Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość eeeeeeeeee tammmmmmm

no to tak

Polecane posty

Gość eeeeeeeeee tammmmmmm

Jestem juz dlugo ze swoim facetem bo juz ponad 7 lat. Dlatego tez, jako ze to dlugi okres czasu, wkradla sie jakas rutyna, ktora wlasnie tak naprawde "ujawnila" sie jakies 2 lata temu. Kłocilismy sie bez powodow, bylo bardzo źle. Wtedy tez poznałam chłopaka, ktorego traktowałam tylko i wyłącznie jako kumpla. On wiedzial ze mam chlopaka, i wiedzial tez ze chce dalej z nim byc. I tak rzecz ujmują, od pisania, przeszlismy do spotkan, nic nie bylo miedzy nami!!! Poprostu jakies piwo, gadka. gadalo sie fajnie i caly czas tarktowałam go jako kumpla. Nie mowilam o tym chlopaku nic mojemu facetowi, bo stwierdzilam ze to jest wogole nieważne. ale moj chlopak przeglądając moje gadu (tak sobie sprawdzamy) wynalazl ze mam "kolege"... Byla z tego wielka afera, bo w sumie mial racje ze skoro to nie bylo nic znaczącego to mogłam mu pwoeidziec. a ze tego nie zrobilam to cos znaczylo...ale ja nie pwoedzialam mu tego bo moj chlopak jest strasznie zazdrosny... I w sumie z tym chlopakiem spotkałam sie moze ze 3-4 razy, a moj facet wie ze tylko dwa razy... i sie zastanawiam czy mu pwoiedziec ze jednak 4 razy... To bylo przeciez dwa lata temu i w zasadzie dzis sobie to przypomnialam, przez dwa lata o tym nie myslałam. a tez nie chce go denerwowac, tym bardziej, ze nie mam z tym chlopakiem kontaktu, i to naprawde nic nie znaczylo. Czy to duze klamstwo, czy juz przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee tammmmmmm
up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mów że 4 razy spotkalaś się z tamtym a nie 2, przecież i tak się nie dowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee tammmmmmm
nikt nic nie napisze? wiem ze nie powinnam sie taka błahostką przejmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee tammmmmmm
to racja nie dowie sie. gdyby te spotkania byly dla mnie rzeczywsicie jakoś znaczące to bym powiedziala wszystko. Ale naprawde nie chciałam go wtedy denerwowac, a tym bardziej teraz go nie chce denerwowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee tammmmmmm
to chyba bez sensu zebym teraz mowila mu o tym....to bylo dawno temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee tammmmmmm
zreszta tu nawet nie chodzi o to czy dowie sie od kogos trzeciego, czy sie nie dowie....poprostu sie zastanawaim czy to jest na tyle istotne zeby wiedzial o tym, skoro dla mnie to bylo bez znaczenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×