Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anina11132

pomózcie mi rozgryśc samą siebie

Polecane posty

Gość anina11132

6 lat temu byłam z cudownym chłopakiem którego naprawde kochałam jednak gdy musiałam sie przeniesc na inna ulicje po stracie najbliższej mi osoby zaczęły sie wyrzuty,śledzenia,oskarżenia o zdrade(mieliśmy wtedy po 19 lat)zostawiłam go i jakoś rok później znalazłam kogos kogo jak myślałam pokochałam byliśmy ze sobą 2 lata i zaszłam wciążę mieszkamy razem itp ale ja do niego chyba nic nie czuje nie mam ochoty na sex-z nim ciągle się kłucimy(on mnie chyba nie kocha bynajmniej ja tego nie odczuwam) ciągle sie czepia ze przez ciaze przytyłam i nie zaszło mi to i takie tam jak dziecko usypiam wieczorem to zawsze gada że mam sie zamknąć i przestać już mruczec(dzieckiem tez sie sama zajmuje) i jakieś pół roku temu (juz było źle miedzy nami) napisał do mnie ten były a we mnie jakby wszystko ożyło zaczęłam się uśmiechać ,nawet głupi sms od niego bardzo mnie cieszy.nie umiem tego partnera zostawić mamy wkoncu razem dziecko ale nie chce juz dłużej być nieszczęśliwa . czasem myślę że jakbym miała być z byłym chociaż 3 miesiące szczęśliwa to byłoby i tak lepiej niż teraz cierpieć... powiedzcie co mam robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anina11132
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anina11132
gryźcie mnie zębami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anina11132
fajny poszyw ale podziekuje za takie teksty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 74522
bo powiedzmy sobie szczerze, masz nasrane w tym deklu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anina11132
74522 ty chyba tez po tym co piszesz w kazdym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 74522
o co ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klj.klj
Cięzko podjac taka decyzje, aa bym zaryzykowala. Uwazam ze lepiej byc szczesliwym samemu niz nieszczesliwym we dwoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anina11132
ehhh to takie trudne jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×