Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

byc.może.ona

ja 24 on 36

Polecane posty

witam mam takie pytanie ... czy ma szanse taki zwiazek gdy on ma 36 lat a ja 24 ?? on ma dziecko i zone i aktualnie sie rozwodzi .. poznalismy sie 2 lata temu i cos zaiskrzylo bylismy b dobrymi przyjaciółmi ale teraz przeszlo to w milosc ... co mam robic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiony 1000
skoro się rozwodzi to nie jest stabilny w uczuciach więc uważaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja bym nie probowala
Po pierwsze za stary po drugie - problemy wynikajace z faktu ze on ma dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Co masz robić? Rób, to co on będzie chciał:D A chcesz być jego żoną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego dla mnie niepojete
ty też już stara doopa jesteś więc on za stary nie jest bynajmniej. Ale dzieciaty ? Daj se siana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie rób
teraz,poczekaj czy faktycznie sie rozwiedzie.Później dokładnie go poznaj,zastanów się czy jesteś w stanie pogodzić się z faktem iż ona ma dziecko i zaakceptować ewentualne problemy z tego tytułu-jeśli odp będzie twierdząca i będziesz czuła że to "TO"to pozostaje życzyć szczęścia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.H.O.O.Q
no w końcu jakaś normalna odpowiedz. zgadzam się z wypowiedzią "nic nie rob" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Chcesz być szczęśliwą:) Będziesz z nim szczęśliwa, ale tylko w połowie. To facet z odzysku:(. Warunki twojego szczęścia z nim: -Jak faktycznie się rozwiedzie i zobaczysz papiery rozwodowe. -Jak będziesz miała dobre kontaky z jego dzieckiem, bo z dzieckiem rozwodu nie weżmie nigdy. - Jak zaakceptujesz, bez marudzenia jego wady, o ile zamieszkasz z nim na stałe. Miłość, to nie wszystko, bedzie jeszcze szare życie z takim mężczyzną po przejściach. Nie myśl sobie, że jego poprzedni zwiazek, nagle po rozwodzie zniknie z twojego życia. Kontakt z byłą żoną i jego dzieckiem będzie istniał nadal i musisz to zaakceptować, chyba, że sąd pozbawi go praw rodzicielskich. Czy podołasz unieść ten bagaż jego doświadczeń na swoich barkach? Czy go zrozumiesz, jak po sprzeczce z tobą, odejdzie do byłej rodziny? W takim zwiazku będzie ci trudniej, w tej chwili motyle zasłoniły ci świat. Ale to twój wolny wybór, nie mój:) Przekonasz się kiedyś i przypomnisz sobie mój post, a może to żartobliwe zdanie. 'Życie, to nie je-bajka, życie, to cała je-bitwa'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hendiiiii
Zastanów się dobrze. Zapytaj go czy będzie chciał mieć z Tobą dzieci. Bo może on rozwodzi się dlatego,że ma dziecko i ma już dosyć wychowywania go. Wydaje mi się, że to człowiek pragnący wolności i rozrywek. Musi mieć zawsze nową zabawkę ba stara już mu się znudziła, a chwilowo Ty nią będziesz. Ostrzegam Cię. Uważaj!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vodkaa
jesli chodzi o roznice wieku, uwazam, ze jest bardzo mala. niezauwazalna wrecz. tlyko u[ewnij sie czy aby napewno sie facet rozwodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka różnica wieku
tak uważam, a tu jeszcze żonaty i z rodziną i kochanka żonatego miraż rozwodu zapytaj jego żony czy wie o rozwodzie i czy wie że jest jakiś kryzys w jej szczęśliwym małżeństwie pewna jestem że żona nawet nie wie że mąż jej nie kocha i że ma kochankę czy że myśli o rozwodzie bo pewnie dobry mężuś i tatuś, z żonką seks codziennie i w objęciach przez całą noc, miły i kochający do żony...i jak ona ma się zorientować że mąż poszedł w namiętności na bok i znalazł czas na dzielenie się sobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz to juz sama nie wiem ... opowiada mi ze nie sypiaja razem ciagle sie kloca ... a moze po prostu jestem glupia idiotka ktora wierzy w puste slowa ;/ nie wiem ... koham go ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psotnik-Kasik
12 lat różnicy wieku to na tym etapie życia dużo (co innego gdy np. ona ma 60, a on 70, wtedy to się rozmywa). Nie wiesz i nigdy się nie dowiesz dlaczego rozwaliło się tamto małżeństwo. Facet powie ci w tym temacie to co będzie chciał, a ty to łykniesz niczym mały pelikan, bo jesteś zakochana. Ojciec mojej koleżanki był rowodnikiem kiedy poznał jej matkę. Zakochana po uszy matka koleżanki była głucha na ostrzeżenia, że facet z odzysku to nie dla niej. Skoro raz mu coś nie wyszło to wypadałoby wiedzieć DLACZEGO. Efekt? Kilkanaście lat małżeńskiego koszmaru. Szczegóły dyskretnie pominę, ale włos się jeży. Mnie zapaliłaby się czerwona lampka. Pewnie ci mówi, "Że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią" cytując Osiecką? Małżeństwo to nie zabawa, dziecko tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to co mam zroboic ? poczekac az sie rozwiedzie ? do panow co mezczyzna po 30 mysli o zwiazku z 20 paro latka ? jezeli lacza nas nasze pasje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psotnik-Kasik
