Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiesz kim jestem

Miejsce zastępcze

Polecane posty

Gość wiesz kim jestem

Najtrudniej jest zacząć. Ale my już zaczęliśmy kilka tygodni temu. Zaczarowaliśmy się słowami. Nie chcesz więcej. Ja przeciwnie - pragnę rozmowy z Tobą. Nie odpowiadasz. Wiem dlaczego. Nie oskarżam Cię o nic. Nie mam nic za złe. Nie rozwiałeś moich marzeń. Byłeś choć Cię nie szukałam. Przez kilka tygodni śniłam. Razem śniliśmy. Nie będę już pukała do Twoich drzwi. Poczekam cierpliwie aż wybrzmi to wszystko, co przez całe lata układałam w swojej głowie a czego nie chciałam powiedzieć nikomu innemu, tyko Tobie. Wiem, że to nie ja. Żałuję. Nie mogę nic zrobić. Póki będzie się we mnie tliło, będę tu pisała. Nie chcę Cię przytłoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czosnek_z_rana
Wywód kolejnej desperatki. Weź sie za siebie, zacznij zyc. tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piczka miczka siczka
idiotka :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Przywykłam do wieczornych rozmów z Tobą. Czerpałam pełnymi garściami bo miałam przeczucie, że tak nie będzie całą wieczność. Miałam rację. Tak jak Ty miałeś rację mówiąc, żebym nie była taka w gorącej wodzie kąpana. Obydwoje mieliśmy dobre przeczucie. Wiem, że tak bywa ale brakuje mi Twoich ciepłych i mądrych słów. Przyzwyczjaę się do tego. Na powrót wsunę do swojej skorupy. Co jakiś czas pewnie będę wystawiała czułki, jak ślimak sprawdzając czy nadszedł już ten dobry czas. Jeśli zetknął nas ze sobą przypadek to był to przypadek niedopracowany. Tego żałuję. Że to ślepy los zderzył nas w morzu innych ludzi i nie zatroszczył się, żeby wszystko skończyło się większym jeszcze szczęściem. Przez ostatni tydzień zapisałam w brudnopisie całe strony. Na spotkaniach, zebraniach, czekając u dentysty piszę do siebie. Tłumaczę sobie to, co było i to co jest. Tu postanowiłam pisać do Ciebie. Lżej mi kiedy tak robię. Nie wiem jak długo? Może tylko dziś. Nie nastawiam się na nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Wiem już jak jest. Wiem jak się boisz. Ja boję się bardziej. Ale nie jestem przerażona. Przejdziemy przez to. Razem lub osobno. To było piekne i takie zostanie. Pewnie każde w swojej samotni. Trudno mi wzruszać na to wszystko ramionami ale cóż. Tak jest, dzieje się, teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
pragnę twojej piczy 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Biegniemy, zwalniamy, zawracamy. :D Oglądamy się jeszcze za sobą. :D To dobrze. Boje się ale nie mam nic do stracenia. Przeciwnie - mogę zyskać. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doskonale rozumiem, że musisz to z siebie "wyrzucić", lecz nie rozumiem dlaczego właśnie tutaj ? Sprawy tak imtymne wolą pozostać na kartkach papieru przy Tobie, a nie gdzieś w sieci, gdzie każdy może przeczytać te słowa i zrobiś z tym co zechce. Chyba nie o to Ci chodzi ? A może, nie mam racji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalla
szukasz pomocy czy popisujesz sie swoimi grafomańskimi wypocinami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andrrrr
facetowi i tak chodziło o to żeby zaliczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noo i masz ci los
ike

