Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zuza jablonowska

co mi do cholery jest?

Polecane posty

Gość zuza jablonowska

Witam mam do Was pytanie ale tak w skrócie przybliżę ponad pół roku temu mąż miał zawał/46 lat/ wyszedł cało,zmieniło się radykalnie nasze życie,miej pracy,więcej czasu na spacery ,zmiana diety itd. lekarz zrobił małe pranie mózgu mężowi i powiedział że po 16 godzin to mógł sobie pracować przez miesiąc jak miał 20 lat;) jakość życia nam się poprawiła:) ale od miesiąca mam problem ze spaniem,budzę się nad ranem tak między 3 a 4 cała zdenerwowana,patrzę na męża jak śpi obok i jak sobie pomyślę że mogłoby go przy mnie nie być to ogarnia mnie taki paraliż ciała ,że przez parę minut nie mogę się ruszyć,słyszę swoje serce w uszach i mam problem z oddychaniem a po jakimś czasie wszystko mija i tylko uczucie zmęczenia zostaje czy powinnam iść do lekarza? czy to rodzaj nerwicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doktór proktór
zaraziłaś się zawałem............. a tak poważnie: zapewne nerwica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawal serca to nie przelewki solidnie sie wystraszylas i o meza i byc moze i o siebie co zrozumiale idz do lekarza a jak tabletki cie nie uspokoja to idz do psychologa mysle, ze rozmowa wiecej tu pomoze niz relanium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza jablonowska
:O sama tego nie wyleczę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strach i lek jest podstawa tego ze sie budzisz jesli wiesz jak nad tym zapanowac to tak poradzisz sobie masz swiadomosc ze sama siebie straszysz ? nazwalas glosno czego sie boisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza jablonowska
to prawda ja się myślami nakręcam:O w dzień to jest wszystko ok tylko noce są okropne:( spróbuje z lekami nasennymi bo do lekarza to ja nie bardzo:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lek nie usunie twoich lekow, tylko jedynie ''znieczuli'' cie na troche ale to nie rozwiaze twojego problemu.... pomysl o tym :) czy reszte zycia chcesz spedzic na strachu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza jablonowska
dzięki yeez 🌼 nie oczywiście że nie wezmę strachu na towarzysza;) tylko ja zamknięta osoba jestem i tak mówić bezpośrednio o strachu io tym co przeżyłam jak go pogotowie zabrało to chyba odwagi nie mam:O przyjaciółki na końcu świata a to tutaj to tylko płytkie znajomości:) miłego wieczorku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×