Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość DobraMamusia

Jak pomóc??

Polecane posty

Gość DobraMamusia

Witam wszystkich! Piszę ponieważ nie wiem jak pomóc mojej 17-to letniej córce! Jest w związku z chłopakiem już od 2 lat. W kwietniu zaszła w ciążę na dzień dzisiejszy do porodu zostało już tylko kilka dni. Między nimi zawsze było świetnie, układało się, byli szczęśliwi. Nie popieram tego by moje niepełnoletnie dziecko było już matką bo jak wiadomo to jest moja najukochańsza córeczka! Ale pomagam jej jak tylko mogę, rozmawiamy bardzo często. Z córką jestem bardzo zżyta można powiedzieć jak przyjaciółki. Ale od czasu kiedy mój zięć zamieszkał z nami (on ma 19 lat) zaczęło się między nimi psuć! Często się kłócą, nie potrafią dojść do porozumienia! Dzieje się tak ponieważ córka dąży do tego by stworzyli prawdziwą rodzinę dla maluszka. Chce jak najlepiej, myśli bardzo poważnie o życiu pomimo swojego wieku. jestem bardzo dumna z jej postępowania. Fakt jest taki że będzie wspaniałą matką dla swojego dziecka a mojej wnusi ale nie wiem jak będzie z nimi! Nie powiem że ona jest bez winy. Czepia się go czasami jak jej coś nie pasuje! Np. gdy on ogląda telewizor a ona sprząta to oczekuje czasami od niego pomocy, oczywiście on tego nie robi i jest kłótnia. Widać że ją bardzo kocha, wiem nawet że planuje jej się oświadczyć, ale córka twierdzi że dusi się w tym związku gdzie tylko ona myśli poważnie o życiu, o rodzinie a on tylko o zabawie i tylko o sobie a jak coś idzie nie po jego myśli biegnie czym prędzej do swojej mamy. Ja nie mieszam się w ich sprawy, ale widzę jak ona cierpi, często płacze. Mówiła ostatnio że chce się z nim rozstać na jakiś czas by wszystko przemyśleć, wiem że oczekuje ode mnie pomocy ale nie wiem co doradzić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciety język
jest w ciąży i może czasami być za bardzo histeryczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a że sie tak zapytam
Niestety Twoja córka i zięć są jeszcze tak młodzi, że bardzo nieustabilizowani emocjonalnie. Sama jesteś matką, powinnaś wiedzieć jaki system wartości mają nastolatki. Dla nich jeszcze za wcześnie, aby myśleć poważnie o życiu, a ono samo się z nimi zderzyło. Cóż, zięć będzie chciał się bawić, a córka nie dojrzała jeszcze do tego, jak obchodzić się z facetem, zresztą nie ma przepisu na to, jak obchodzić się z nastolatkiem - przecież on jeszcze nie zmężniał. Nic nie zrobisz, możesz wspierać i tłuc do głowy, że - przykre, ale prawdziwe - niech teraz piją piwo, którego naważyli. Dorosłość właśnie na tym polega. Tłumacz, tłumacz i jeszcze raz tłumacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DobraMamusia
dzięki za rady, ja szczerze podziwiam moją córkę ba naprawdę myśli poważnie już o życiu w którym liczy się przede wszystkim dziecko. Nie mówię tego ponieważ jestem jej matką a o dziecku zawsze się mówi najlepiej! Widzę że jest szczęśliwa gdy kupuje rzeczy dla maluszka (powiem od razu że mam bardzo mały wkład finansowy ponieważ stwierdziła że musi sama sobie poradzić) ale chodzi o to że oczekuje od niego czegoś żeby chociaż oszczędzał, mówiła że chce odkładać pieniążki na wypadek gdy dziecko zachoruje na leki bądź pampersy. On jednak zarobione pieniądze wydaje na same głupoty. Widzę że jest jej ciężko z tym on mówi o dziecku jak o drugim szczęściu które go spotkało ale nie pomaga finansowo ani jej ani w domu! Chodź było inaczej na samym początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę, że sam fakt, że zawsze może na Ciebie liczyć jest wystarczającą pomocą... nie można niestety ingerować w żaden związek, ale porozmawiaj z córka bardzo spokojnie i z czułością, której teraz potrzebuje, gdy urodzi dużo sie zmieni również w jej głowie, zacznie inaczej czuć i myśleć, jeśli wtedy również stwierdzi, że nie chce z nim być, to nic na siłe... A tak a propos faceta, kobieta w ciąży sprząta, a on ogląda telewizję... Ona niedługo rodzi, a on niby ją kocha, a jeszcze się nie oświadczył... pomyśl tak spokojnie i logicznie czy będzie szczęśliwa z kimś takim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DobraMamusia
Wiem że nie. Ona jak sama mówiła dusi się w tym związku ale nie potrafi od niego odejść! Kocha go bardzo ale sama miłość tu nie wystarczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×