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość thgwwre
Ależ z ciebie romantyczka, że nawet nie dałam rady przeczytać do końca. Trochę za dużo w tym gadania a za mało konretów. Sorry, że tak powiem ale jeśli on jest choć trochę konkretny to po takich słowach może go zemdlić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Witaj. Kolejny dzień spędzisz na szukaniu argumentów przeciw. Siądziesz wieczorem do komputera i napiszesz długi przejmująco smutny list. Nie uwierzę w ani jedno przeczytane w nim słowo. Przestań. Nie katuj siebie. Nie sprawisz mi przykrości, nie dotkniesz, nie sprawisz bólu. Odpuść to sobie. Już wiem. Potrafię czytać ale nie wierzę w to co napisałeś. Gdybyś rzeczywiście chciał powiedzieć "żegnam", nie czekałbyś tak jak ja na listy. Możesz jeszcze udawać, że próbujesz być twardy. Przeczekam to. Mówią, że najlepszym sposobem na poprzedniego jest następny. Że najlepiej żeby słodki smak Twoich pożądliwych pocałunków zdarł z moich ust ktoś inny. Nie dopuszczę do tego. :) Chcesz żebym szybko zapomniała Twoje imię. Nie ma takiej możliwości. :D Tylko kilka liter. Nie będzie mi trudno je zapamiętać jak długo zechcę. :D Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Henio229
On pisze bo się nudzi. Zostaw go w spokoju. Mówisz,że możesz tylko zyskać. Co zyskasz? Jego - jak poczekasz? A dlaczego nie może być z Tobą? Czyżby miał żonę, a może i dzieci? Jestem ciekawy-odpowiedz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Heniu - możemy porozmawiać o pogodzie, aktualnej sytuacji społeczno-politycznej, losach OFE. :) Jeśli tylko chcesz. :) Mam jeszcze pół filiżanki kawy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Miałam dobre przeczucie. Wiedziałam, że jest tak jak myślę. Opancerzyłeś się ale dobrze Ci, kiedy przechodząc opodal, chociaż spojrzę w Twoim kierunku. :) Niech tak będzie. :) Każde w swoim rytmie i tak jak potrafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalkalaka
uważaj, żeby nie oskarżył cię o molestowanie..to karalne. Może psycholog?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Mówią, że jestem szalona. :D Może to prawda? Ale co złego jest w takim szaleństwie, które rozsadza mnie radością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uoiuiouoiuouoi
raczej głupotą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Śmiałeś się. :D Odkryłeś cały mój plan. Obnażyłeś go i rozłożyłeś na czynniki pierwsze. Nie potrafię ukryć siebie. Śmiej się dalej, to dobre. Wiesz, że będę czekała na ten wiatr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Znowu się wymknąłeś. A zdawało mi się, że to może już. Powtarzam sobie: "Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla; Jest taki wiatr. Jest mróz, co szczęki meżczyzny zmarmurza; Jest taki mróz. Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża, Ani tez "czuła pod miesiącem chwila" - Lecz ciemny wiatr, Lecz biały mróz. Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia; Jest taki deszcz. " Jest skwar, co ciała kochanków spopiela. Jest taki skwar. Ale nie wierzę w ten marmur, nie wierzę w ten skwar. Jest blask. Wiesz o tym. Jest blask, co uda kobiety odsłania. Wierzę w to coraz mocniej. Nie uciekniesz daleko. Jest taki blask. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Znowu uciekasz. Boję się, że wymkniesz się na dobre. Nie słucham kasandrycznych przepowiedzeń deszczu o parapet. Nie wieszczą łez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Szukam sobie miejsca na dzisiejszą noc. Nie będzie łatwa. Jak suka udeptuję swoje leże, kręcę się, zwijam w kłębek i czekam. Oddzielona od świata tylko skórą. Z jednej strony jest cały świat, z drugie ja. Zdana na siebie. Zakrywam oczy i widzę jeden obraz. Nie wytrę go. Nie chcę go zamazywać. Jak niesen. Ale mniej rzeczywisty niż większość tego, czego doświadczyłam. "Trwam i czekam na coś, czego nie umiem nazwać. Podobno całe życie człowieka składa się z czekania. Jedno czekanie zamienia się w następne, a potem w kolejne. A potem następuje śmierć. Życie nie powinno składać się tylko z oczekiwania. Odczuwam potrzebę wyłączenia tej funkcji w moim mózgu, w mojej psychice, w mojej duszy. Odczuwam potrzebę nabrania większego dystansu do tego tu i teraz. Dystans. Dystansu potrzeba mi. Tylko, że ja nie potrafię go znaleźć. Zażywany codziennie magnez uspokaja. Szkoda, że nie można zaaplikować sobie dystansu w tabletce. Zamiast oczekiwać, chcę żyć. Bez tej przeklętej świadomości przemijania. Bez świadomości jakiegokolwiek oczekiwania. " To nie ja wymyśliłam. Ale dziś trafiam na tropy. Przetrwam to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Zniekształcenie rzeczywistości. Krótkotrwałe - dodpowiada kruk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Jedna chwila i już nic nie jest takie, jak wcześniej. Żadna siła tego nie cofnie, nie przyspieszy, nie zawróci. Było, wydarzyło się, zmieniło - mnie, Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Wiem gdzie jesteś. Wiem, co teraz robisz. Zapominasz tak jak ja. Z całych sił. Ja też. Bawię się w zapominanie. Zapominam. Zapominam. Zapominam. Jak? Nie wiem. Zupełnie nie wiem. Jeśli to było jedyne piękne, co nas spotkało od lat, po co marnować czas na zapominanie? Byłam u wróżki. Wróżka prawdę mi powie. "Pani piękna, pani mądra, pani ma smutne oczy. Pani je zamknie, wróżka powie co Pani widzi. Piękny pan daleko." Piekny pan jest dalej niż wróżka widzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Piszę teraz do niego. Grubiańsko wszedłeś w środek mojego monologu. Narobiłeś bałaganu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kim jestem
Za oknem deszcz. Przetrwałam noc. Chciałabym powiedzieć Ci jeszcze o tylu sprawach. Chciałabym poznać Twoje zdanie. Wiesz, że nie zapomnę. Nie dlatego, że nie potrafię ale dlatego, że nie chcę. Odkrywam w głowie coraz to inne słowa. Rozmowa - tego teraz potrzebuję ponad wszystko. Mogę ją rozpocząć w prosty sposób. Mogę udźwignąć tę odpowiedzialność. Wiesz, że tak jest. Wiesz, że to potrafię. Wiem, że to czytasz. :) Czytaj. To do Ciebie piszę. :) To Ty wybrałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanim zrozumiesz
Oczy tej małej jak dwa błękity. Myśli tej małej - białe zeszyty. A on był dla niej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×