Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tuuuhjkkkl

lecą na mnie same niedorajdy!!!

Polecane posty

Gość tuuuhjkkkl

Mam 25 lat i już męczy mnie bycie samą - chciałabym się związać z taką perspektywą na zawsze. Jednak wybitnie mi to nie wychodzi. Moja rodzina, moi znajomi mają mnie za laskę, która traktuje facetów jak byle co, namiętnie randkuje, potem ich olewa itd. Tak to może wyglądać, jednak... jak w temacie! Lecą na mnie faceci, którzy totalnie nie są w moim typie. Ci, którzy są nie zwracają na mnie uwagi, a jeśli nawet dojdzie do jakieś randki, to potem się zawsze wycofują. Mam tego dosyć! Wszyscy mi mówią, że mam przestać tak wybrzydzać. Czy rzeczywiście powinnam się związać z kimś, kto mi tak średnio leży, bo mój typ mnie nie zechce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicha i nic więcej
ani się waż wiązać z kimś tylko dlatego że jestes sama, podejście "być z byle kim " szybko ci sie znudzi, zwyczajnie masz pecha i nie trafiłas jeszcze na swojego, a co będzie jesli zwiążesz się z jakimś tam facetem który miałby byc przejściowy i poznasz kogos kto spełni twoje oczekiwania to co wtedy? skrzywdzisz tego czy zrezygnujesz z nowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
chodzi generalnie o to, że faceci, z którymi sie umawiam na randki to albo bezrobotni albo malo zarabiający. Jak z kimś takim tworzyć rodzinę? Co ktoś taki mi zapewni? Z wielkiej milości w wielką biedę nie mam zamiaru się pakować. Moje koleżankki będa jezdzily na wakacje, a ja bede siedziec w domu z teściami razem. Zalamka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mystery_
czyli chodzi o wygląd? wybrzydzasz bo nie wyglądają, a ci co wyglądają nie mają kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
co za kretyński podszyw. ja zaczynam się zastanawiać, czy jakos tych mi się podobających nie ostraszam, nie pokazuje jakiegoś parcia, czegoś. to naprawdę niesamowite, że mogę z góry przewidzieć, jaki będzie ciąg dalszy randki - jeśli facet mi się nie podoba, on będzie szalał. jeśli mi się podoba, będzie miał mnie w nosie. tak jest i przy spotkaniach takicn normalnych, jak i za pośrednictwem internetu. Zaczynam się normalnie już bać tych randek i dochodzę do wniosku, że może za wysoko mierzę. Miał ktoś tak kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
kasa mnie nie interesuje, wygląd tak umiarkowanie. nie ukrywam, że chcę, żeby facet był seksowny, ale seksowność to dla mnie bardziej pewność siebie niż ładna buzia. No a fakt faktem, że ni, którzy na mnie lecą do grupy modeli nie można zaliczyć. prócz jednego wyjątku, który jednak mi zupełnie nie leży charakterologicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mystery_
ja tak mam tylko że z laskami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mystery_
jak ładna to wyniosła a jak leci na mnie to poniżej oczekiwań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
ja jestem dość bystrą dziewczyną i lecą na mnie takie typy "polibudowe" - bez urazy. tacy goście totalnie bez seksapilu, z dziwnymi kompleksami, jednocześnie troszeczkę się z tej całej frustracji puszący i wożący. jest jeden wyjątek - facet śliczny jak z obrazka, miły, fajny itd. Rozmowy nam się średnio kleją, ale mój poziom wkurzenia doszedł do takiego etapu, że naprawdę zastanawiam się, czy dać mu szansę. tym bardziej, że w tym tyg byłam na randce z facetem z neta i oczywiście było tak, jak zawsze.... Fajny, atrakcyjny, dobrze nam się gadało. A następnego dnia wiadomość, że jestem ładna, oczytana itd, ale on już wie, że nic z tego nie będzie. No kurde no!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verbener
Jak ktoś już napisał prędzej, nie daj się ponieść naciskom społecznym... Wymagania wbrew pozorom ma każdy. Nie rezygnuj ze swoich. Z czasem poznasz osobę, która może nawet odbiegając od Twojego "ideału" naprawdę Ci się spodoba. Nie wiąż się z nikim na siłę, jeżeli na początku znajomości widzisz, że nic z tego nie będzie. Drugie pytanie: Czy np. jeśli nikogo takiego nie znajdziesz np. do 30 to co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
no właśnie nie wiem. byłam w 2 związkach z bardzo atrakcyjnymi facetami, było mi w nich dobrze. raz rzuciłam ja, raz byłam rzucona. chciałabym powtorki z tego, co kiedys - kogos seksownego, na poziomie itd. nie jestem moze super piekna, ale sie tak na co dzien podobam. jestem podrywana w knajpach, nawet przez przystojniakow. ludzie mnie lubia. ale nigdy nic z tego nie wychodzi. wrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verbener
Zatem Twój problem nazywa się "życie jest niesprawiedliwe". Często właśnie mamy tak, że podobamy się komuś, ale te osoby nie spełniają naszych wymagań, a kiedy z kolei nam się ktoś spodoba to nie potrafimy tej osobie sprostać. Jak fajny cytat: "Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz." Nie można Tobie doradzić nic konkretne, bo też nie ma przepisów, aby kogoś poznać, a takie standardy typu: znajdź hobby, idź na imprezę często też się nie sprawdzają... Przynajmniej w moim wypadku. Grunt to idź do przodu i nie przejmuj się niczym;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuhjkkkl
wiem ze jestem materialistka ale nic na to nie poradze moj facet musi dobrze zarabiac by mnie utrzymac a skoro moje kolezanki jezdzic beda na wakacje to ja nie chce byc od nich gorsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alpinista z mazur
do autorki topiku: ty kur­wo je­bana przez psa, ojca i żebraka, świnio pierd­olona, łachudro, materialistyczna gnido je­bana chcesz kogoś seksownego, choć sama nie jestes nie masz sznas gnido pierd­dolona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verbener
PS. Jakbyś alpinisto z mazur nie zauważył to było tam kilka podszywów:) Poza tym, po co od razu to oburzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedorajda po politechnice
za dopłatą bym cię nie wziął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeginasz dziewczyno ładna nie jesteś bogata jesteś? tacy co są przystojniakami i mają kasę to mają też wymagania i mogą przebierać w dziewczynach. Radzę obniżyć wymagania bo zostaniesz sama. Z każdym rokiem masz mniejszy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrdgddfdfffdsfdfd
powiem ci jedno - CI fajni, w miarę przystojni lub tylko tacy porządni, seksowni faceci są ostrożni... nie chcą sie wpakować, a weź pod uwagę że takich ładnych kobiet jak ty jest sporo naokoło. musisz to rozegrać lepiej. Oni poznają takich oczytanych ładnych dziewczyn mnóstwo. Bądź inna, ale jaka to juz sama musisz wymyślić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrdgddfdfffdsfdfd
nie obniżaj wymagań tylko jeszcze je podwyższ. nie daj sie zauroczyć facetem tylko dlatego ze jest fajny, bo jest bardzo wielu fajnych wbrew pozorom i warto wybrać coś dla siebie z najlepszych. żaden facet nawet jak przystojny i fajny nie jest warty tego żeby od razu na niego lecieć, nich jeszcze swoim zachowaniem udowodni że na to zasługuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrdgddfdfffdsfdfd
i nie wierz w to że przystojny facet wymaga niewiadomo czego. często tacy goście sie wiążą z przeciętnymi kobietami, także nie daj sobie wmówić że musisz być jeszcze ładniejsza itd. olej to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×