Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Aurel690

Uświadomienie dziecka - problemy

Polecane posty

Witam, Mam taki problem, z którym trudno mi sobie poradzić. Myślę o nim od dłuższego czasu i szukam rozwiązań. Otóż moja partnerka ma dziecko, które ma już 6 lat i do dziś nie wie kto jest jej ojcem. Sam również mam dziecko, obie dziewczynki się znają, jestem po rozwodzie i planujemy wspólnie zamieszkać. Znamy się już ponad rok czasu i wszystko jest na dobrej drodze, ale... I tu się zaczyna mój problem, Partnerka wpadła na pomysł, aby uświadomić córkę, kto jest jej ojcem. Twierdzi, że dłużej nie może udawać. Uważam, że to wynik z jednej strony dotychczasowego zakłamania, a z drugiej strony troski o dziecko, oraz nacisków ojca, który też nalega na prawdę. Nie spotykają się już ze sobą ponad 3 lata, ale do zeszłego roku przyjeżdżał, nocował u niej, spędzali raz poraz wspólny weekend. Po tym jak mnie poznała, kategorycznie stwierdziłem, że nie ma dla niego miejsca u niej w domu. Uważam, jednak że dziecko powinno wiedzieć prawdę. Pytanie, przy uświadomieniu ona chce by była z ojcem, nie sama, stąd pytanie moje, czy też powienienem być przy tym. Boję się, że przez dziecko ojciec, który ma swoją rodzinę będzie chciał wrócić do starych dobrych czasów, nieformalnego związku, kiedy przyjeżdżał kiedy chciał, nocował w domu mojej partnerki. Nie chcę aby ten czas powrócił i boję się, że wykorzysta zmienioną sytuację aby przez dziecko wrócić... Jak powinienem się zachować, mam ochotę do tego nie dopuścić, ale czasu przeszłośi się nie wymaże i zawsze kiedy będzie o nim mowa będę się czuł nieswojo. Do tego dziś dla dziecka jestem pewnego rodzaju substytutem, po tym fakcie zniknę z kręgu jej zainteresowania, bo będzie chciała prawdziwego ojca... Ratunku, co mam robić, czekać bezczynnie...????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę ze powinieneś najpierw pogadać ze swoja wybranką. No bo ten facet bez jej zgody nic nie zrobi..... Zrób to bo bez jej wypowiedzi nic ci nie możemy pomoc. Bo jeśli on jest sprytny a twoja kobieta chociaz troszeczke naiwna to nie dobrze;) zrob to szybko Pozdrawiam i pamietaj Babilon PLONIE;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle, ze dziecko powinno byc
w takim momencie bez osob postronnych, czyli w tym przypadku bez Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k,p;ko
stąd pytanie moje, czy też powienienem być przy tym chyba sobie zartujesz. Podczas takiej rozmowy nie ma dla ciebie miejsca i nie wpychaj sie tam na sile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiałem z nią dziś. Ale szybko na dworcu, bo twierdzi, że bała się mówić w weekend. Nie chce zrobić tego sama, chce żeby on był przy tym. Boję się, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku i nie dać wodzić za nos. Obawiam się, że ten gość ma naprawdę złe zamiary, bo nie widział dziecka ponad pół roku i wcale mu na tym nie zależało, natomiast w eskach podkreslał, kiedy je (razem) wreszcie zobaczy... Wydaje mi się, że powinienem przy tym być i obejrzeć emocje partnerki, co jej po głowie chodzi. Może mi się tylko tak wydaje. Chcę żeby ona przy tym cokolwiek nastąpi stała przy mnie, a nie przy nim, tak by dać dziecku sygnał wyraźny, że ona i on to niemożliwe. Boję się też, że dla dziecka stać się mogę wrogiem nr 1, bo przeleje na mnie całą winę za skrywaną prawdę od lat...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
