Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość noicopoczac

REwelacja!!!!!!!!!!!!!!!1

Polecane posty

Gość noicopoczac

własnie, moj chopak, z ktorym jestem juz 5 zasranych lat nazwal mnie SUKĄ, poklocilismy sie, zwyzywal mnie... zaczelo sie delikatnie od debilek... a skonczylo sie na suce pierdolonej ;/ nie mam juz do niego sil, nie jest taki jak kiedys ;( nigdy tak do mnie wczesniej nie mowil, mam trudny okres, ciezki okropny, a on go jeszcze tylko pogarsza i pogłebia ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noicopoczac
jestesmy tak dlugo... w tym roku zamieszkalismy.... ale jestem rozczarowana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cudowny..
pamietaj że mężczyzna zawsze ma prawo skarcić swoją kobiete ciesz sie ze ci nie dal w nos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noicopoczac
slucham? w moim zwiazku nie ma takich praw ;/ to nie bylo skarcenie, tylko obrażenie mnie, teraz oczywiscie wszydel, ja go nazwałam chamem a on mnie Suką, swietnie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noicopoczac
wyszedł*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i tak no i nie
no ladnie, domyslam ze niedlugo pewnie slub, hmm zalezy jaka koltnia ale i tak nie powinien sie tak zachowac, miej go na oku, lepiej wyjsc z tego teraz niz pozniej sie meczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noicopoczac
właśnie mysle o tym ciągle, czy nie lepiej się rozstać, bo nie chce potem wdepnąć w jakiś patologiczny związek ;( A tak się zapowiada... jestesmy juz dlugo, poczatkowo wiadomo - bylo fajnie, pierwsze 3 lata - super, kiedy bylismy w liceum itd. Beztroskie zycie, wiadomo bomba. Ale teraz, kiedy trzeba szukać pracy, zarabiac, jakos zyc... to on mi sie coraz mniej podoba ;( jest mi winien ponad tysiac złotych, nigdy nie ma kasy, nie chce mu sie pracowac, powinien skonczyc studia juz, to jest teraz na 1 roku dopiero. Nie mamy wspolnych zainteresowan, mamy 1 komp, jak ja musze cos zrobić na kompie i chce go na wyłacznosc, to wtedy on jest oburzony, nudzi sie, nie wie co ma ze soba zrobić ;( Ciagle mowi, ze to ja jestem beznadziejna, ze nie mam znajomych :( (bo teraz w sumie niemal nie mam, z nikim sie nie spotykam, tak mi sie w zyciu pojebalo... ale tez duzo czasu jemu poswiecalam i o znajomych troche zapomnialam, a teraz masz;( nie ma nawet do kogo zadzwonic sie wyzalic;()

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×