Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość parram parram

wczoraj usłyszałam od faceta, cyt:

Polecane posty

Gość parram parram

"Dbam o ciebie tyle na ile zasługujesz". Po tych słowach zamilkłam.. Jesteśmy w sumie ponad 4 lata razem, od 3 mieszkamy ze sobą.. bywało różnie, dwa razy się rozstawaliśmy. Ostatnio wydawało się, że w końcu jest bardzo dobrze. Do czasu aż się rozchorowałam :/ Mój facet nie uważa, że trzeba się mną jakoś specjalnie opiekować czy coś.. to bardzo przykre, a wczoraj jak zrobił obiad "na odwal się" (sama musiałam go w końcu sobie zrobić, bo to co podał nie nadawało się do jedzenia, a gotowanie to jego obowiązek - mamy podział) i mu o tym powiedziałam to usłyszałam właśnie cytowane słowa.. Czuję, że to się kończy.. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość such is life
Nińczy to sie dziecko a nie partnera. Umie gotowac? Nauczył sie? Jesli nie to nie wymagaj ze nagle stanie przy garach i bedzie wielkim szefem kuchni. Nie wymagaj od krowy by wyciagała pierwiastki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
Umie gotować, zresztą to była pierdoła i nie w tym rzecz (sytuację opisałam, żeby kontekst pokazać) ale słowa, które padły z jego strony bardzo mnie zabolały. To przykre, że ktoś skaluje swoje zainteresowanie zależnie od tego na ile druga osoba zasłużyła- a zresztą co to w ogóle znaczy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość such is life
aha rozumiem ... powiedz mu "to wypchaj sie" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość such is life
A najlepiej to zignorowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
ze co, przejsc do porzadku dziennego jak gdyby nigdy nic? od wczoraj nie zamieniliśmy nawet słowa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak można takie słowa powiedzieć kobiecie z która się mieszka??? którą się powinno kochać, szanować i pomagać??? Ale Ci faceci to egoiści, jakby serca nie mieli (oczywiście nie wszyscy). Powienien koło Ciebie skakać, jak widzi, że jesteś chora, a nie na dodatek jeszcze dołować. To co będzie jak by doszło do ślubu, jakbyście mieli kiedyś dzieci? Wszystko zostało by na Twojej głowie, a On umył by ręce jak gdyby nigdy nic. Musicie porozmawiać co dalej, jak ma wyglądać to Wasze dalsze Zycie, skoro On już teraz Cię nie szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość such is life
ignoruj jego...chron siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naatalkaaa
A serio to jedzenie było takie niedobre, może po prostu uraziłaś go tym i powiedział to co powiedział, żeby tak samo mocno zabolało Ciebie, jak jego Twoja uwaga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
Moim zdaniem kontekst nie jest aż tak ważny, a jak się wkurzył to jasne, mógł coś powiedzieć ale uważam, że solidnie przegiął.. Po prostu nie dociera do mnie jak można powiedzieć coś takiego ukochanej osobie. Ja też w złości mówię różne nieprzyjemne rzeczy, ale nigdy czegoś takiego. On generalnie jest dość chłodnym człowiekiem, ale na ogół jak go potrzebowałam to był przy mnie. Ale to, że mam sobie zasługiwać na troskę??? ciekawe w ogóle w jaki sposób?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
a ile mozna dbac o babe z wolnego zwiazku.Pora chyba na zmiane wystroju -nowa kanape trzeba kupic. Jak godzisz sie robic za kanape tak masz Panno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
to była wczorajsza pierwsza myśl.. ale postanowiłam, że trzeba to przemyśleć, już 2 razy się wyprowadzałam i zawsze się okazywało, że nie może żyć beze mnie.. ostatnio nawet były plany zakupu wspólnego mieszkania itp itd ale niestety nieważne ile bym o tym myślała wniosek nasuwa się taki sam.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
o ja pierdziele.Chcesz brac kredyt z kims takim? No prosze !!! Daj noge zanim uwiazesz sobie pentle na 30 lat . Uciekaj od faceta, ktory ma Cie przy koncu odbytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ale postanowiłam, że trzeba to przemyśleć, już 2 razy się wyprowadzałam i zawsze się okazywało, że nie może żyć beze mnie.." buahahahaha, jasne :P "Ja też w złości mówię różne nieprzyjemne rzeczy, ale nigdy czegoś takiego" ahaaa, moze dla niego te słowa to tez " nic takiego" :P ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proponuję udać się
