Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość caliste

powrót do stanu równowagi po kłótni/spięciu

Polecane posty

Gość caliste

jak długo po spięciu między Wami dochodzicie, że tak powiem do dawnego stanu równowagi sprzed kłótni/spięcia ?? 2 dni temu doszło między nami do spięcia i widzę, że w moim chłopaku do tej pory to siedzi...nie jest niemiły czy opryskliwy, ale widzę po nim że w nim to jeszcze siedzi, jak sie nie widzimy to nie pisze mi tak słodko jak zawsze to robił...Czy wg Was to normalne ? Jak powinnam się zachować wb takiej sytuacji aby było najlepiej ? Jak to u Was wygląda ? dodam, że zobaczymy się dopiero za parę dni :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bhs27
Mój Księciunia potrafi mieć focha nawet przez tydzien.. ale to jest szczególny przypadek.... to dopiero wqrwiające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość caliste
a jak to wygląda u innych ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bhs27
No to mnie pocieszyliście.. Matko! pół roku?! to ja juz bym miała innego :) szkoda życia na fochy, ale niestety ze swoim muszę być twarda bo chłopak za często uważa że jest Księciem z bajki... tak mnie czasem wqrwia jak nikt inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój ma focha 2-5 dni i mu przechodzi i wtedy jest w dupe miły i przymilny..ale co z tego jak ja przez te 2-5 dni dostaje swira ze sie nie odzywa suma sumarum zawsze wychdzi tak ze ja sie pierwsza odzywam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość caliste
ale w trakcie tych dni macie jakiś kontakt ? czy w ogóle cisza ? ;p bo nie wiem może jeszcze nie mam tak źle...mój do mnie normalnie odpisywał tylko bez takich czułości jak w dni kiedy było dobrze... :) więc chyba nie mam co narzekać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój mi funduje zazwyczj dwudniówkę :D, tzn. jednego dnia się pokłócimy, odzywamy się wtedy raczej w sprawach "formalnych" (pracowych, finansowych itp). Dość czesto zdarza się też wtedy tak, że któreś z nas wychodzi z domui wraca b. późno. Następnego dnia po takiej historii mój chłop zazwyczaj pyta, czy go jeszcze kocham i czy jestem jego, potem się przymila, kupuje kwiaty albo proponuje jakieś wspólne wyjście i tak w koło wojtek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolpraca mojego meza
moj od razu sie odzywa i zawsze pierwszy, nawet jak moja wina:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×