Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Styczen 2011

JAK PRACUJECIE I JAK RADZICIE SOBIE Z UTRZYMANIEM?

Polecane posty

Gość Styczen 2011

Jakos kazdy sobie radzi. Lepiej lub gorzej ale jednak. Zastanawiam sie czy np samotna osoba pracujac i zarabiajac 1000 zl moze bez problemu sie utrzymac? To chyba dosc ciezkie( mieszkanie, oplaty, jedzenie, itp) Jak jest u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo to wredny kraj. Nie radzimy. 1000zł to nędzne grosze, jeśli jeszcze trzeba wynajmować to nędza. A na własne M do śmierci nie zapracujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczen 2011
Duzo ludzi podchodzi tak ze jak tu im sie nie uda to moze Anglia, Irlandia itp... Ja nie chcem nigdzie wyjezdzac ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
hehe, kiedyś jak jeszcze szukałam pracy to zadzwonili z jakiegoś hotelu że zamiast kierownika na którego aplikowałam, proponują mi stanowisko recepcjonistki :D a jak się zapytałam od razu, czy za pensję jaką oferują na tym stanowisku będę się mogła utrzymać to pani z rozbrajającą szczerością odpowiedziała że nie :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamantaHAHAH
ja zarabiam 1000 funtow i sama nie umiem sie utrzymac mieszkam w UK a za 1000 zl w polsce tez nie ma szans chyba ze ci ktos chate za free da albo u rodzicow to sie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Da się wynająć za te grosze pokój, jeść chemiczne świństwa. Tylko co to za życie? Marnie w tym kraju..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szłodkaaaa
My mamy swoje M ja ma 23 moj ma 25 wczesniej wynajmowlaismy M***K jest mehcaniekiem a ja pracuje w sklepie wczesniej wynajmowalismy to mieszkanie ale szczerze samemu za tysiaka na swoim nie bardzo chyba ze u rodzicow to ok ale na swoim nie da rady samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szłodkaaaa
i nie mamy problemu z utrzymaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokotsumo.
Tak, moze. Jesli nie ma mieszkania do oplacenia a wynajmuje pokoj, najlepiej na spolke z partnerem. Wtedy spokojnie mozna sie utrzymac/zawegetowac. Realne ceny: - miejsce w pokoju / tani pokoj - 350zl bilet miesieczny 100zl tel. kom/ 50zl 300zl jedzenie 200zl ciuchy, imprezy, nieprzewidziane wydatki, oszczednosci, chemia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokotsumo.
Oczywiscie jedzenie najtansze, z Biedronki, Carrefoura, latem warzywa z targu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczen 2011
no a osoba zaczynajaca dopiero pracowac nie ma raczej szans na prace za np. 2 tys ;/ a tak wogole ogladam wynajem kawalerek- 1000 zl to standard-hehehe czyli juz nie ma co wyliczac czy da sie utrzymac za tysiac... ja nie wiem czy to rzeczywiscie Polska taka beznadziejna czy to my tacy niezaradni??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1000zł to powinien być zasiłek. 1500netto to minimum. A 3tyś minimum do przeżycia z dwójką dzieci. Nie wiem jak za mniej.. Zarabiam 900zł, ale mieszkam w domu rodzinnym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szłodkaaaa
kto ma kase jest na swoim a kto nie ma ma pecha wynajmij sobie cos z kims na pól to dasz rade ja kiedys u sis zamieszkalam za 100zł miesiecznie a zarabialam 500-600zł ale to bylo dawno temu ciezko bylo ale jakos dalam rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczen 2011
no moze i sa pokoje za 350 (w sumie nie widzialam za tyle) ale wtedy nie chca pary ;/ ale tak na styk moze rzeczyswiscie sie da oszczedzajac na wszystkim. Ktos z was tak mieszka? (w pokoju) Jak jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie pracuje ....
