Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciocia Marysia z Karalewa

pomóżcie podjąć decyzję

Polecane posty

Gość ciocia Marysia z Karalewa

ogólnie od 4 lat pracuje w hotelu w recepcji, zarabiam 1300zł, po pracy idę do domu i mam wszystko gdzieś. Ostatnio dostałam propozycję pracy też w hotelu, ale innym na stanowisku spec. ds. marketingu i sprzedazy. Chcą mi płacić na początek 1700zł, ale po 1 praca pon-piatek i czasem w weekend, obowiązki wieksze, odpowiedzialność większa, stres większy i teraz pytanie czy warto????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xcv xcv
zależy jakie masz ambicje ja bym olała bo wolę mieć święty spokój i praca nie jest dla mnie źródłem spełnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak lubisz wciskać ludziom
kit to zmień prace, ale podejrzewam że nie bo recepcjonistki to zwykłe kobieciny bez własnego zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z ...
Cześć Marysia Wysyłam Ci gorące całusy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie że zmień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z ...
wyliże ci picze i wsadze swojego czarnego pytona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z ...
10:46 to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba ze wsi i miasta.
tylko 400 zł więcej:( hm....to chyba za te weekendy) nie opyla się. chociaż......zawsze spec.ds.marketingu i sprzedaży lepiej brzmi niż recepcjonistka:D , chociaż..... tez żadna rewelacja:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A święta/sylwestry jak? Jak dla mnie - wolne weekendy, brak nocek, święta wolne to brałabym ze względu na to :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie że zmień
ale daje możliwość rozwoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warto, bo ile można tak bez awansu i ambicji? Stres bedzie, ale i radośc bedzie , i satysfakcja jesli Ci się uda. A jak się nie uda, to się pomartwisz. Ale uda się, bo czemu nie ? :)) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa nie specjalista
wiesz na czym polega specjalizowanie się w sprzedaży? musisz robić akcje sprzedażowe, wciskać ludziom usługi hotelu itd. Sama sobie odpowiedz na to pytanie, ja bym wolała siedziec na nockach na recepcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli nie chcesz się rozwijać, to zostań na stanowisku recepcjonistki ;) No i 400 zł piechotą nie chodzi ;) Zanim podejmiesz decyzję, zapoznaj się z nowym zakresem obowiązków, zeby potem zdziwienia nie było :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba ze wsi i miasta.
Jeżeli nie chcesz się rozwijać........? tez mi rozwój;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podejrzewam, że nowe stanowisko będzie bardziej odpowiedzialne od obecnego, więc zarazem jakiś tam rozwój wchodzi w grę :P Poza tym znowu możesz awansować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk
za 400zl wiecej o wiele wiecej stresu,obowiazkow ,do tego weekendy- nie, nie oplaca sie. ja bym nie brala.sama mam taka sytuiacje- mialam prace dobrze platna ,ale malo ambitna,jednak moj poziom stresu byl na poziomie 0 ,co sie bardzo liczy......jednka moja ambicja nie dala mi zyc, poszlam na studia,teraz zaczelam inna prace- platne minimum ,bo nie mam doswidczenia w zawodzie, duzo stresu bo kurde nic nie umiem, nie wiem, nie znam fachowego slownictwa ( w UK- budwonictwo) i teraz sobie mysle,ale glupia bylam ,moglam zostac w tej pracy i zalozyc jakis wlasny biznes ( mam pomysl) ................................. a teraz wszystko poszlo sie jebac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie że zmień
400 czy nie. ale zaczynasz sie piąć po szczeblach kariery zawodowej. masz zamiar całe życie być recepcjonistką???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk
lepiej szukaj jakiejs innej opcji zeby awansowac,wg mnie ta jest nie warta ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk
a to duuuupa. zle przeczytalam.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia Marysia z Karalewa
znajoma pracuje jako sp.ds.sprzedaży i mark. i mówi że nie jest wcale tak pieknie. Stanowisko wyższe niż recepcja ale i bardziej odpowiedzialne, jak coś nie wypali chotel może mieć starty a wtedy mozna stracic pracę. Widzicie prace małoambitne są małopłatne i mniej stresujące a im większa odpowiedzialność tym wiekszy stres. Czy w takim razie wszyscy prezesi, biznesmeni, dyrektorzy to chodzące kłębki nerwów???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk
wg mnie to wlasnie najgorzej jest byc posrodku ,bo prezesi itd. to zwlaaja cala prace na osoby ''pod nimi'' - w takim wypadku ty walsnie bedziesz taka osoba ,jak cos pojdzie zle to jest na ciebie ,ejzeli cos pojdzie ZAJEBISCIE ale to mega zajebiscie zle to wtedy na rpezesa,a ta osoba na najnizszym szcebelku sie nie martwi bo przeciez nie ejst za nic odpwiedzialna. ..... gdyby ten awans byl powiazany ze znacznie wyzszymi zarobkami to ok,bo wiecej pracy ,wiecej obiwazkow,ale i wiecej kasy ,a 400 zl za tyle na glowie to wg mnie za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emanuelle...
To ja też jestem recepcjonistką w hotelu i zarabiam 1700 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×