Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mnandi

Kacham Cie tato

Polecane posty

Gość tatkoooooo
chodz juz do lozka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
to był taki temat bez tesci chic poważny... tata zmarł miesiac temu, nie moge do niego zadzwonic i powiedziec mu tego.. wiec wrzuciłam to w sieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
przykro mi, a jacyś kretyni już sobie jaja robią..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
Nie oczekuje że każdy tu bedzie normalny.. cięzko czasem zyc z mysle ze juz go nie zobacze nigdy.. mam jeden z tych gorszych dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyrtytrtryt
jaja sobie robią z napitej dziewuchy która przez to niepoprawnie pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
rozumiem.. cóż, pewnie zwykle "trzymaj się, jakoś sobie z tym poradzisz" czy "czas zaleczy rany" nic tu nie dadzą, niemniej pamiętaj, że życie toczy się dalej, a Twój tata będzie zawsze żywy w Twojej pamięci. Zachowaj te dobre wspomnienia, są krzepiące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
myślę, że nawet, gdyby była napita, to w jej sytuacji jest to w miarę zrozumiałe. Ludzie trochę empatii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
wiesz... tylko czasem mysle ze mam w dupie to ze on zyje w mojej pamieci.. powinien byc wsrod zywych... powinien zyc... to nie byl czas ani pora by odejsc... w dodatku bez pozagnania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyrtytrtryt
oj, empatia - empatią, ale co jej da, że sobie to na necie napisze? jak tak bardzo kocha, to niech powie mu to nad grobem i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
Fuck... mówie mu to co tydzien... DEBILU stracisz-zrozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yes or no, yes
a co cie to obchodzi, chciala to napisala, nie chce to nie czytaj. mnie sie łezka zakręciła w oku. trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yes or no, yes
nie chcesz* miało być :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zimny jak głaz
Wierz mi mijał bym się z Tobą na sytuację, przynajmniej masz dobre wspomnienia, ja swojego to bym zaj....ł :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
dzięki... przywracasz mi wiarę, że nie każdy tu ma o 13 lat lub jest idiotą lub po prostu nie rozumie jeszcze co to znaczy naprawde kogos stracic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
No musze pprzyznac mój tata ukszałtował mój charaktem i był dużą częscia mojego życia... to w koncu dla kobiety jest zawsze 1-szy mezczyzna kt. kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
a może chciała komuś obcemu się wygadać. Jeżeli Ciebie to nie dotknęło nie wiesz jaki to ból. Jeżeli uszczęśliwia Cię "kopanie leżącego" to wejdź w jakiś topik o zdradzonej żonie, nie kpij ze śmierci bliskiej osoby ok? To jest delikatny temat, odszedł bez pożegnania i nic nie możesz z tym zrobić. Czy gdyby odszedł pożegnany przez Ciebie było by Ci łatwiej? Śmierć bliskiego jest bolesna niezależnie od tego, w jaki sposób ta osoba odeszla. A czy powiedziałaś tacie, że go kochasz, kiedy jeszcze żył?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
Na szczescie mój tata był taka osoba co do mnie wydzwaniala 3 razy dziennie i nawet w wielu 27 lat byłam jego mala córeczka i on po prostu "wymagal" wrecz bym mu mówila ze go kocham... :) śmiac mi sie z tego chce ale on taki byl wlasnie...coreczka najwazniejsza- i do tego czasem natretny... dobrze ze nie musze teraz myslec ze mu czegos nie powiedzialam... wiedzial ze go kocham bo sie pytal codziennie :) niestety nie bylo mnie przy nim jak umieral

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyrtytrtryt
delikatny temat? tia, 27 letnie dziecko z którym trzeba ostrożnie. bez przesady. pewnie samotna w dodatku też bo normalna kobieta pocieszenia u swojego faceta szukała a nie rozpisywała się na kafeterii, ale co mi tam. składam kondolencje. na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
debil jestes... dla niego zawsze była dzieckiem... a facetowi nie bee po raz setny mówic tego samego.... codziennie mam mu mowic ze mam dola, ze tesknie za tata, ze nie rozumiem dlaczego odszedl.... on to widzi w moich oczach i zachowaniu... wole dzis potruc innym / obcym ludziom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
aha... i w dupie mam twoje kondolencje..kiedys ktos Ci umrze [ a smiers i podatki tylka sa pewne] i sobie przypomnisz jakim byles debilem na forum DLA KOBIET

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
Kurcze to szczesciara z Ciebie, a Twoj tato mial wspaniala corke.Mysle, ze bylo by Ci trudniej teraz gdybys widziala smierc taty. To pozostawia ogromna traume. Wiem ze jest Ci trudno, cierpisz i tak musi byc, nic nie ulzy tym cierpieniom. Za jakis czas nauczysz sie na to patrzec inaczej. Poki co trzymaj sie, mam nadzieje ze wszystko Ci sie ulozy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mnandi
JA TEZ... DZIĘKI.. za slowa otychy, za to ze jestes normalna, ze jestes czlowikiem... :) ide spac.. sen to jesyna nadzieja na spotkanie z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska skarpetka
co za idioci zyja na tym swiecie... mam na mysli tego co pieprzy o szukaniu pocieszenia u faceta, zalosne. Tez wczesniej czy pozniej znajdziesz sie w takiej sytuacji, i ciekawe jak sobie z tym poradzisz.. Dobrze ze masz wsparcie ze strony faceta, ale racja ilez mozna mu sie wyplakiwac na ramieniu, pewnie stara sie Cie wspierac ale czasem lepiej komus neutralnemu o tym powiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×