Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa

Mój chłopak to nierób i pasożyt.

Polecane posty

Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
deserek - wiem, ze glupota jest zostac z takim dzieciakiem, ale nie potrafie i tu jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfds
Mój ojciec to alkoholik, który narobił długów jeszcze w małżeństwie, o ktorych nikt nie wiedzial niestety ale jesli to prawda to twoj ojciec jest ciulem . KAzdy alkoholik to egoista sprzeda swoje dziecko za butelke flaszki ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz byc paskudna
skoro jestes z chlopakiem, ktorego nawet nie szanujesz, a wrecz gardzisz nim 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz byc paskudna
a sorry, dda, to w sumie wszystko tlumaczy 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
fdsfds - niestety wiem coś na en temat. Głównie chodzi o to, że jego syuacja finansowa sie pogarsza, tzn. mama traci pracę. Nie chce, żeby miał tak, jak ja. Ale on nie robi nic, żeby ja w jakiś sposób odciążyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
musisz byc paskudna - najpierw niech on szanuje mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolikor
Szkoda że na studiach nie nauczyłaś się kultury.Twoje wpisy świadczą o Tobie.Chłopak ma jeszcze czas na pracę.Ani nie jest Twoim mężem ani nie tworzycie gospodarstwa domowego.O co Ty masz do niego pretensje.Dopóki się uczy nie ma obowiązku pracować.Rodzice są prawnie zobowiązanie do utrzymywania osoby uczącej się do 25 roku życia.To że ma zaradnych Rodziców którzy go wspomagają to bardzo dobrze.Życzę mu żeby jak najszybciej się od Ciebie uwolnił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholożka...
Może rzeczywiście jego mama jest trochę nadopiekuńcza, skoro to jej jedyne dziecko...ale opłacanie studiów moim zdaniem leży w obowiązkach rodzica...ja już założyłam dziecku lokatę, pomimo, iż ma 3 lata, aby miał na studia..Ja widzę też problem w Tobie-po prostu zazdrościsz mu, że mama się nim interesuje,że daje mu pieniądze, że ma wszystko to, czego Ty nie miałaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghgjhgjg
kolikor sobie głowę zbadaj, jestem za tym żeby młodzi szybko uniezależniali się od swoich rodziców a nie na odwrót, chłopak autorki będzie nierobem do 30stki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
Skoro Twoim zdaniem odciążenie rodziców, u ktorych problemy finansowe sie zaczynaja, jest zlym rozwiqazaniem, to ja Ciebie nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
psycholożko, miałam to wszystko, ale do czasu. Kiedy u niego to wszystko sie wali, nie chce, zeby mial tak, jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghgjhgjg
będąc na studiach najlepiej już pracować, nawet jak się ma dzienne.. w przeciwnym razie 0 doświadczenia, dwie lewe ręce, a postawa roszczeniowa :O patologia z wyższym wykształceniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
ghgjhgjg - znam ludzi, którzy normalnie pracują na etacie i studiują dziennie. Jakby mój chłopak tak miał, o juz dawno by sobie nie poradził...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz byc paskudna
o kuerfa, chcesz powiedziec, ze nie dosc, ze maminsynek, len i pasozyt, to jeszcze cie nie szanuje, a ty i tak z nim jestes? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolikor
ghgjhgjg nie ubliżaj mi durna babo.Albo odpowiadaj merytorycznie albo zamknij się w kiblu...Ja nie mówie że ma nie pracować, ale nie na zasadzie że jakaś zouza to na nim wymusza bo nie ma na waciki.Tak jak napisałem wcześniej.Na pracę przyjdzie czas.Niech najpierw zdobędzie wykształcenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
musisz byc paskudna - dobre pytanie. chyba z głupoty, do ktorej sama sie prrzyznaje. kolikor - a zeby to on jeszcze "chciał" zdobyc to wykszalcenie, bo jak narazie to nie ma czasu na nauke, bo przeciez spi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolikor
Ja pracuje od 20 roku życia.studiowałem też zaocznie i co mam z tego...gówno za przeproszeniem.Mam 30 lat a wyglądam na 35.Nawet nie mam co wspominać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwionaaaaaaaaaaa
a on w Twoim wieku będzie jeszcze przy mamusi i co będzie mial z tego? oczywiście jeśli tak dalej będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolikor
Ja nie wiem czy Ty go nie demonizujesz.Przecież wcześniej pracował.Jeżeli tak to znaczy że pierwszy krok zrobił.W Polsce o prace jak wiesz łatwo nie jest.Być może jesteś zbyt wymagająca i chcesz za wszelką cene brać udział w wyścigu szczurów.Nie Być tylko mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dexter
Pieknie po porstu pieknie kuz..waa...w takim razie opisze drogie Panienki moj przyklad...posiadalem kiedys bardzo duza gotowke oboje nie pracowalismy i zylismy z tego dostatnie nic nam nie brakowalo...jedzenie piwo fajki wszystko do woli i do syta...wiedzialem ze pieniadze nikna w oczach...jej kochana siostrzyczka potrafila kiedys ironicznie napisac ze wydal 300zl w sklepie "wow ale sie rzucil" mialy byc to zakupy na dluzej...znalazla prace ja nie... nawet jak nie mialem juz pieniedzy i nadal nie mam zawsze jakos mialem na benzyne zeby ja zawiesc i przywiesc moze raz czy dwa sie laskawie dozucila bo balem sie ze zgasnie...gdy przyjechala siostra i wozilem jej dupe poprosilem ja o pieniadze bo nie mialem ,schowalem dume w kieszen...dziewczyna byla oburzona ze nie oddalem siostrze na bo w nich pozyczyc to trzeba oddac...wczoraj mialem fajny przyklad mialem kupic chleb oprocz tego kupilem pomidora i serek przy ksiezniczce zrobic kolacje...na co oddpowiedziala mi ze ja nie szanuje bo bez jej zgody wydalem za duzo pieniedzy ( ok 13 zl) i jutro nie ma na fajki...zreszta jak dodala musimy oszczedzac...ciezko bardzo sie ciezko dzieli i widze jak sie meczy tym ze to terazja potrzebuje wsparcia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×