Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytanie999

wspólne mieszkanie razem

Polecane posty

Gość pytanie999

Witajcie Stalo się po krótkiej znajomości zamieszkaliśmy razem - u mnie.... No cóż wcześniej o tym nie rozmawiałem z moja Panią ale zaczęły się problemy z kasą np z opłatami. Wydawało mi się że skoro mieszkamy razem to opłaty zrobimy na pół ewentualnie będziemy płacić na zmianę - tymbardziej że wszystkie rachunki zwłaszcza media poszły o 100 % do góry bo w końcu jest nas dwoje. W dodatku zażyczyła sobie kablówki hehe - czyli dodatkowy rachunek dla mnie. Krótko Moja Pani uważa że tego typu opłaty jak czynsz należą do mężczyzny i ona nie będzie płacić. I czuje się nie kobieco że od niej tego oczekuje. Ze to nie męskie zachowanie hehe Co Wy na to drogie Panie? Jak to wygląda u Was ? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
Widocznie jednak znajomość przed wspólnym zamieszkaniem była za krótka. Takie rzeczy uzgadnia się przed, a po...nie wypisuje bzdur na forum. Jakby chłop bez jaj..l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkiiii
cięzko stwierdzić, zalezy ile facet zarabia. Męzczyzna powinien byc glowa rodziny i nie powinni to byc dla niego przeszkoda a wrecz przyjemnoscia i dumą,ze moze kobiecie oferowac swoj dom i ona sie czuje w nim bezpiecznie,a jak straci prace lub bedzie w ciazy?Tez bedzie placila???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z całym szacunkiem ,ale twoja pani to jakaś niezła księżniczka. Ehh widziały gały co brały to się teraz nie dziw. My opłacamy rachunki wspólnie. Każde z nas przecież sie myje, ogląda tv,uzywa kompa itd.. Chyba, że masz ją na utrzymaniu.. to już twój problem. Jeślinie chce płacić za rachunki to niechkupuje żarcie i gotuje dla was. Przy dzisiejszych cenach ciekawe kiedy wymięknie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lola3456
dokladnie chlop bez jaj nie stac cie na to,zeby u ciebie kobieta mieszkala to mieszkaj sam co za faceci bez klasy chyba facet jest glowa rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magduniaaaa1987
po ile macie lat? Oboje pracujecie? My się dzielimy z moim narzeczonym na pół opłatami czyli po 500zł a resztę kupuje on :) bo zdecydowanie wiecej zarabia - tzn ja jestem jeszcze studentą wiec mam tylko pieniądze od rodziców i ew. jakieś grosze które sama zarobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość back chat
jeśli ona zajmuje się domem sprząta, gotuje albo wychowuje dziecko to ma racje a jeśli tak samo jak ty chodzi do pracy to powinna zrzucać się po połowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli Ty wszystko oplacasz a jedzenie kto kupuje? Twoja kobieta pracuje? U nas ja place za rachunki domowe.On zywi nas:)za wyscia tez placi on Wieksze rzeczy np melbe,telewizory,remonty po polowie;) samochody jego-on je tez utrzymuje Mamy osobne konta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolkamakro
Ruda Maruda dzielisz wszystko na pol z kobeita?jak zapraszasz ja do knajpy to kazesz placi za siebie??? zal kobieta ma zadbac o dom, rodzine, utrzymac dom w czystosci a facet powinien byc panem domu i utrzymywac ten dom zawsze tak bylo - co za materialzim zero dzentlemena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet głową rodziny
ale gdy się mieszka razem to wszystko jest wspólne. i kasa, i rachunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad to sie bierze?
no coz...jestes sponsorem...niezle sie ustawila...Ty placisz za wsyztsko nawet kablowke nono

