Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gospodyni że ho ho :P

Czy marnujecie/wurzucacie żywność?

Polecane posty

Gość gospodyni że ho ho :P

Jak w temacie. Czy zdarza Wam sie wywalać żywność do śmieci,np wędliny,pozostałości z obiadów itp. Pytam bo u mnie niestety zdarza sie to często i wobec tego jestem sama na siebie zła. Dzisiaj np wywaliłam pasztet który mąż otworzył wczoraj sobie na kolacje,nie domknął wieczka i jak dzisiaj go wyjęłam z lodówki to jakos mi tak dziwnie "zapachniał' i w efekcie koncowym wylądowł w koszu. Ogólnie duzo jedzenia wywalam,jakos nie umiem wykorzystac tego,co zostaje mi np z obiadu ehhh. A jak sprawa przedstawia sie u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smooook
No bez przesady, wczoraj otworzony pasztet ci zapachniał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no niestety ja wyrzucam
może niekoniecznie wczoraj otworzony pasztet, ale wyrzucam. marna ze mnie kucharka, gotuje z trudem z dopiero co kupionych produktów, a co dopiero z resztek :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddddddefveev
nie jestes sama... ja np nie lubie jesc chleba jak juz nie jest z dnia dzisiejszego tylko np wcozrajszy w efekcie czego moja mama codziennie kupuje chleb a ten z wczoraj dajemy na kaloryfer na klatce i sasiadka zabiera (dla zwierzat ) czy jakos tak, moja mama sie z nia tak umowila bo raz wyrzucalysmy do kosza a ona widziala.. mi mama zawsze mowi ze ma wyrzuty ze tak robi bo inni nie maja co jesc, ale my mieszkamy same ja mam 17 lat. i logiczne jest ze otwieramy cos, i nie zjemy tego bo nie ma nas duzo to trzeba wyrzucic.. tak samo np z obiadem. ale co z tym robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjaliści
nie wyrzuca,m raczej przede wszystkim dlatego, ze nie kupuje jedzenia na zapas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gospodyni że ho ho :P
no ja tez staram sie nie kupować za wiele ale zawsze cos sie zmarnuje,niedawno przeoczyłam termin ważności śmietany i sera żółtego no i co? do kosza rzecz jasna:( Wiem,ze zle robie ale jakos nie moge sie przemóc by np. zeschnięty ser zółty wykorzystac do zapiekanki itp często wywalam nadgnite np jabłka,pomidory,ostatnio wywaliłam tez zwiędnięta marchewke i 3 buraki gdyby mój mąż to widział to by mi łeb ukręcił przy samej dooopie bo jego matka jest przesadnie oszczędna,potrafi z "gówna ukręcic bicz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×