Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutasekk

maż pomocy...

Polecane posty

Gość smutasekk

Jest mi strasznie ciężko, ponieważ jestem pół roku w małżeństwie, a mój mąż wobec mnie jest okrutny... Nie chodzi o jakieś tam drobne kłótnie ja wiem że sam, a czasem przesadzam czepiam się itd,dochodzi do nie miłej wymiany zdań, które czasem potrafią zaboleć, ale szybko się o nich zapomina i zyje dalej... Mój problem polega na tym że ja przy własnym mężu nie czuję się pewnie...straciłam poczucie własnej wartości. Chodzi o to , że ja czuje że nie pasuje do swojego męża wizualnie, między nami jest 3 lata różnicy wieku, ale ja jestem wrażliwą ciepłą skromną dziewczyną, nie lubie się z tłumu wyróżniać, taka szara myszka. Nie czuję że podobam się mojemu mężowi, mimo że czasem chciałabym coś ze sobą zrobić czegoś się obawiam jego skwasniałaej miny.Boje się chodzić do fryzjera kupić sobie coś bo boję się tej krytyki,Wcześnij za czsów nażyczenstwa mój mąż często zwracał mi uwage na temat tego jak wyglądam jako jedyny dostrzekł rostępy i mały dekamenty mojej urody. Mój kolor włosów mu nie pasuje to jak się ubieram wszystko, ciężko trafić w jego oczekiwania, czasem to już sił nie mam ograniczam wychodne z nim bo się zle czuje idac obok i widząc jak pożera oczami inne kobiety. Zbliża się sylwester idziemy na bal, chciałabym się zrobić na bóstwo tak żeby choć raz nie mogł oderwać odemnie oczów, i znowu ten paralizujący lęk czy sprostam, czy nie będe zazdrosna jak będzie się za innymi oglądał, to mnie tak męczy... Nie mam pomysłu na siebie czuje się tak beznadziejnie. Dziś byliśmy na zakupach prubowałam podpytać jakie sukienki mu się podobaja, i powiem szczerze że odmienne mamy zdanie. Eh cały tydzień nerwówki mnie czeka może któraś podniesie mnie na duchu, myślałam nawet o tym żeby p,ojsć do psychologa na jakąs terapie może żeby odzyskać pewnosć siebie, męczy mnie taki stan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olllllloni
po co z nim jestes????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm trochę Ci współczuję bo u mnie jest na odwrót ide z mężem i czuje na sobie wszystkie męskie wzroki :D Wiesz... może masz jakąś koleżankę która mogłaby Ci doradzić co ubrać na sylwestra??? Swoją drogą dziwny ten twój mąż :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xFx
Ciepła ci trzeba, ciepła ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewna-polka
To jak to się stało, że jestes z nim? Wepchałaś się w jego szpony na własne życzenie... Zresztą co to za facet co jest z kobietą, która mu sie nie podoba co? Kopnij go w dupe :) Im wcześniej tym lepiej bo potem będzie tylko gorzej - On Cię zniszczy psychicznie, a to boli bardziej! Ogląda się przy Tobie za innymi? Dziewczyno weź stań przed lustrem i popatrz przez chwile w nie po czym odpowiedź sobie na pytanie: Kim jestem i dlaczego sobie na to pozwoilłam. Zresztą ja bym nie poszła z nim na ten bal mówiąc mu prosto w oczy: Za brzydka jestem by z Tobą tam iść... Ty zaraz o ile już w to nie wierzysz uwierzysz, że jestes brzydka, beznadziejna i że masz do tego niebywałe szczczęście, że masz kogoś... Prawda jednak okaże się brutalniejsza, ale niestety: NA WŁASNE ŻYCZENIE -------------------------------------------- http://sekswwielkimmiescie.blox.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutasekk
jestem z nim bo wczesniej to nie było dla mnie takie wazne. Ale zauważyłam że to mnie coraz częsciej dotyka przez co czuję się gorsza od innych... Na powodzenie tez nie nazekałam teraz jak idze obok mnie jakiś chłopak spuszczam wzrok. Koleżanka może i by doradziła ale potem będe na nią wsciekła że jej posłuchałam aa męzowi i tak się nie spodobałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj kobieto