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magduniaaaa1987
a jak się przeprowadzimy do swojego mieszkania to i tak każdy bedzie płacil za siebie - bo ja nie jestem zwoleniczką żeby wszytsko było wspólne - powiem tak pieniądze, których się ciężko samemu nie zarobiło wydaje się łatwiej... niż te na które się pracowało samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie999
Jeśli chodzi o koszty ... Żywność kupujemy na zmianę - także to jest oki Mnie chodzi o opłaty czynsz, prąd,gaz internet woda ogrzewanie - to mam placić ja - bom facet hehe Zresztą jak pojechaliśmy na wakacje to za nocleg zapłaciłem również za nią i ten sam temat - to należy do faceta. Wydawało mi się że jeżeli ponosimy jakieś koszty - to płacimy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale gdy się mieszka razem to wszystko jest wspólne. i kasa, i rachunki. \ to jednak ja wole na pol:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olkarygiel
ja pierdziele!masz pretensje o to,ze musiales zaplaic za nia za wakacje??? to chyba normalne ze mezczyzna zabiera swoja kobiete ...co to ma znaczycZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ikras
robi zakupy, gotuje z tego co zrozumialam , wiec w czym problem?ma zapieprzac w domu u ciebie, dokladac do rachunkow a Ty co???Pan ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jolkamakro Ruda Maruda dzielisz wszystko na pol z kobeita?jak zapraszasz ja do knajpy to kazesz placi za siebie??? zal Kur*wa z jaką kobietą? Umiesz czytac jolu? Dla ścisłości. Ja jestem KOBIETĄ - samicą . Na rachunki składam się pół na pół z MĘŻYCZYNĄ - samcem. Resztę kupujemy raz on raz ja. I jako kobieta nie widze w tym nic dziwnego, że tak robimy. Skoro obydwoje pracujemy jakiś porządek musi być. A jak za niego zapłacę w knajpie to się nie ze*ram i godności mi nie ubędzie. Tak samo jak on zapłaci za mnie. Mamy6 równouprawnienie i dziwię się autorowi postu, że tak postępuje. Chyba, że im tak wygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do wakacji sie dokladam chociaz nie musze-nie jest to jednak polowa a powiedzmy jedna piata:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magduniaaaa1987
mi narzeczony postawił już wczasy na teneryfie, krecie, w Egipcie i NIGDY mi tego nie wygadał wiec Ty ale jesteś świnia!!! Nie chcesz płacić nie płać a nie wygadujesz !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magduniaaaa1987
Zapłaciłeś jej za wakacje zeby jej wygadać!! gościu wogóle nie masz klasy.........i kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misssa
Zawsze jest jakieś wartościowanie, tylko akurat to związane z pieniędzmi, budzi dużo kontrowersji. Czasem mężczyźni uważają (niektóre kobiety również), że jeśli on jest głównym dostarczycielem środków płatniczych, bo zarabia kilka razy więcej, to ona powinna wziąć na siebie wszystkie prace domowe. Spotykamy się również na forum z opiniami, że jak facet nie ma smykałki to majsterkowania i remontów, to jest mało męski, albo żeby czuć się prawdziwą kobietą, trzeba być obsypywaną komplementami i otrzymywać kwiaty. Mówimy, że kochamy i akceptujemy, ale w zamian, zazwyczaj oczekujemy zaspokojenia potrzeb i układu, który odpowiada naszym wyobrażeniom o związku. Tak jak niektórzy mężczyźni uważają, że prace domowe nie należą do nich (mogą co najwyżej "pomagać"), to są też kobiety, które oczekują, że facet zapewni im bezpieczeństwo finansowe i w przyszłości utrzyma rodzinę. Takie podejście nie musi świadczyć o wygodnictwie, tylko być może o tradycyjnym podejściu do ról damsko-męskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ilona90000
do missa "to są też kobiety, które oczekują, że facet zapewni im bezpieczeństwo finansowe i w przyszłości utrzyma rodzinę. Takie podejście nie musi świadczyć o wygodnictwie, tylko być może o tradycyjnym podejściu do ról damsko-męskich." DOKLADNIE i niech kazdy facet ktory zamieszka ze swoja kobieta przyklei sobie to zdanie w notesie!!!! kobieta dba o dom facet dba o bezpieczenstwo finasoweeee!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on nie musi byc glowa rodziny i w calosci wszystko pokrywac ale ja tez nie jestem niewolnikiem czyli kura domowa:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ilona90000 tylko nie pomyslalas,ze kazdemy taki schemat nie musi odpowiadac:classic_cool: grunt to sie dogadac z partnerem w tej kwestii:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Opłaty pół na pół są sprawiedliwe i ja takie stosuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szok no szok
ale pozniej chcecie rownouprawnienia co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestescie smieszni niektorzy
ja niedlugo zamieszkam z moim facetem i juz jest ustalone, ze to ja wprowadzam sie do niego a nie wynajmuje u niego czy tez z nim. On bedzie placil czynsz za swoje mieszkanie i on bedzie robil oplaty. Ja w zasadzie poki co nie pracuje wiec nie mialabym z czego. Wakacje? Zabierasz to placisz, moze jej nie stac? A poza tym facet zabiera swoja laske na wakacje czy inny wyjazd i kaze jej placic za siebie? zalosne:O Powiedzialabym ci w takim razie "to spierdalaj, rownie dobrze z kumpela moge pojechac":D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×