Autorko wiesz ty co. Czasami mam ochotę powiedzieć coś w tym stylu swojej żonie. Czy też może zmodyfikowaną wersję. O godzinie kiedy zaczyna się wokół dzieci największa wieczorna harówa wziąć sobie piwko w łapke i kiedy żona dzwoni sobie do mamusi albo czyta ksiązeczke poczekać z tym piwkiem aż sie obudzi. Niech się dzieciaki same organizują. Ale tak serio to jak sie już wkurze to nie robie jazd tylko rozmawiam. Bo każdy sie czasem zapomina. Ja też. Pogadaj z gościem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
"proponuję udać się" - no i co by to oznaczało jakbyś coś takiego żonie powiedział?? mój facet jest kiepski w rozmawianiu niestety..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój facet jest kiepski w rozmawianiu niestety.." ZDECYDOWANIE GO RZUć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinota
no właśnie widać że jest kiepski w rozmawianiu, a za to potrafi pokazać gdzie ciebie ma, prawie bez słów... kilkuletni związek to niespełnione marzenia, ale nie żyj marzeniami tylko otwórz oczy i zobacz kto jest kim w tym związku i na co się godzisz a na co nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A_ona_ona
zeby to bylo takie proste... rzucic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proponuję udać się
Moja wersja by brzmiałaby raczej: Staram się na tyle na ile Ty się starasz. Już to widze. Siedze sobie z piwkiem, telewizorek oglądam. Dzieciaki robią bajzel a żona się ocknęła i pyta co ja robie. A ja wtedy. A dzieńdobry Pani. Jak się mamusia miewa?? :D No. Może tak zrobie jak sie sytuacja powtórzy po kolejnej rozmowie. Chodzi mi o to autorko że może kiedyś, niedawno lub dawno temu zrobiłaś coś co się partnertowi nie spodobało a że jest, jak piszesz, kiepski w powaznych rozmowach to próbuje coś hmmm odegrać, zmienić, dać do zrozumienia w ten sposób. Ale to tylko moje przypuszczenia. Nie znam człowieka. Niestety poważne rozmowy nie są łatwe. Dla nikogo. Do poważnych rozmów trzeba dojrzeć i mieć odwagę żeby je zaczynać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
no właśnie, żeby to było takie proste :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A_ona_ona
a ja wczoraj uslyszalam tak : On- gdzie jestes a ja ze na miescie , to moze wpadniesz na chwile a ja ze nie bo mam ciezkie toboly a on na to : to sie pocaluj w dupe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
proponuje udać się - jeśli chodzi o staranie, to mam wrażenie, że nie ma tu jakiegoś dysonansu.. choć z pewnością to ja jestem bardziej opiekuńcza i czuła. Od 2 miesięcy chodziliśmy do psychologa, żeby sobie wszystko poukładać i właśnie mamy kończyć terapię- sukcesem oczywiście... to jakaś masakra jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po imprezie
parram parram Na pewno nic nie masz sobie do zarzucenia? proponuję udać się Ja mam w domu takiego typka, sporo czasu mi zajęło rozgryzienie go, ale teraz "je z ręki" i jeszcze jaki szczęśliwy :-) Ja również - żeby nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
po imprezie- nikt nie jest idealny, jasne, że czasem też coś zrobię bez sensu, ale zawsze staram się potem o tym pogadać i wyjaśnić problem. Ostatnio to jedynie (albo aż) byłam marudna, ze względu na chorobę, ale bez przesady..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
no iiii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izeksterka
mój całkiem niedawno powiedział mi : traktuję cię tak jak na to zasługujesz. A traktuje mnie chujowo, zawsze słysze, że wszystko to moja wina. Więc ja również traktuję go tak, jak on na to zasluguje. I to jest właśnie początek końca, ale plakać już nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parram parram
izeksterka ->> a długo jesteście razem, mieszkacie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×