wiola69 0 Napisano Listopad 20, 2010 7 miesiecy temu stracila meza ktory zmarł na bialaczke. wychowuje 4 dzieci najstarsze ma 12, pozniej 9 natlka ma 4 lata a najmlodszy synek ma 15 miesiecy. caly czas mam poczucia smutku, jest mi przykro, na sama mysl o ukochanym leca mi lzy, ni moge nawet spojrzec na jego zdjeica dlatgo caly czas sa schowane gleboko w szafie. bardzo chetnie porozmawiam z kims kto przezyl podobna sytuacje. pozdrawiam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach