Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość juchasek21

problem

Polecane posty

Gość juchasek21

Mam na imie Justyna mam 20 lat i jestem w ciąży, z chłopakiem starszym o 3 lata bylam 4 lata roztalismy sie nie dawno i bardzo bym chciala by do mnie wrucil ale nie wiem co mam zrobic tak aby go zniechecic a przeciwnie przyciagnac jak mam to zrobic? a problem jest w tym taki ze jestem bardzo zazdrosna i o kazda kolezanke robilam mu awantury az do momentu ze nie wytrzymal i zerwal wiem ze ciezko wyleczyc sie z zazdrosci ale dobija mnie ta samotnosc tak go kocham a nie widuje, dziecko sie denerwuje wraz ze mna bo czuje te emocje. chce bardzo bysmy byli szczesliwa rodzina niechce byc samotna matka !pomocy! ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość in my opinion
jak mu ciągle będziesz robić awantury to napewno nie wróci... poproś o szanse albo coś... i skoro przez tyle czasu to znosił to chyba też mu na tobie zależy prawda? skąd ci sie ta zazdrość bierze? boisz się zew cie zdradzi czy co? zaufaj mu trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
troszke wiecej zaufania, ja wiem ze kobieta w ciazy moze miec jeszcze wieksze powody do zazdrosci, bo w koncu ciaza, nie mozesz isc na impreze, wypic, czasem nawet kochac sie z partnerem, boisz sie pewnie ze nie bedziesz juz taka atrakcyjna jak kiedys... ale to nie do konca prawda. Ja mam 22 lata i mam dziecko, jestem samotnie wychowujaca matka, bo rozstalam sie wlasnie z ojcem mojego dziecka przez czeste klotnie , zazdrosc tez, ale glownym powodem bylo to ze zle mnie traktowal w ciazy, nie to ze bil tylko olewal, nie chcial dziecka az tak bardzo, zostalo mi to na psychice i sie rozeszlismy, teraz mam kogos i jestem szczesliwa z tego powodu ze rzucilam takiego drania, ale wracajac do Ciebie masz inna sytuacje, zaufaj mu bardziej, dbaj o siebie, staraj sie byc piekna w ciazy, ja tak wlasnie robilam (bo nam popsulo sie glownie jak juz urodzilam), popros go o jeszcze jedna szanse, napewno Cie zrozumie, wybaczy i wroci jesli Cie kocha, szczegolnie gdy macie ze soba dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość in my opinion
kobiety w ciąży są piękne. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juchasek21
właśnie po dwutygodniowej przerwie spotkaliśmy sie... przeprosilam , blagam , obiecywalam i nic on uwaza ze juz tyle szans mi dal a ja zadnej nie wykorzystalam, ale jka ja mam sie zmieniac jak zawsze ktos na drodze musi stac wiem ze ma prawo do spotykanie z innymi dziewczynami ale zeby tak czesto i pozno wiem ze to zaden argument ale ja bym go chciala dla siebie bysmy mieszkali razem wzieli slub abym byla szczesliwa wszystko zawsze bylo dobrze do puki nie spotkal sie z jakas dziewczyna moze to problem z sama mna? niewiem co sie ze mna dzieje i nie mam juz sil by co kolwiek zrobic jak tak mnie odpycha a to wszystko prze ze mnie przez moja glupote bo zaufanie najwazniejsze a ja tylko jakies podejrzenia, nie umiem sie wyleczyc z tego obiecywalam mu i nigdy nie dotrzymalam slowa zawsze prubowalam i nie udaje sie postrzeymac emocji bardzo szybko wybucham i nie wie co zrobic ;-( jestem bez radna szukam pomocy ktorej nikt udzielic mi nie moze bo on stanowczo jest na NIE i ma zal do mnie ze wszystko zepsułam ;-( czy mi sie da jeszcze jakos pomoc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja wole lato
Musisz przestać być zazdrosna albo przynajmniej mniej to okazywać. poważnie z nim pogadać w końcu macie mieć razem dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość in my opinion
a on wie o dziecku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juchasek21
ale on uwaza ze ja juz sie nie zmienie i nie chce zwiazku bez zaufania ze bedzie dzieckiem sie opiekowal ale ze mna juz nie chce byc :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi sie ze on juz na dobre nie chce z Toba byc, byc moze poznal jakas inna i sie zauroczyl badz tez na maksa zakochal, skoro nie ma dla niego argumentow ze bedziecie miec dzidziusia... wykazuje obojetnosc wiec chyba nic z tego... troche kretyn z niego za przeproszeniem bo to tylko z jednej strony lekki brak zaufania ktory da sie naprawic a on juz mimo to przekresla wasze wspolne plany jakie mialy byc bynajmniej zwiazane z dzieckiem... dziwie mu sie. Ty chcesz przeprosic, blagasz wrecz o wybaczenie a on ma to gdzies... zobaczysz bedzie zalowac i nie raz jeszcze do Ciebie przyjdzie na kolanach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×