w tym twoim cieple jest tyle uroku, że zapewniam cie sukienka nie ma znaczenie tylko twój brak wiary w siebie i pewności, że masz więcej niż inne (np. dobra, czułości, uroku) jest beznadziejny pokochaj siebie i popracuj nad samooceną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawal chama z niego
kochana uciekaj jak najdalej ,zniszczy cie a zreszta juz mu sie poniekad udalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po..x.xxx;x
pomysl , to w takim razie po co z toba jest, skoro nie podobasz mu sie|?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewna-polka
Ja po Twojej odpwiedzi to Ci nawet nie współczuję... Może kręci Cię takie poniewieranie? Tylko skąd to nagłe poczucie bycia gorszej od innych? Mam dla Ciebie radę: Nie przejmuj się, że jesteś gorsza od innych - Zamiast tego mów sobie: JA MAM MĘŻA A INNE NIE! Co z tego, że on jest chamem nie? Ze Cie niedocenia... I tak nie odejdziesz od niego... Tylko po co szukasz tutaj rady? Bedziesz na nas zła... -------------------------------------------- http://sekswwielkimmiescie.blox.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdecydój się
zrób się tak, żeby INNI FACECI ROZBIERALI CIEBIE WZROKIEM I TO PRZY NIM, olej go - ubierz się wg swojego gustu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem,że czujesz się
może być tak,że jemu nigdy się nie spodobasz. Więc zrób się na bóstwo tak,żeby podobać się sobie. Napewno też będziesz podobaćsię innym. Nie wyskakuj z żadnymi kokami na Sylwestra i prostownicami - zróbw miaę naturalne uczesanir, może jakiś kwiatek we włosach. Sukienka może być nawet do kolana, ale szpilki wysokie:) I co najważniejsze:postawa wyprostowana!!!!! Makijaż zrób u kosmetyczki,delikatny, bo w innym możesz czućsię źle. No isię uśmiechaj i bądź rozmowna. jak zobaczysz,że mążpożera wzrokiem inne, to albo niereaguj albo zacznijsięśmiać,że skoro takie pasztety mu się podobają, to tracisz dobre zdanie onim. Jeżeli wtedy zacznie skupiać sięna Twoich wadach, powiedz pewnie,że to tylko jego opinia i wyraźnie odosobniona:) posłuchej się kleżanki-ja to przeżyłam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ze tez tacy ludzie sa
Bogu dziekuje ze moj maz jest normalny:) i kochany, zawsze sie mu podobam, czy schudne czy przytyje, wszystko we mnie kocha, uwaza mnie za ideal:):) co na kazdym kroku podkresla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem,że czujesz się
ja np wiem,że nie będę podobać się mężowi.ale od niedawna mam to w d... To on ma problem. Schudłam po ciąży zadbałam o siebie,widzę,że podobam się innym ,sobie-to mi wystarczy.Musisz sobie się podobać.A takie gnojki jak twoj mąż..hmmm..oni po prostu lubią dołować swoje żony, ale jak tylko zobaczy,żejestespewna siebie i zczną oglądac sie za Tobą faceci to zzielenieje z zazdrosci ale: uwaga, byc moze bedzie chcial Cięstłamsic i jeszczebardziej zdolowac,zebys nie mogla uwierzyc, ze inni widza w tobie piekna kobiete. Rozumiesz? jego sila tkwi w tym,ze ty myslisz,ze jestes slaba, wiec nie odejdziesz, nie poszukasz sobie lepszego itp itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewna-polka
Nie wiem czy warto iść z nim tam... Dla mnie taki facet nie jest godny żadnej kobiety. Co w nim widziałaś? -------------------------------------------- http://sekswwielkimmiescie.blox.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×