ja nie pracuję, mam własny dom, mąż pracuje za granicą 5 miesięcy zarabia wtedy ok 40.000 , ja jeżdżę na miesiąc do stanów co roku , mam tam znajomą u której wtedy pracuję, zarabiam tam na ubrania dla mnie , męża , dziecka, kosmetyki, pierdoły, i jakieś kieszonkowe przywoze, chciałabym pracować ale mi sie zwyczajnie nie opłaca w tym kraju, fakt jestem po administracji czyli kierunek byle-jaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zarabiam 1600 zeta (wyższe, 12 lat pracy w jednej firmie), ale mieszkam we własnym domu więc czynsz odpada, z tej pensji muszę utrzymać siebie i 2 nastolatków (złożyłam wniosek do funduszu aliment.) kota i psa nie wspomnę: a żrą bydlęta ponad miarę :P gdyby nie pomoc mojego ojca to... :O no cóż, jeśli wynajmiesz mieszkanie z kilkoma osobami to czynsz będzie mniejszy, ale to wegetacja, nie życie jako młoda osoba bez zobowiązań rozejrzyj się za pracą poza granicami RP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są pokoje. Ja mam zamiar klitkę taką podnająć. Nie są to luksusy, ale... Nie wiecie ile % oprocentowania mają teraz kredyty? W moim mieście 5 lat temu śliczne mieszkania 70m2 sprzedawali po 140 tyś. Teraz 300tyś. Dramat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mumi podziwiam. Moja mama zarabia tyle co Ty, ale ma jeszcze 600zł +500zł dodatkowych dochodów, ale 4os na utrzymaniu. Tyle, że długi ojca spłaca..alimentów nie płaci (200zł na siostrę zasądzone).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamierzam iść na administrację właśnie. Chociaż sama już nie wiem, czy nie lepiej odkładać na mieszkanie niż min 400zł na studia wywalać,eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszko, więc czemu mama do komornika nie pójdzie? jeśli jest 2 m-czna bezskuteczna (lub częściowo skuteczna) alimentacja to jak najbardziej są podstawy do uzyskania alimentów z funduszu po 6 m-cach wpisuje się dłużnika na listę zadłużonych i komornik ma obowiązek wyjawić majątek dłużnika po bodajże roku sprawą zajmuje się prokuratura - uporczywe uchylanie się od zobowiązań z pobieżnych wyliczeń wynika że macie ok 600 zeta na osobę (o ile dodatkowy dochód nie jest na czarno), fundusz ma limit ok 720 zł na osobę, więc się kwalifikujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo się gościu urządził pięknie. Od roku jest w więzieniu za znęcanie się nad rodziną. Komornika nie angażujemy, bo mają rodzice współwłasność i wszedłby na niepodzielony majątek. A nie chcemy mu nic oddawać. Ogólnie alkoholik, leń. Nie pracuje i pracować nie zamierza. Mamy dwa domy i z jednego ma wyrok eksmiisji.Komornik życzy sobie 10tyś dlatego wymieniłyśmy zamki, bo nie stać nas.. Nie wiemy czy jak wróci da się bezpiecznie tam mieszkać. Dla mnie ten człowiek jest nikim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteśmy młodym małżeństwem, jeszcze bezdzietnym, w sumie mamy "do ręki" 3500 na miesiąc i ledwo nam starcza na życie. Miasto to Warszawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZY DZIWNY JESTEM?
bo mieszkamy w polsce a to 2 bangladesz tam jest bieda i tu tez, w naszym kraju mamy wszystko jak powiedzial kiedys ktos , ale zapomnial dodac ze do dupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ceny europejskie, płace głodowe, ceny nieruchomości kosmiczne. Podatki... Co to do cholery ma być;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popatrz w lustro
mi sie wydaje ze w chwili obecnej to zagranica zostaje... lepiej nie bedzie... na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie będzie... Dobrze, że wiele osób wyjeżdża, bo więcej pracy dla tych co wyjechać nie mogą/nie chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby nie te cholerne opłaty za energie czynsz to o ile łatwiejsze byłoby zycie . U mnie w domu jak przychodzi miesiąc płacenia za gaz prąd to mama zanosi 1000 zł na poczte za wszystkie opłaty jak dojdzie czynsz kablówka ..... ci co zarabiaja po kilka tysięcy to dla nich grosze ale jak się robi za psie pieniadze to nic tylko zęby w ściane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczen 2011
no ja tak wogole to wlasnie z chlopakiem bym sie przeprowadzala tylko tu problem- narazie żadne z nas nie ma pracy;/ a z tego co w ogloszeniach czytam to na wiecej niz 1000 nie ma co liczyc bo nie mam zadnego doswiadczenia... a wyprowadzic sie MUSIMY. Hmmm a w jakim miescie jest najlepiej z praca, oplatami itp? Wiecie moze? A nie wiem czemu naprawde nie chcem wyjezdzac (juz mieszkalismy za granica i to nie dla mnie;/ )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×