Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sam juz niueee wiem

co o tym myslec

Polecane posty

Gość sam juz niueee wiem

od razu zaznacze, ze nigdy nie mialem dziewczyny mimo ze mam ponad 20 lat, chociaz nie mam wiekszych problemow z podrywaniem pustaków na dyskotekach. otoz jest taka dziewczyna na studiach, mlodsza o rok, mamy razem jedne zajęcia. od jakiegos czasu zauwazylem ze sie do mnie usmiecha, zerka na mnie- czyli chyba jej sie spodobalem. tez sie zacząlem usmiechac, po kilku tygodniach pogadalismy troche na imprezie, powiedzialem ze chetnie ja poznam lepiej. za jakis czas po zajeciach zagadalem, wracalismy razem do domu, powiedzialem ze chcialbym sie z nia spotkac na jakies piwko, sam na sam, ucieszyla sie, dala numer i powiedziala ze o ile bedzie miala czas w przyszlym tygodniu ( bo pracuje ) to sie zgadamy. dzwonie za kilka dni, nie odbiera, wysylam sms z propozycja spotkanie, odpisuje ze nie ma czasu na ten termin, nie wyszlo w sumie zlewająco wiec ok. w tym czasie widzialem ja kilka razy na wydziale, ale nie mialem czasu ani ochoty zbytnio zagadywac ( zawsze jej znajomi sie kreca wokol niej i glupio mi tak troche podejsc, tym bardziej ze nie lubie o pierdolach gadac ). W ta niedziele juz nie dzwonilem, wyslalem esa z kolejna propozycja na wtorek ( moze to blad ze nie dzwonilem, ale wiem ze ona pracuje w niedziele). no i nie odpisala, czyli zlala mnie. Długi ten teks wiem, ale chcialbym wiedziec jakie sa jej motywy, bo niby okazuje zainteresowanie, ozywia sie jak do niej mowie itd. natomiast sam na sam juz sie nie chce sporkac. Mi szkoda czasu zeby robic jakies wielomiesieczne podchody na uczelni, dla mnie normalnym jest ze jak chce poznac dziewczyne to ja szybko gdzies zapraszam. Zreszta taka sytuacja ze zaintersowana dziewczyna nie chce sie spotkac nie przytrafia mi sie pierwszy raz, wiec cos tu jest chyba na rzeczy. jak to teraz rozegrac po nowym roku, zlewac ją czy udawac ze nic sie nie stalo ( bo w sumie sie nie stalo ) i provowac dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość superuwodziciel--
zlewaj, jak sama zagada, to powiedz jej, ze jak jest niezdecydowana jak malolata, a ty nie masz czsu na takie zabawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfhdhsdfh
ja podobnie robiłam gdy ktoś jednak mnie nie interesował gdzies w grupie, tłumie, byłam miła, niby się zgadzałam, a potem jak miało dojść do spotkania sam na sam to olewałam, bo nie mialam tak naprawdę na to ochoty za to gdy facet naprawde mi się podobał i byłam zainteresowana, to leciałam na spotkanie jak na skrzydłach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sam juz niueee wiem
ale chyba nie prowokowalas takiego faceta usmiechami? zreszta oleje ja, jakby sie chciala spotkac, to by sie spotkala. trzeba sie inna zając

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfhdhsdfh
Nie wiem, ja jestem typem można powiedzieć flirciary, lubię uśmiechać się do facetów, lubię się podobać, lubię gdy mnie adorują. To nei znaczy że podoba mi się każdy. Może ona jest taka sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sam juz niueee wiem
hmm, nie sadze by ona byla typem flirciary, zreszta troche testowalem ja, mianowicie na jej oczach flirtowalem z jej kolezanka, bardzo zresztą ladną. widzialem ze byla calkiem zazdrosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jej nie spodobało się to że flirtowałeś z jej kumpelą i dlatego nie chce się umówić. Albo po prostu ktoś inny się pojawił i nie chciała mówić wprost to wykręciła się brakiem czasu. Możliwości jest wiele. Ja bym olała. proponowałeś 2 razy. nie to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×