między nami od 10 lat nie było nawet sprzeczki, jesteśmy idealnym związkiem również w biznesie bo razem prowadzimy firmę, dobrze się nam powodzi ale mamy mało czasu dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to juz jest z kobietami - kilka milych slowek a one gotowe sa rzucic wszystko, wiem bo sam to przezylem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wykorzystaj urlop, by było to dla niej (i ciebie) niezapomniane wspomnienie. Rób to co robiłeś dotychczas (jeśli były: kwiaty, uszczelki itd.), a nie przeginaj w drugą stronę... od nadmiaru słodyczy można wymiotować, a i na śmierć można zagłaskać. Unikaj, zlikwiduj (wykasuj) to co ją w tobie dotychczas drażniło ... nie powtarzaj swoich błędów. I zachowaj lekki dystans ... daj jej pole do pokazania co jest dla niej ważniejsze. Pamiętaj... zemsta najlepiej smakuje na zimno ;) Współczuj jego żonie, dzieciom ... powiedzieć owszem, ale nie pastw się nad nimi ... uruchomiłeś lawinę, pozwól jej już samej zmieść szkodnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość solutionis
Autorze, nie trzeba sprzeczek żeby związek był monotonny i byle jaki. Też prowadzę z mężem firmę, zaczynaliśmy jako młodzi ludzie, udało się. Nie kłócimy się, dobrze nam się razem pracuje. Za to sam związek jest byle jaki. On nie umie nam niczego zorganizować. Czasami coś obiecuje, jednak nie dotrzymuje nigdy słowa. Nasz wspólny czas? Wieczorne leżenie przed telewizorem. Romantycznie jak cholera. Nie mów, żeby wziąć sprawy we własne ręce, bo ja jakieś 2 lata temu te sprawy właśnie z rąk wypuściłam, miałam dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem że nie mogę przesadzić z tymi komplementami i niespodziankami poza tym nie chcę robić tego na pokaz - chcę już taki być dla niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie czytam
wszystkiego ale tak urlop jest dobry na poprawienie relacji moj chlopak po takiej rutynie pokazal mi sie z sper strony: poznalismy taka inna pare, siedzielismy razme, moj chlopak ciekawie opowiadal o roznych rzeczach typu nasze podroze ... byl;o sp[oro smiechu w pokoju mielismy spontaniczny dlugi seks .. organizuj cos, wypad, wycieczka, pokaz ze jestes dynamiczny a nie nudny w lozku ja zaskocz badz dominujacy !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem o co chodzi
Jako kobieta zalecam, co następuje: jedźcie na tę wycieczkę, bądź szarmancki, romantyczny, idealny po prostu. Ostatniego dnia powiedz spokojnie, że to taki prezent od Ciebie na pożegnanie. Że chcesz wyjść z tego z klasą i nie będziesz niczego utrudniać. Po czym totalnie się od niej zdystansuj! Ona musi poczuć, jak to będzie, gdy nie będzie mieć Ciebie przy sobie. Musi poczuć, że Cię traci. Teraz głupieje, bo z pewnością jest przekonana, że panuje nad sytuacją, że co by nie było, zawsze ma drogę odwrotu. Jeśli jej uświadomisz czynem, nie tylko słowem, że albo zawróci, albo powrotu nie będzie, to możliwe, że się zreflektuje. Inaczej mówiąc, musisz doprowadzić do sytuacj, w której to Ty decydujesz i wybierasz, nie ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogna.47
Powiedz jej, żeby się wyprowadziła do nowego partnera, jesli nie wie co ma zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulcia piękna
Jesli Ci zależy na zonie, to postaw sprawę jasno, albo Ty, albo on. Chyba nie zamierzasz być rogaczem? Ty w takiej sytuacji na urlop ją zabierasz? Do pionu trzeba ją postawić, a nie kwiatuszki itp. Obudź się z letargu chłopie, bo urlop tu nic nie da. Jeśli będzie chciała odejść to i tak odejdzie, więc po co masz się płaszczyć na urlopie przed nią? Urlop to może być w nagrodę, jak żonka zmądrzeje, a nie po to, żeby wybrała Ciebie, a nie jego. Miej jaja i bądź mężczyzną. Jest wiele innych LOJALNYCH kobiet na świecie, więc głowa do góry, nie ta, to inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja sytuacja byla bardzo podobna - tyle tylko ze nie bylismy malzenstwem. Ona nie potrafila wybrac, chciala rozstac sie niby na jakis czas, gadala ze kocha i mnie i jakiegos drugiego fagasa i tym podobne glupoty... ja powiedzialem NIE i do widzenia, sporo po 6 latach nie wie czego chce to nie widze szans na dalszy zwiazek. Bolalo jak cholera ale w koncu przestalo, Tobie rowniez zycze autorze takiego zdecydowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
a dlaczego zs nic tu nie radzi? ...(on chyba tylko potrafi dokopywac nieszczesiwym kobietom)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×