Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość m@ria

proszę o poradę, mama zarażona wirusem HCV jak pomóc

Polecane posty

Gość m@ria

witam! Może jest tu na forum jakiś student medycyny, lub ktos kto ma rozeznanie w temacie. Moja mama od tygodnia jest w szpitalu, bo bardzo zle się czuła wymioty nudności bóle w podbrzuszu no i wodobrzusze, zrobiono badania USG brzucha, watroby, gastroskopię no i pobrano krew. Wynikło, że wirus HCV (nie wiadomo skąd) zaatakował jej wątrobę i doprowadził do marskości. Mama jest bardzo osłabiona, organizm jest odbiałczony, ma żylaki w przełyku i zapalenie błony śluzowej żołądka. W okresie dwóch miesięcy organizm zaczął się wyniszczać w szybkim tempie przyczyna?? Nie wiem czy ten wirus tak szybko działa?? Mama miała dwa mies. temu robiony zabieg łyżeczkowania w szpitalu (który nie ma nic wspolnego z jej obecnymi dolegliwościami wątrobowymi przecież) i od tamtego czasu organizm z dnia na dzien niszczeje:( Pomóżcie co zrobic w takiej syt. Lekarz prowadząca nie daje jej wielkich szans mówiąc ze mama już silniejsza nie będzie i ze mamy zabrac mamę do domu. Wyszukałam w necie ze w Gdańsku jest oddział hepatologii i prosiłam ordynatora by skierował mamę ne ten oddział prosto ze szpitala tylko lekarz powiedział, że nie ma takiej możliwosci, że mama nie nadaje się na to by wysłać ją w trybie pilnym. Mama jest słaba, nie ma apetytu, ale nie ma żadnych zaburzeń swiadomości i ma nadzieję.. co robić może miał ktoś podobny przypadek proszę o jakąś podpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anik@
chyba nie ma nikogo??:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chcę Cie martwić
ale u mojej mamy wystąpiło wodobrzusze, organizm byl coraz słabszy i po 3 miesiacach od stwierdzenia wodobrzusza, mama zmarła :( Doszlo do niewydolnosci watroby .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
Nie umiem Ci doradzić, bo nie znam się zupełnie na HCV. Mogę Ci tylko powiedziec, że jesteś bardzo dzielna i życzyć Ci duzo siły. Pozdrawiam Cie serdecznie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy twoja mama miała jakąś operacje, transfuzje kilkanaście lat temu? Bo jeśli tak to pewnie zarażono ją w szpitalu. Z tego co wiem to przez wiele lat można żyć bez świadomości, że ma się tego wirusa, aż któregoś dnia zacznie boleć żołądek i dopiero wykrywają HCV. Można to leczyć interferonem, ale z tego co przeczytałam to twoja mama nie jest w dobrym stanie i lekarz pewnie stwierdził, że nie nadaje się do leczenia. Jeśli większa część wątroby uległa marskości, to najlepsze wyjście to chyba przeszczep. Nie jestem lekarzem, ale mam krewną, która też jest zarażona, więc to wszystko co wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja mama też ma hcv i od 3 tyg jest w szpitalu. o wirusie dowiedziała się ok 2lata temu i od tamtej pory jest na zwolnieniu źle się czuje, zbiera się jej płyn w opłucnej a lek. rozkładają ręce i każą czekać na jakiś lek który będzie dostępny pod koniec 2015r.jej stan jest co raz gorszy a nikt nie potrafi jej pomóc na terapie interferonem nie kwalifikuje się ze względu na ten płyn w opłucnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×