Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Justa3c

już nie wiem co on do mnie czuje?

Polecane posty

Gość Justa3c

Jesteśmy razem dośc krótko dlatego nie pytam wprost żeby nie wyszło że jestem nachalna. Wszyscy co nas znają widza w nas udana pare, on jest dla mnie dobry, miły, delikatny, zawsze pocieszy wysłucha, otwiera drzwi, wszystko razem robimy (studiujemy razem) , Tylko mnie niepokoi że on mnie rzadko przytula, nie trzyma za reke jak idziemy, nie dotyka mnie nawet tak w trakcie rozmowy mimo że ja to robie, nie wiem co o tym sądzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfwerftgdfghj
no my tez tego nie wiemy co czuje, ale jesli sie spotyka z Toba to napewno jestes mu na jego spoob bliska a ze nie przytula itp moim zdaniem : 1.taki jest, nie to ze nieczuly ale 2.moze zrazony z poprzednich zwiazkow , to wynika z jego lekow wiec nie odbieraj tego przeciw sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
też pomyślałam ze może po prostu tak wychowany, moze nie miał w domu okazywanych zbyt wylewnie uczuć, a ja z kolei miałam i tego potrzebuje. Co zrobić zeby go troche w tym kierunku osmielić a jednocześnie sie nie narzucać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proste, przejmij iniciatywe. ty weś go za ręka jak gdzieś razem idziecie, przytul się do niego jak oglądacie film. naucz go tego wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może nie dopisywać mu historii o trudnym dzieciństwie i nie dokopywać się setnego dna a przyjąć do wiadomości, że nie każdy jest przytulaszczo- dotykający bo tak i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisz Go może troszku tego
nauczyć. Ja ze swoim też musiałam tak zrobić, szczerze mówiąc nie wiem jak to zrobiłam, ale udało się... zajęło to mi 4 m-ce, ale dałam radę ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
no ale ja z nim jestem dopiero 3ci miesiąc i nie jesteśmy jeszcze na tym etapie zeby np filmy na dvd oglądac razem. Widzimy sie codziennie na zajeciach czasem wieczorem gdzieś idziemy coś zjeść jak zaproponuje. Prróbowałam tak mimowolnie np podczas rozmowy jak z czegoś mi sie zwierzał wziąć go za rękę ale ne wiele to dało więc nie wiem jak mam przejać inicjatywę żeby nie wyjść na taką co sie do niego klei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naatalkaaa
Wydaje mi się, że jeszcze się nie zakochał po prostu. Spotykacie się jest miło, a dla niego to chyba za wcześnie na takie gesty, bo nie czuje chemii. Spotykałam się z różnymi facetami, ale na poczatku znajomości właśnie jak najszybciej próbowali złapać ten dotykowy kontakt również. Czasem bardziej nieśmiało, ale jednak. A skoro Ty już zrobiłaś krok w tym kierunku a on nie reaguje, to widocznie nie czuje takiej potrzeby jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
No ale na co dzień zachowuje sie tak jak by był zakochany aż sie ludzie z grupy podśmiewają z niego tak zartami ze lata koło mnie jak koło jajka w puchu, wyrecza mnie w czym może, pomaga, raz za mnie referat napisał i oddał bo mnie nie było i obecność za mnie podpisał i nic się nie wydało, robi mi herbatki , słodycze przynosi dzwoni pisze , jak byłam chora to tak się przejął, nic powaznego tylko się przeziębiłam a on po tabletki poleciał na przerwie do apteki i po syrop a na drugi dzieńjak zostałam w domu to przyszedł do mnie wieczorem, posiedział w pokoju, był bardzo miły, troskliwy posiedział przy mnie, pocieszał ...ale nie przytulił a ja tak chciałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się zastanawiam, na czym polega wasze "bycie razem". bo to, co opisujesz, wygląda jak bardzo dobra przyjaźń, a nie związek. skąd wiesz, że on chce być z Tobą w związku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
