Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość esmela

stan upojenia

Polecane posty

Gość esmela

jestem z moim mężczyzną ponad półtora roku, zdarzało mu się wypić, ale nigdy nie przekładało się to na krzywdzenie mnie. wyjechaliśmy na sylwestra w miejsce spędzenia naszej pierwszej nocy. z 30 na 31 było idealnie, byliśmy bardzo szczęśliwi, nie brakowało nam niczego. trochę wypiliśmy, ale żadne z nas nie było pijane. następnego dnia zaczął już się przyczepiać, twierdził, że wyzywająco się ubieram, co nie było w najmniejszym stopniu prawdą. po południu położyłam się jeszcze spać. on zaczął pić 0,7 które mieliśmy na noc sylwestrową. nie był pijany kiedy się obudziłam, tańczyliśmy, bawiliśmy się naprawdę cudownie. w pewnym momencie coś mu się stało, zaczął mnie wyzywać od dziwek, twierdzić, że doskonale wie o tym, że pije kiedy jestem w szkole. co też jest nieprawdą. rzucił mnie o ścianę, rzucał na łóżko, nie mogłam uciec. próbował mnie gwałcić, dusić. ja wiedziałam, że to ni był on, to nie był jego głos, jego zachowanie. on był zawsze nad wyraz troskliwym partnerem. chcę mu pomóc tylko nie wiem jak, on nawet nie prosi o wybaczenie, bo wie, że nie powinnam mu tego wybaczyć. rzecz w tym, że ja się go nie boję, ponieważ naprawdę nie było w nim nic z mojego mężczyzny. był jak w jakimś transie. przyznał mi, że czuje się alkoholikiem a ja naprawdę nie mam pojęcia jak mu teraz pomóc, bo zostawić go nie chcę. prosiłabym o nie udzielanie obraźliwych komentarzy ponieważ na to nie zasługuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honorata......1
fajna prowokacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o jesssu
jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MArcoo
..I PODOBNIE JAK INNE kobiety w Twojej sytuacji obudzisz się za 10 lat zyjąc w uzaleznieniu od chorego związku z pijakiem który tyle razy się zmieniał i chciał dobrze...Ty jak przystało na typowa jkobiete bedziesz wierzyła że MOŻESZ i POTRAFISZ go zmienić i Towje zycie bedzie gorzkie i smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×