Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość magdacoffee

jak rozwiazac problem z kierowniczka

Polecane posty

Gość magdacoffee

Witam, postaram sie jak najkrócej. Od 5 miesięcy pracuje jako recepcjonistka w hotelu, jest nas 4, pracujemy po 12 godzin na zmiany, dniówki nocki. Nasza kierowniczka jest z nas najmłodsza - tak wyszło zresztą to nie powinno miec takiego znaczenia. Niedawno odeszła od nas jedna dziewczyna, przyszła nowa z którą świetnie sie dogaduje, ogolnie wszyskie trzy super sie dogadujemy oprocz wlasnie kierowniczki. Osobiscie nie mamy nic do tej laski, jest sympatyczna ale jezeli chodzi o prace to uwazamy ze kompletnie sie do tego nie nadaje. jedyna rzecz ktora robi wiecej od nas sa grafiki - i wlasnie tu lezy problem. Grafiki robi zawsze pod siebie, wciska nam najgorsze zmiany, grafik jest elastyczny i było tak odkąd tam przyszłam wiec dziewczę ma ogromne pole do popisu. Oczywiscie najgorszy jest grafik grudniowy - dała sobie 24 i 25 wolne oraz 31 i 1szy. Dala nam wszystkie soboty i piatki w pracy, sobie wzieła jedna zmiane w piatek i jedna zmiane w sobote na miesiac - porazka i niesprawiedliwość. Mało tego ostatnio poszła na L4( bez złośliwości miała tylko kaszel) wiec troiłyśmy sie zeby pokryc jej zmiany, przy 12godzinnym trybie pracy byłysmy wykończone. Wczoraj zachorowała jedna dziewczyna akurat kierowniczka miała wolne i jedynie ona mogła pokryć zmianę ale niestety odmówiła bo byla umówiona ze swoim chłopakiem - to jej słowa. Koleżanka chora idzie dziś na nockę ( ja mam na rano wiec ja odpadłam). i tu otwiera sie kolejny problem - jej chłopak . On pracuje w tym samym hotelu, widza sie prawie codziennie, wiecznie sie migdalą, obściskują, caluja nie maja umiaru - nie można juz na to patrzec, jak jest jakas sprawa na recepcji miedzy nami to jej chłopak zawsze o tym wie i sie wtraca. Ogólnie mamy juz po dziurki w nosie tych niesprawiedliwych grafików, jej olewactwa i traktowania nas z góry. Chcemy cos zrobic ale nie wiemy jak sie do tego zabrać. Chcemy pogadać z nia we czwórkę. Chyba tak będzie najlepiej. Ogólnie chciałabym was prosić o rady, jak asertywnie bez nerwów podejść do tego, do niej??? Mam wrażenie ze dziewczyny wybrały mnie jako tą która zacznie, wyjdzie z tym pierwsza, ale czy ja na tym nie strace najwięcej?? Juz sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×