Mysle, ze tytul Twojego topiku powinien zupelnie inaczej brzmiec. Uswiadamianie dziecka tych ludzi , to sprawa tych ludzi i tylko tych ludzi. Ty , o ile zrozumialam , nie jestes przeciez mezem tej kobiety. Dopiero planujecie razem zamieszkac. Na dzien dzisiejszy jestes wiec formalnie tak samo obca osoba. A jako obca osoba nie masz zadnego prawa do wtracania sie w jaki sposob oni maja zamiar uswiadamiac swoje dziecko. Rozumiem natomiast , ze obawiasz sie , ze taka okazja bedzie dla tych ludzi bodzcem do tego aby sie znowu zblizyli. To logiczne i z punktu widzenia dobra ich dziecka - nawet wskazane. Znasz powiedzenie - jak suka nie da to pies nie wezmie? Jesli ta kobieta naprawde darzy Cie uczuciem i naprawde planuje z Toba przyszlosc to zaden byly jej od tego nie odwiedzie. Taka mozliwosc istnieje natomiast wtedy kiedy ta kobieta nadal chce z nim byc i nadal marzy o nim. Ale w takiej sytuacji Twoja obecnosc tam niczego nie zmieni bo i tak bedziesz zawsze numer 2 czy bedziesz o tym wiedzial czy nie. Przemysl to sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
Wiec odpusc. Nie ma sensu denerwowac sie czyms czego i tak nie masz jak zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale nie wyobrażam sobie sytuacji że gość przyjeżdża, nocuje, spędza z nimi czas, a ja będąc z partnerką w związku mam się temu biernie przyglądać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest sprawa bardzo skomplikowana, bardzo trudna, współczuję ci. rozumiem twoje obawy. jeżeli dziecko nosi jego nazwisko, on płaci alimenty i widać, że zawsze mu na dziecku zależało, to niech się mała dowie prawdy. mówi się trudno i trzeba żyć dalej. jeśli jednak on się obudził po 6 latach, nie płacił i nie interesował się, ani nie figuruje w papierach jako ojciec, to pogonić go i poradzić żeby poczekał jeszcze ze 12 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
A co to ma wspolnego z uswiadamianiem dziecka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet nie dał swojego nazwiska, nawet się nie rozwiódł, ale przyjeżdżał i nocował z nimi, od roku został odcięty, ze względu na mnie, bo oczywistym jest, że nie może nocować w domu mojej partnerki. Teraz zaczął naciskać, że czas uświadamiać, że tęskni za nimi i chce powiedzieć prawdę, ze względu na dobro dziecka. W tym czasie dziecko przyzwyczailo się do mnie spędzaliśmy razem czas, wiedziało że nie jestem ojcem, ale wziąłem je razem i pewnie nigdy nie pokocham jak własnego, ale teraz wszystko może zostać zniszczone przez jego ujawnienie. Jak zareaguje dziecko? Jaki będzie wywierało wpływ na matkę, jak będzie naciskało na czas spędzany z ojcem i w końcu jaką przyjmie postawę do mnie. Mam ogromny mętlik w głowie i na koniec nie wiem, jak zachowa się partnerka wobec szantaży emocjonalnych dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
Innymi slowy: Ta kobieta miala romans z zonatym facetem i zrobila sobie z nim dziecko pewnie liczac , ze tym go przyciagnie. Nie udalo sie skoro on nadal nie jest z nimi a tylko korzysta z jej uslug seksualnych z doskoku. teraz na horyzoncie pojawiles sie Ty i to moze dac tej kobiecie staly zwiazek ale jak napisales w pierwszym poscie ona wpadla na pomysl uswiadomienia dziecka. To jej prawo i dla dobra wszystkich /Twojego tez/ dziecko powinno te prawde poznac. Ale dalej zaczynaja sie schody. Z tego co piszesz coraz bardziej widze , ze ta kobieta ndala kocha tamtego faceta i bloto z ulicy wychlepcze zeby tylko on zechcial z nia byc. Niestety tak to chyba wyglada. Ty juz jestes numer 2 i co gorsza przy takim emocjonalnym nastawieniu nie masz szans aby to zmienic. nawet jesli zamieszkasz z ta kobieta a tamtem bedzie chcial ja miec to ona i tak poleci za nim na kazde jego gwizdniecie. Jak dasz rade zniesc taka sytuacje i ciagla niepewnosc czy oni nie spotykaja sie za Twoimi plecami? Zostaw te sprawe. Niech ta kobieta uswiadomi dziecko, niech sprobuje jeszcze raz czy tamten facet bedzie