Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nomi333

Dlaczegooo ?

Polecane posty

Dlaczego tak jest, że gdy myśli się, że poznało się osobę idealną, okazuje się ona dokładnie odwrotna ? Dlaczego gdy dwie osoby się do siebie zbliżają i czują się ze sobą dobrze przychodzi taki moment i wszystko się niszczy ? Dlaczego trafiam nie tu gdzie trzeba ? Powie mi ktoś ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurde balans i coś jeszcze
pewnie za mało było rozmów, a za dużo wyobrażeń o związku. w tym tkwi problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja sąsiadka tak dała estera
Nie ma ideałów sa tylko dobrzy aktorzy co grają takich:) faceci są tacy sami:) Bez wyjątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie jak kobieta
Nie wiem. Tez się nad tym zastanawiam. Może zbyt duże oczekiwania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
duże oczekiwania ? przecież bycie szczerym, czułym i kochającym to nie tak dużo... za dużo sobie wyobrażałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja sąsiadka tak dała estera
za duzo..czuły? ok jak cche sexu kochajacy? tylko przez pierwsze 2 lata.. szczery? do pewnego momentu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 65232
wg mnie to jest tak, że właśnie ludzie wyobrażają sobie zbyt wiele, kiedy sie poznają są sobą zafascynowani, przez co czasem nie widzą wzajemnych wad, ktore czasem widać gołym okiem... z drugiej strony, z doświadczenia widzę, że ludzie najpierw pokazują się z pozytywnej strony, aa kiedy widzą, że druga osoba im zaufała powolutku wyciągają z kieszeni wady i myślę, że są sprawy, na które można przymknąć oko, nie mniej jednak trzebasie zastanowić czy dana "wada" nie wpłynie na współna przyszłosc. dlatego lepiej zwiewać wczesniej niż sie czlowiek totalnie zaangażuje i nie potrafi zrezygnowac z drugiego człowieka mimo, że widzi, że ten idealny obrazek juz dawno został zmazany... no nie wiem ja tak to widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i prawda. Najgorsze jest to, że widujemy się codziennie. Dzisiaj śmialiśmy się, żartowaliśmy, ale nie tak jak kiedyś. Nie byliśmy razem, a ja się czuję jakby ktoś mi wyrwał coś ze środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja sąsiadka tak dała estera
Ja też myslałam, że są faceci co nie są babiarzami..:o myliłam się.. Gapił się w mojej obecnosci na małolate..Postapił bardzo nietaktownie i niekulturalnie jak na te lata co ma. I nawet nie przeprosił. Nie widzi w tym probemu. Czyli kultury tez nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli taka jest większość, żeby już uniknąć słowa wszyscy. W sumie to ja jestem jeszcze taką małolatą. Widzę w nim mnóstwo wad, ale mimo to, coś mnie do niego ciągnie. Myślałam, że to przejdzie, ale mimo tego, że wiem, że między nami już nic nie ma i tak czuję jakiś pewnego rodzaju pociąg do niego. Nie mam jak go unikać, chcąc nie chcąc jesteśmy na siebie skazani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×