Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zwierzaczkowiec

kto ma królika miniaturkę?

Polecane posty

Gość zwierzaczkowiec

Nie wiem, czy to dobry pomysł na zwierzaka w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
Nikt nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
Gdyby było oto gołej baby albo cipki, to co innego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
*foto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałem, smieszny byl =]. Pamietaj o drzewie z kora zeby mial gdzie scierac zeby inaczej bedzie wszystkie meble w kolo obgryzal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
Boję się, że urośnie i co wtedy? Czy one przywiązują się do osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość \k\DMKLwdkdk
ja mam, dokladnie krolik baran. i ta nazwa swietnie do neigo pasuje, bo to bezmozg. i wcale nie jest taka miniaturka jak urosl. te zwierzeta sa glupie jak but, do psa ni podobne - porazka. jakbym miala sie jeszcze raz decydowac nie wzielabym krolika. kopie w nocy, gryzie klatke (jest wypuszczany). dobrze, ze nie wydaje dzwiekow, bo bym go rpzez okno wywalila :P osobiscie polecam koszatniczki - bardzo sie przywiazuja, bardzo przyjacielskie, jednak trzeba im poswiecac sporo uwagi, bo zaczynaja gryzc klatke, czy piszczec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mizunekobaka
jasne, że się przywiązują. kup w hodowli lub dobrym sklepie, wtedy będziesz mieć większą pewność, że nie urośnie do wielkości zająca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ang88
sama jest głupia ma głupia wlasciwielke to od kogo ma sie uczyc? ja tez mam baranka reaguje na imie, nie niszczy, pokazuje ze chce wyjsc na balkon sama otwiera je pyszczkiem (wlasciwie popycha) jest piękna i kochana aczykolwiek to wymagające zwierze szczegolne z początku za młodu jest kapryśne ale potem jest ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może sprawdź
Króliki rzadko są miniaturki. jeśli chcesz mieć najlepiej załatwić mu wybieg i niech sobie kica. W klatce te zwierzaki się meczą. ja osobiście polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ang88
moja lata caly dzien po calym mieszkaniu (bobki i siusiu robi w kuwecie) tylko na noc zamykana jest w kuchni ale nie w klatce i siedzi tam grzecznie i cicho :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
Mój mnie chyba poznaje, od razu robi się spokojny na rękach, pokica i usypia:) nie wiem, jaka to rasa, podobny do wiewiórki jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
dyrektore, masz zwierzaka w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdjsllojnbhhh
ja też miałam niestety nie dużo mozna królika nauczyć całą noc szarpie klatką, gryzie klatka stała w najdalszej części domu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdjsllojnbhhh
no i kupiłam oczywiście królika z rodowodem tylko skubany urósł jak cholera:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzaczkowiec
Mój jest dosyć spokojny i dosyć sprytny, domaga się wypuszczania na pobieganie i na razie nie mam z nim problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdjsllojnbhhh
mojego nie dało sie wypuścić i zostawić wpieprzał tapety, kable, listwy, wersalkę i firanki kilka razy byłam z nim u weterynarza z tego powodu (miał specjalną dietę nawet) ale na końcu usłyszałam od weterynarza że to w końcu gryzoń Obgryzł mi drzwi ale drewienek obok klatki nawet nie dotknął:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgdxnh
kroliki smierdza :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rarug Wojciech
Ja mam takiego królika, ale wszyscy twierdzą, że to kot :O Według mnie to pies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosia009
ja mialam -urosl olbrzymi, kolos -jak maly piesek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgdxnh
a co moze nie? siostra ma jzu 2 krolika i oba wala niesamowicie, pomimo regularnego i czestego sprzatania. zeby nei bylo czuc tzreba chyba sprzatac 10 raz na dzien po kazdym siku :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kup pigwę
takie drewniane granulki-z drewnianego miału - pochłania zapach świetnie i ie śmierdzi, sam królik przyjemnie pachnie, ma miękkie miłe futerko nie zgadzam się, że króliki nie wydają dzwięków-mój - furiatka ;) - prycha, charczy, warczy, fuka a do tego tupie ze złości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ang88
Moze są chore albo je zle karmisz skoro smierdzi? Polecam strone miniaturkabeztajemnic.pl tam wszystko jest ładnie opisane :) Radze przeczytać i się zastanowić zanim kupi się królisia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yth yth yth
ja miałam kiedyś miniaturke, był Zły! poprzegryzał mi kable i zostawiał niezabezpieczone przewody a nigdy nic dziada nie kopnęło! to był samiec, sikał ciągle za drzwiami w pokoju moich braci i zostawiał hurtowo bobki, to było specjalnie, a zrobił się taki złośliwy że gryzł nas do krwi jak chcieliśmy go złapać do klatki albo wkładaliśmy ręce do klatki by mu zmienić wode! mimo to nigdy nie został wykastrowany dziwie się czemu moi rodzice na to nie wpadli!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ang88
WŁASNIE dzięki kastracji mogł być zupełnie inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piękna Karolina z miasta Łódź
Ja mam królika. A wy wszyscy, którzy mówicie, że one rosną wielkie to chyba nie widzieliście nigdy prawdziwego hodowlanego królika. One to są olbrzymie dopiero. Idioci jesteście, widzicie w sklepie zoologicznym takiego młodego króliczka, który ma zaledwie 3 -4 m-ce i wydaje wam się, że on już więcej nie urośnie. Króliki są bardzo kochane, ale należy im zapewnić dużo przestrzeni (wolnej od kabli bo przegryzą). Mój królik ma do dyspozycji całą kuchnię i przedpokój. Czasem pod naszą opieką biega po pokojach. Gdy jest ciepło ma do dyspozycji całe podwórko. I nieprawdą jest, że króliki nie lubią być głaskane. Mój jak tylko się do niego zbliżę, wyciąga swoje ciało maksymalnie aby głaskać go po całej jego długości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yth yth yth
mój był naprawdę mały, długość juznie pamiętam tak 25 cm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kroliczekDalmatynski
czesc. ja mam kroliczka od 3 miesiecy. i jakos od niego nie smierdzi mam taka specjalna sciolke z drzew. Jest bardzo kochany lubi jak go glaszcze po futerku. na poczatku wcale nie dal sie dotknac ale teraz jest juz ok. biega sobie po pokoju ok 3 godziny dziennie a na noc jesli halasuje przykrywam mu klatke kocem i jest cichutko:) trzeba mu zapewnic jak najwiecej ruchu w ciagu dnia to w nocy nie bedzie halasowal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×