ja chcial i dopiero jak posprzata po nim to zaproponuj jej zwiazek. Inaczej wykonczysz siebie. Nikt nie jest w stanie kochac za dwojga. Jesli ona bedzie gotowa na odsuniecie jego to sama do Ciebie przyjdzie a jesli nie to lepiej w to w ogole nie wchodz. Mniej kochac to pierwszy sposob aby byc kochanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie tak to widzę, ale jak widać potrzebowałem tego czarno na białym. Za żadne skarby świata nie mam zamiaru być nr 2, lepiej odejść niż żyć w przeświadczeniu, że to nie ma sensu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
Poprzyj pomysl uswiadomienia dziecka. Idz za ciosem. Jesli to ma sie wyjasnic to niech to sie stanie teraz. Ineczej bedzie to cos niezalatwionego co moze kiedys wrocic na Twoja niekorzysc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Generalnie nie widzieli się prawie rok, a kiedy się widzieli nie był na noc. Bo wówczas była u mnie. Oczywiście oficjalnie, nawet wcześniej jak u niej nocował, nie spali ze sobą od ponad 3 lat. Pisze czasem esmsy, ona co niektóre mi pokazuje i już z nim skończyła kompletnie znajomość, ale ze względu na dziecko, które się coraz częściej dopytuje o ojca, i jego naciski, stwierdziła, że będzie lepiej jak powie, ale chce z nim to zrobić. Uważam że dlatego właśnie powienienem wtedy być, bo widzę że ma nad nią jakąś wladzę, co pozwala mu ciągle pisać i mącić. Chyba czas odejść i wreszcie wyzwolić się z tego związku, bo jeśli oficjalnie zacznie się pojawiać w naszym życiu jako ojciec dziecka, świadomość ta nie da mi spokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyznaję zasadę otwartej dłoni, skoro chce on aby uświadomić dziecko i partnerkę do tego przekonał, to uważam że należy mu to umozliwić i tylko to. Żadnych wspólnych wyjść z moją partnerką, żadnych noclegów, wakacji, weekendów jak zanim ją poznałem robił itp. Odbiera dziecko i przyprowadza pod drzwi po dniu widzenia, kiedy ja jestem w domu. Zobaczymy jak szybko mu się znudzą te wizyty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
Chcesz wiedziec jaka on ma nad nia wladze? Dobrze jej dupe zerznal /przepraszam za wulgarnosc/ Taka ma nad nia wladze. Chcesz z nim konkurowac to musisz byc od niego lepszy w lozku. Umiesz? Przepraszam za szczerosc ale taka jest prawda. Zostaw decyzje jej. jesli tego nie zrobisz to zawsze bedziesz mial niepewnosc czy sie nie spotykaja po cichu albo czy nie spotkaja sie kiedy i nigdy do konca nie bedziesz wiedzial czy ona lezac z Toba w lozku nie wyobraza sobie ze jest z nim. Chcesz tego? W zwiazku zawsze przegrywa ten kto jest bardziej zaangazowany i bardziej emocjonalnie podchodzi do sprawy. Nie rob afery , nie stawiaj warunkow , po prostu zostaw jej wolna reke. Wlacznie z tym , ze cale to uswiadomienie bedzie bez Ciebie. taka jest moja porada. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz. Wydaje mi się że umiem, ale teraz to już zwątpiłem...:( Z tymi emocjami to prawda, mam dość. Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Aamelia
I ostatnia sprawa: "Odbiera dziecko i przyprowadza pod drzwi po dniu widzenia, kiedy ja jestem w domu. Zobaczymy jak szybko mu się znudzą te wizyty..." Chcesz go na sile odciagnac od jej marzen o nim? Zwariowales? Myslisz , ze jak Ty mu utrudnisz to ona go mniej bedzie pragnac? Ona co najwyzej znienawidzi Ciebie bo to Ty staniesz wtedy na drodze do jej szczesliwego wspolzycia z nim . A to prosta droga aby Cie zaczac zdradzac za plecami. Jesli ona chce byc z Toba to ona musi tego chciec sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz rację, piszę na gorąco stąd mam takie wątpliwości... Jeszcze raz dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×