Nie znam żadnej 24-latki, która miałaby na tyle poukładane w głowie by MIEĆ PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ CZYM JEST ZWIĄZEK Z DZIECIATYM ROZWODNIKIEM. Wiesz co to znaczy być MACOCHĄ dla cudzego dziecka? Jesteś na taką odpowiedzialność gotowa psychicznie? Ja majac 24 lata miałam pstro w głowie, nie zwaliłabym sobie na tak młodą główkę dziecka i jego tatusia, bo sama czułam się dzieckiem. czy wiesz, że on będzie spędzał część weekendów, świąt i wakacji nie z tobą? Potrafiłabyś się nim PODZIELIĆ? Uśmiechać się sztucznie do jego żony, bo tego wymaga DOBRO DZIECKA, które od tej pory zawsze, czy chcesz tego czy nie, będzie ingerowało w wasze życie? Będzie niejednokrotnie ważniejsze od CIEBIE? Jeszcze raz pytam... Zniesiesz to? Wiesz na co się porywasz, 24-latko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psotnik-Kasik
Pasje to jedno. Prawdziwe życie to nie jest pierniczenie o Szopenie w świetle księżyca i kolacje na tarasie z widokiem na morze. Związki rozwalają się o długi, brak pracy, porozrzucane skarpetki, różne poglądy na wychowywanie dzieci, "za słoną zupę", przytrafiają się nieszczęścia, choroby. Wspólne pasje wystarczają na pierwszy rok związku, bo to tzw. okres "wielkiej ściemy", ale z prawdziwym życiem nie ma to nic wspólnego. Będziesz portafiła wyzbyć się żalu i ukłucia zazdrości kiedy on będzie przebywał w "drugim domu"? To jest proza życia, która cię czeka. Wspólną "pasją" tego nie posklejasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie ja nie jestem typowa 24 latka . nie chce szalec nie wiem co to oznacza byc macocha ale moze dam rade ... myse ze jak on mnie kocha to mnie wprowadzi w swoje zycie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukuryku na partykuu
i przyadkiem rozbilam ich malzenstwo...dziwko jedna zwiaz sie i bedziesz miala to na co zasluzylas hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psotnik-Kasik
Sama zresztą wiesz, że w waszym przypadku, "związek 30-parolatka z dwudziesto-parolatką" to nie jest główna istota problemu. Różnica wieku to przy jego rozwodzie i dziecku "małe miki". Zrozum, że decydując się na związek z nim bierzesz na plecy także to co było kiedyś plus konsekwencje, wszystko z dobrodziejstwem inwentaża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak bierze sie jego + inwentarz ... ech ... poczekam az sie rozwiedzie i tyle ... zobaczymy czy wogole tak zrobi ... czas pokaze ... narazie poczekam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psotnik-Kasik
Rozmawiacie szczerze o tym co was łączy i jak sobie to wszystko wyobrażacie? A może problem polega właśnie na tym, że tobie się ZA DUŻO RZECZY WYDAJE? Z takim podejściem bardzo szybko zaliczysz ZONK, a facet sobie niezobowiązująco pobzyka, by się upewnić, że "nie wypadł z rynku" i pójdzie dalej. W tym wszystkim co piszesz (pomijam rażące błędy gramatyczne i stylistyczne, bo nie chcę być złośliwa) wydajesz mi się toszkę zbyt naiwna. Za dużo ci się WYDAJE, a za mało tak naprawdę WIESZ o prawdziwym życiu. Znasz wersję DRUGIEJ strony co do rozpadu małżeństwa? Chcesz tę wersję w ogóle poznać? Wypadałoby, nie zachowuj się jak "mały pelikan" wykający wszystko co mu ukochany wciśnie. Znam parę takich historii z życia. Podobnego finału ci nie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja poznałam mojego męża jak miałam 20 lat a on 30. Jesteśmy po ślubie 4 lata. mamy 2 letniego syna. Powiem Ci szczerze, że facet w tym wieku ma swoje przyzwyczajenia i takie tam i ogólnie jest ciężko. A jeśli dochodzi do tego jego rodzina była czy aktualna to w ogóle kiepsko to widzę. Życzę Ci jenak powodzenia, ale pamiętaj, że jak opadną emocje to zostaniesz w domu ze starszym panem, który młodość ma już dawno za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicha i nic więcej
nie widzę nic dobrego, facet który jest zonaty obiecuje że się rozwiedzie bo cie kocha ble,ble, gdyby byl juz rozwiedziony mogłabys się zastanawiać ale w takim przypadku wiele jeszcze może się zdarzyć, mozliwe że jestes jego zapchajdziura na smutki dnia powszedniego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podtrzymuje
wlasnie sluchaj sety :classic_cool: ona juz wszystkich meneli i dewiantow przerobila :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie dam sie nabrać
miedzy moimi Starszymi jest taka różnica wieku i są bardzo dobrym malzenstwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie warto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja 23 on 35 nic z tego nie wyszło , ma swoje chore zasady i była robiła jazdy z dzieciakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×