Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ana17

CO ROBIC?:(

Polecane posty

Witam wszystkich, teraz ja mam problem i potrzebuje pomocy , rady. Byłam prawie trzy lata z pewnym facetem, rozstaliśmy się na prawie rok i onownie zaczeliśmy się spotykać. Trwa to już prawie miesiąc ale nie czuje się w tym wszystkim dobrze, Bardzo Go Kocham. Przez ten cały czas myślałam tylko o Nim. Moje sny stały się prawdą. On jest typem mężczyzny który nie okazuje zbyt mocno swoich uczuć, a ja tego bardzo potrzebuje. Ale tu nie chodzi tylko o to. Wnerwia mnie to, że żadko piszę, ja rozumiem że cięzko pracuje i nie może znaleść czasu. Ale nie odzywa się już cały dzień. Boje się to ciągnąć dalej, myślę że znów mnie zrani jak dawnej, zdradzi. Wiem że waszym zdaniem powinnam odejść, ale ja wolałabym to naprawić bo bardzo mocno Kocham.:( Co mam robić, jak wpłynąćna Niego żeby zmienił swoje dotychczasowe zachowanie???:( Z góry dziękuję za mądre wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nayarana
zapal thc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asfg
nie odzywa sie już cały dzien? czy tydzień mialo być? Bo jak to pierwsze to czego paniukujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziulaaaaa1990r.............
hmm wiesz co najlepszym sposobem na to jest nie okzaywanie ze na tym chlopaku ci tak bardzo zalezy .. ale ja na twoim miejscu pozadnie bym sie zastanowila bo ludzie sie nie zmieniaja raczej jak zdradzil raz zdradzi kolejny tylko mu sie jakas trafi (sprawdzone na własnej skorze:O)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panikuje dlatego, że mu nie ufam jeszcze, za bardzo mnie kiedyś rozczarował:( Nie wiem co w danej chwili się z Nim dzieje, a może po pracy pojechał znów na jakieś dziwki?;/.:( Takie pytania pojawiaja sie w mojej głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madziula- może i masz racje,On twierdzi, że wiele zrozumiał. Jest inaczej niż było kiedyś ale wszystko może się zmienić. Nie okazuje mu już tak bardzo że mi zależy. Kiedyś to robiłam i mocno żałowałam. :( Boje się wlasnie tego wszystkiego strasznie, mysle zeby odejsc ale za mocno Kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę nie ma tu nikogo kto może pomóc, lub kogoś kto miał podobną sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×