Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jednazwieluinnych

mój życiowy problem

Polecane posty

Gość jednazwieluinnych

mój problem to BEZDZIETNOŚĆ. poroniłam 3 razy w 3,4, i 6 mscu. pragnę dzieci ale nie mam juz siły sie o nie starac. na widok dzieci płacze, na wieść o ciązah i porodah kolezanek płaczę itd. sama ze soba już nie wytrzymuje ten ból w sercu jest straszny. czy pójść do psychologa? co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja sąsiadka tak dała estera
współczuje ci..tez bym chciała dzieci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurka33345
a tyle dzieci czeka na adopcję???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jednazwieluinnych
gdzie???? lepiej najpierw sie zorientuj w temacie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgjhdjkdfjhdgjkhgj
Jak to gdzie? Formalności związane z adopcją trochę trwają, ale jak tak bardzo chcesz mieć dziecko to dlaczego nie adoptujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurka33345
Myszlisz że niemowlak to taka bajka jak w reklamach,wiecznie uśmiechnięte,zadowolone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oiuh
dlaczego nie adoptujesz? kurwa co za pytanie ,adopcja to ostatecznośc ,kazdy chce miec potomka z własnej krwi i kosci zamiast brac kota w worku z niepewnymi genami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alinka39
oj matka polka sfrustrowana sie odezwała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magielale
ta co to na adopcje namawia dziewczynę sama będzie w takiej sytuacji mówie to ja wróżka Eliazaaza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciej z maciejowa
A może sprubój z innym facetem.Ja się polecam.Nie dość że zrobię ci dzieciaka to jeszcze dostarczę kilku orgazmów:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgjhdjkdfjhdgjkhgj
magielale - toś mnie wystraszyła, spać nie będę mogła po nocach :P Ja bym adoptowała już dawno, ale mój mąż ma takie samo zdanie jak Wy - że lepsze dziecko rodzone, a nie chcę skazywać dziecka na to żeby czuło się mniej kochane, choćby mąż nie robił tego umyślnie I jak słyszę takie pieprzenie o znanych genach - przede wszystkim liczy się wychowanie!!! Geny to nie wszystko, Twoje rodzone dziecko też moze nagle na coś zachorować chociaż w rodzinie nie było takich przypadków albo mieć jakies skłonności wcale nei po mamie i tacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgjhdjkdfjhdgjkhgj
Sama widzisz, że ciężko Ci bedzie donosić I co? Lepiej skamleć że się nie ma dzieci niż przygarnąć jakieś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jestes moze z Warszawy? W Warszawie slyszalam o bardzo dobrych terapiach. Bo czesto problem tkwi wlasnie w psychice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×