hmmm...skąd wiem, bo widzę ze mu zależy ze sie stara, zabiega, widze że sie mu podobam ,jak na mnie patrzy... Tylko ze własnie zastanawiam sie sama nad tym pytaniem czy to prawdziwy związek czy taki na pół gwizdka No ale to początki wiec rozumiem ze potrzeba czasu, że może jest troche niesmiały ze może nie chce żebym pomyślała ze on chce tylko sexu,,, tylko żeby to sie jakoś rozwijało, a mam wrazenie ze stoi w miejscu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
spadaj z tym tarotem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietaktatani
daj mu trochę czasu, a jak dalej się to nie rozwinie, to Ty zacznij się do niego przytulać, łapać za rękę. Ja jestem z facetem pół roku, nigdy nie byłam zbyt wylewna jeśli chodzi o okazywanie uczuć, ale kiedy on mnie przytuli, złapie za rękę, to to odwzajemniam. On czasem pomarudzi: "Ty mnie w ogóle nie przytulasz" ,"Ty się do mnie nie chcesz przyznawać" (jak chce żebym to ja go złapała za rękę). Ja tego nie zauważam, bo ja tego tak bardzo nie potrzebuję, wolę z nim pogadać, zatroszczyć się jeśli potrzebuje pomocy, w ten sposób okazuję moje uczucia. Myślę, że z nim jest podobnie. Spróbuj sama przejąć inicjatywę, może nawet mu powiedzieć, że fajnie by było czasem jakby Cię przytulił. Albo na pół serio, tak jak mój facet mi mówi. Spróbuj to zaakceptować. Szkoda, że mój facet nie lata za mną jak oszalały i nie chce spędzać ze mną tyle czasu. Zależy mu na Tobie i uwierz mi, gdyby chciał tylko przyjaźni, to by się tak nie zachowywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chemii u was chyba brak
a pocałunki i inne pieszczoty też tylko Ty inicjujesz? jeżeli tak, to moim zdaniem zachowujecie się jak przyjaciele a nie jak para. ja się od swojego faceta odkleić nie mogę jak go widzę, i na odwrót. często się przytulamy, całujemy, dotykamy nawet podczas zwykłej rozmowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
nietaktatani----to mamy odwrotnie. Ja bym z chęcią przejęła inicjatywę gdyby dał mi choć mały sygnał że on tego chce, potrzebuje , a tak to mi trochę wstyd żeby nie wyszło ze sie do niego kleję, narzucam Zeby on tak do mnie powiedział " ty mnie wogole nie przytulasz " to bym się od razu ośmieliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
co do drugiego pytania to zawsze on inicjował tylko ze to było raptem kilka razy i sytuacja była sprzyjajaca np przed świętami jak sobie w grupie skkładaliśmy życzenia nawzajem to on przy tych życzeniach przedłuzył znacznie o wiele za długi pocałunek i to przy ludziach aż sie zawstydzilam na szczęście każdy był zajęty opłatkiem Drugi raz to jak facetka na mnie nawrzeszczała przy ludziach że cos niby źle zrobiłam. Do przerwy jakoś sie trzymałam a potem poryczałam sie bo czulam się upokorzona bardzo i wtedy na przerwie objął mnie tak mocno głaskał uspokajał, ....no i kiedyś jak mnie odprowadził wieczorem to tez na pożegnanie tak dłużej pocałował Ale wczoraj np . powiedział tylko zwykłe "cześć" jak wychodziliśmy z zajęc i cały dzień nawet mnie nie dotknął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietakatani
a może on nie widział odzwajemnienia jego przytulania i całusów i dlatego pomyślał, że się narzuca i dlatego się trochę oddalił? Może on teraz czeka na Twoją inicjatywę? Ja na Twoim miejscu popróbowała bym parę razy się do niego przytulić, pocałować, wziąć za rękę. Jak się nie wyrwie, nic nie powie, to znaczy, że tego chce. Drugi pomysł, to go poprostu zapytać. Zacznijcie ze sobą rozmawiać o swoich uczuciach, potrzebach, inaczej każde będzie się kryło do końca życia ze wszystkim, a po co? Czas zakochania jest piękny!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfjss
skoro Cie nie przytula--widocznie nie ma takiej potrzeby jest z Toba bo jestes pod reka szuka innej uwierz,gdyby kochal to by skakal wokol Ciebie,tulil,vcalowal,trzymal za reke,nie tlumacz go-po prostu Cie nie kocha,przykre ale tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfjss
glupia rada"zacznijcie ze soba rozmawiac o swoich uczuciach":O gdyby kochal to widac by to bylo w jego gestach,oczach,slowach,zwlaszcza na poczatku znajomosci,nie oszukuj sie autorko,on jest z toba bo nie ma lepszej pod reka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietakatani
jfjss- przepraszam, ale bredzisz. Moim zdaniem zależy mu na Autorce. Faceci inaczej okazują uczucia, są gdy ich potrzeba, chcą spędzać dużo czasu z tą drugą osobą, nie muszą nonstop się przytulać, trzymać za rękę, całować. W ogóle dla facetów przytulanie, całowanie to jakiś tam krok w stronę seksu, tak daleki, ale zapytajcie swoich facetów co dla niego znaczy przytulanie i pomyślcie co Wy myślicie o przytulaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfjss
wiem co pisze i uwazam ze on traktuje autorke bardziej jak przyjaciolke a nie dziewczyne,uwierz zwlaszcza w poczatkach znajomosci jak facetowi zalezy i jest zauroczony to przytula,trzyma za reke,obejmuje,to normalne,a jesli tego nie ma,nie ma dotyku to bardziej podchodzi pod przyjazn,kolezenstwo niz zakochanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfjss
autorka pisze ze ona go dotyka a on nic:O no sory,ale gdyby chcial to by to odwzajemnial ,szukal kontaktu,buziaczka itp...dziwne macie podejscie do zakochania:O jak ja spotykalam sie z facetami to zawsze na poczatku bylo trzymanie sie za rece,dotyki,buziaki,ciagle nam bylo siebie malo,a nie jakies spacery metr od siebie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
ja tez wtedy do niego sie przytuliłam więc nie miał podstaw zeby myslec ze mi sie to nie podoba. Może problem jest w t ym ze większość czasu spędzamy nie sam na sam a on troche nieśmiały jest. Kolezanki twierdzą ze super facet mi sie trafił ze jest taki bezinteresowny, zaangazowany we mnie a nic nie chce w zamian, tylkko ja juz nie wiem gdzie tkwi tego przyczyna. Rodzinę ma normalną, nie patologia ale z tego co mi opowiada to nie są zbyt wylewni, może tak wychowany, sama juz nie wiem... Jak mi coś opowiadał smutnego pogłaskałam go po reku, uśmiechnął sie i tak czule spojrzał z wdzięcznościa ale nie odwzajemnił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietakatani
nie wiem, może go bronię, bo ja sama nie jestem zbyt wylewna co do uczuć i skoro mój facet mnie prosi żebym go czasem przytuliła, to chyba oznacza, że nie zbyt często to robię. Ale to nie znaczy, że mi na nim nie zależy, kocham go, ale okazuje to w inny sposób. Nie potrzebuję do tego miliona buziaków i innych, ale skoro on tego potrzebuje i mi o tym mówi, to z chęcią to robię. Moim zdaniem zależy mu na Tobie, bo nie ma takiej całkiej bezinteresownej (bez uczucia) przyjaźni damsko- męskiej. Porozmawiaj z nim!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może jest gejem?
Zdrowy i normalny mężczyzna tak się nie zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
nie jest żadym gejem na 1000% On jest taki jak nietakatani tylko z tą różnicą ze ja nie umiem jeszcze na tym etapie sie o nic upomnieć, Cgciałabym żeby on sam sie domyślił lub poczuł taką potrzebę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justa3c
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×